GLADIUS - Czerwony Topór
Czosnek - 2006-08-30, 00:07
Ja si? trzymam blisko naszprycowanego przeze mnie Taurona.
Drzewiec - 2006-08-30, 11:53
Dobra wpadamy do wie?y. Przypomnia?o mi si?, ?e uzgadniali?my z towarzyszami, ?e jak b?dzie ?le to oni rozniec? po?ar, wi?c czym pr?dzej do wie?y
jacoleko - 2006-08-30, 17:13
mysle ?e juz chyba wszystko jasne dla MG?
je?li tak to walim dalej
Watcher - 2006-08-30, 23:50
Ostro?nie podbiegli do wrót. Anglowie nadal spali. Harmider za ich plecami si? wzmaga?.
- Tam s? chyba p?omienie - szepn?? Aquantus wskazuj?c rosn?c? ?un?.
- Pó?niej - warkn?? Tauron.
- To moi towarzysze - szepn?? Arminius.
Drzwi by?y odemkni?te, zza nich wida? by?o ?wiat?o.
I s?ycha? by?o g?osy.
- Wi?cej krwi. On wymaga wi?cej krwi - powiedzia? kto? melodyjnie.
- Jest tu trzech einhejrerów. Oni? - odpar? chrapliwy g?os.
- Wi?cej. - odpar? pierwszy z g?osów.
- Dun, Rattern, sprawd?cie te ha?asy. - warkn?? ten chrapliwy.
Rozmowa w anglijskim, rozumie Arminius i Aquantus.
jacoleko - 2006-08-31, 06:16
Uwaga kto? b?dzie wychodzi?. Przygotujcie si?.
Elf jednak przyby? po je?ców.
zaran - 2006-08-31, 14:25
Szykuj? ?uk - robi?c kilka kroków w ty? - strzelam do pierwszej wy?aniaj?cej si? postaci.Mam nadziej? , ?e strzelaj?c z takiego bliska , nie nara?am na trafienie nikogo z dró?yny je?li przyjdzie mi spud?owa?. W kolejnej rundzie walki ruszam do walki z bastardem.
Drzewiec - 2006-08-31, 15:41
Na Arah pierwsza krew w imi? mego boga. Bior? Berdysz do r?k i szykuj? si? na ?cie?ke walki. Poczekam a? wystrzel? i wtenczas ruszam. Przypominam ?e mam podwójn? si??
Czosnek - 2006-08-31, 15:46
Te? oddaj? jeden strza? i potem walcz? wr?cz.
jacoleko - 2006-08-31, 15:53
Je?eli tak si? sprawy maj? to si? odsuwam, aby da? lepsze pole strza?u ?ucznikom. Po oddanym strzale ruszam do boju. Cho? wpierw na tych u?pionych, co by mie? mniej wrogów zanim si? obudz? (o ile ?pi??).
Zapał - 2006-08-31, 18:25
Na co czeka??!
Je?li moge to podrzynam gard?o temu ?pi?cemu przy mnie. A pó?niej uderzam z topora 3 z wy?aniaj?cych si? postaci. Strzelam ?e b?dzie ich 3
Na Araha, zetne go jak m?ode drzewo!
Watcher - 2006-09-01, 19:49
Rudow?osy Angl wyszed? z impetem z wie?y... i cofn?? si? ugodzony dwiema strza?ami, upadaj?c ci??ko na pod?og? wewn?trznej hali.
W jej ?rodku sta? pot??nie umi??niony Angl, elf... i dwa grele. W przeciwneg?ym ko?cu hali sta?o jeszcze 4 Anglów.
- Intruzi! - wrzasn?? najbli?szy Angl i si?gn?? po wielki, rdzawoczerwony topór.
Zapał - 2006-09-01, 21:26
Strzelajcie w nich póki jeszcze czas!!! Tauronie, bracie i Ty Aquatusie, mo?e to ostatnia walka jak? stocze z wami w tym ?yciu... Sta?my ramie w ramie i upu?cmy krwi tym ?cierwom! NA ARAAHA!
jacoleko - 2006-09-01, 22:21
Nie pozwólmy im, aby wszyscy wypadli z wie?y!!!
Musimy ich zatrzyma? w drzwiach i tam wyko?czy?!!!
edit:
Deklaruje u?ycie Twardej Skóry.
zaran - 2006-09-01, 23:09
Niech b?dzie - je?li to jeszcze mo?liwe w dalszym ci?gu u?ywam ?uku - w pierwszej kolejno?ci celuje w tych , którzy si?gaj? po czary lub bro? dystansow?, (zak?adam ?e z nadbiegaj?cymi mur krasnoludów da sobie rad? ) .Je?li elf próbuje rzuci? jaki? czar - to on pójdzie na pierwszy ogie?. Oczywi?cie je?li ostrza? jest niemo?liwy - tzn w którym? momencie przeciwenicy zejd? z linii strza?u kryj?c si? w ?rodku , b?d? sam strza? móg?by zrani? kogo? z naszych to si?gam po miecz.
Czosnek - 2006-09-03, 14:06
I ja strzelam dopóki mog?, mo?na powiedzie? ?e za cel obieram to samo co Carnis.
|
|
|