FOhammer - [LL]Fight on!
Drzewiec - 2017-08-21, 19:15
Atakujemy, czy rozmawiamy?
zaran - 2017-08-21, 20:58
To ty spróbuj rozmawiać a jak już skończycie masz naszą obietnicę ,że pogrzebiemy cię z honorami ..czy to co z ciebie zostanie. Nie słyszałem jeszcze o przyjaźnie nastawionych zwierzoludziach. Mała szansa ,żeby się na nas nie rzucił ale możemy mu tą szansę dać. Ja w każdym razie sięgam po broń i jeśli tylko spróbuje szarży na nas to strzelam. Cirnis i Carnis chwytają za łuki. Jeśli dojdzie do walki w zwarciu zmieniają na broń białą. Czekam.
Watcher - 2017-08-22, 10:33
- Ekhm, rogaczu, czy zechciałbyś przedstawić nam swe zamiary? - powiedział Tautilus wychodząc spomiędzy drzew.
- RHAAAAAR! - odpowiedział mu zwierzoczłek, wyszarpując zza pasa topór. Po chwili upadł ze strzałą w krtani.
Zwierzoczłek ma dwie rundy na dotarcie do Tautilusa. Zwierzoczłek trafiany jest na 10+
I runda. Cirnis nie trafia (4). Carnis trafia (9+1), zadaje 6+1 obrażeń, przeciwnik ginie.
Doświadczenie: dostaliście po 6 punktów, najmici po 3.
Jesteście tuż przy wejściu do podziemi. Zadeklarujcie szyk w jakim idziecie i korytarz który wybieracie. Pamiętacie, w sali wejściowej są dwa: jeden na północnej ścianie, drugi na zachodniej.
Juleks - 2017-08-23, 06:23
Ja bym sprawdził jeszcze czy w okolicy nie ma jeszcze jakiś pomiotów chaosu, nie wydaje mi się żeby zwierzoludzie podróżowały samotnie.
Drzewiec - 2017-08-23, 06:44
Przeszukuje go i zabieram wszelkie kosztowności nie dzieląc się z nikim!!!
Juleks - 2017-08-23, 07:55
Tylko uważaj co dotykasz, żebyś przypadkiem nie został spaczony, ja bym go spalił odrazu.
Watcher - 2017-08-23, 11:03
Zwierzoczłek miał przy sobie topór oraz dwa srebrne szylingi.
Juleks - 2017-08-23, 13:32
Bogaty jeżozwierz Proponuje że ja pójdę pierwszy wraz z moim świeżo zrekrutowanym najemnikiem.
Drzewiec - 2017-08-23, 21:21
Idę za tobą😀
Watcher - 2017-08-25, 10:19
Weszli w parach. Grupę prowadzili Karl i Bordun Zornsson, patrząc uważnie przed siebie. Dalej Tautilus i Roland. Następnie Carnis i Vraddi. Potem Fili i Hans, Friedrich i Cirnis. Sam koniec ubezpieczał Tauron.
Znaleźli się w całkowitej ciemności.
- Ma ktoś pochodnię? - spytał Roland ze sporą niepewnością w głosie.
Kto odpala pochodnię... i którym korytarzem idziecie: zachodnim czy północnym.
Drzewiec - 2017-08-25, 10:40
Północnym. Ja nie posiadam pochodni bracia.
Juleks - 2017-08-25, 10:51
Bordun odpala pochodnie jako że prowadzimy kolumnę. Możemy iść na północ.
zaran - 2017-08-25, 16:28
Północny to ten , którym już podróżowaliśmy - więc popieram. A - wracając do jakże "zabawnej" grabieży całego dobytku zwierzołaka przez naszego drogiego przyjaciela Tautilusa - powiem to tylko raz i nie powtórzę więcej. Następny , który spróbuje czegoś takiego dostanie strzałą ode mnie. Możesz Watch uznać to za coś stałego w zachowaniu mojej postaci - coś jak algorytm : jeśli X(ktokolwiek) grabi nie dzieląc się - strzała od Y(mnie) . Więc proszę starajcie się tego nie robić... Nie żeby chodziło mi o wasze życie - tylko strzał mi szkoda.
Watcher - 2017-08-25, 20:14
Ruszyli północnym korytarzem, oświetlanym migotliwym światłem. Szli tędy zaledwie kilka dni wcześniej, więc rozpoznawali szczegóły: żółtawe kamienne bloki ścian, porosty, zatęchły, wilgotny zapach, resztki kości zniszczonych wcześniej szkieletów... Minęło mniej więcej pół godziny, gdy doszli do skrzyżowania w kształcie "+".
Drzewiec - 2017-08-25, 21:29
Trzymajmy się północy bracia.
|
|
|