GLADIUS - Czerwony Topór
jacoleko - 2006-08-27, 21:15
Co si? dzieje?
Szybko schowajmy si? mo?e wylez? z Wie?y i pobiegn? zobaczy?, co si? dzieje a my w tym czasie wpadniemy do wie?y i szybko o ile s? tam wi??niowie uwolnimy ich i w nogi ile si?.
Zapał - 2006-08-28, 10:20
A mo?e u?pimy tych stra?ników na zawsze? Niech rozejrz? si? po salach Mortisa! Nie zasypia si? na warcie! Na Araha. Ale je?li uwa?acie inaczej mo?emy na razie przeczeka?.
jacoleko - 2006-08-28, 11:46
Mo?e nawet nie spi?
Chyba kto? ich ju? do Mortisa wys?a? i bez naszej pomocy
Drzewiec - 2006-08-28, 15:50
Na Araha trzeba si? przygotowa?. Panowie alarm podniesiony, a z zaskoczenia ich nie we?miemy, proponuje podpali? wszystko co si? da i galopem do kamiennej wie?y.
Zapał - 2006-08-28, 18:56
W takim razie proponuje rozdzieli? si?, niech elf roznieci ogie?, on chyba ma chubk?, nie? Nie wiem co zrobi? z tymi pijanymi ?cierwusami. Zabi? ich od razu, czy tylko og?uszy?. Zostawi? ich tak nie mo?emy, bo nawet pijani mog? nam mocno przeszkodzi?. Kop z buta powinien wystarczy?.
Czosnek - 2006-08-28, 21:08
-Gdy ju? zdecydujecie co zrobi?, zaczn? roznieca? ogie?.Taronie, czas wielkiej walki ju? nasta?, we? to, porzuj chwil? a potem wypluj- poczujesz si? bosko silny. Ale licz? i? wzamian b?dziesz mnie broni? ( jesli si? zgodzi podaj? mu mandragor?= 2x si?a )
Drzewiec - 2006-08-29, 13:02
Trzymaj si? mnie elfie. Rozpalmy t? wioche. Thane morduj te ?cierwa w imi? najwi?kszego z najwi?kszych ...
Czosnek - 2006-08-29, 13:57
czyli si? zgadzasz?
Zapał - 2006-08-29, 14:13
HAHA! Niech rozpocznie si? rze?! Elfie dawaj rzagwie! Na Araha, b?dzie gor?co! A ?cierwami to ja ju? si? zajme! HAHA!
zaran - 2006-08-29, 15:32
Hmm .Troch? jestem sko?owany :s. O co chodzi temu mrocznemu - stra?nicy u?pieni...po co ? Je?li to s? sojusznicy Thorwinda to czemu a? tak bardzo staraj? si? pozosta? niezauwa?onymi. Do g?owy przyszed? mi koszmarny wariant...a je?li to Sigdulf i jego syn to sojusznicy Tala Varonn , a nasi nowi sojusznicy robi? nas w konia ? Mo?e mroczny elf idzie tu te? z misj? wyswobodzenia je?ców . Nieee , nie wierz?... to by?by koszmar.Chyba zaczn? u?ywa? nowego imienia - Carnis "paranoik" Tulliusz...brzmi nawet nie?le . A wracaj?c do naszej sytuacji - chcecie robi? raban z tym ogniem - oki...ale kogo chcecie mordowa? ? Jak na razie wroga nie wida?. To dalej podpalajcie - a potem wchod?my do wie?y.
Watcher - 2006-08-29, 17:58
Przyznam, ?e jestem w lekkiej konfuzji. Co robicie? Kto? podpala chaty, kto? zabija ?pi?cych stra?ników? Dobrze rozumiem? A potem wchodzicie do wie?y?
zaran - 2006-08-29, 19:11
Ja w ka?dym razie nic nie podpalam , nikogo nie morduj? - je?li przyjdzie si? broni? wtedy b?d? dzia?a?. Na razie czekam na reszt? z ich poczynaniami - optuj? za wej?ciem do wie?y.
Drzewiec - 2006-08-29, 19:52
Do cholery taki by? przecie? nasz plan. Je?eli chcesz si? dopiero broni? jak wszyscy stan? na nogi to cie?ko widz? nasze szanse. M?ska decyzja panowie, dzia?a? trzeba szybko, a co idzie z twoim my?leniem to wszystko mo?liwe. Pytanie do mg, czy s? jakie? oznaczenia tych anglów i czy stra?nicy si? budz? ??
Zapał - 2006-08-29, 20:03
Mi chodzi?o o mordowanie napotkanych ?pi?cych Anglów. Najpierw podpalamy, a pó?niej wpadamy do wie?y. Teraz skradac si? i tak nie ma co.
Watcher - 2006-08-29, 23:59
Anglowie przy wie?y ?pi? jak zabici, innych nie widzicie. Zamieszanie w grodzie jest do?? daleko za wami. Có? wi?c robicie?
|
|
|