GLADIUS - Czarna Bariera
Drzewiec - 2005-12-25, 19:01
Niech b?dzie, ale obozowisko proponuje umiejscowi? tam, gdzie by?by dobrym miejscem obserwacyjnym.
Zapał - 2005-12-25, 19:03
No w?a?nie chodzi?o mi o to wej?cie od prze??czy. Gdzie ca?? przestrze? b?dziemy mie? jak na d?oni.
Drzewiec - 2005-12-25, 19:04
Niech b?dzie.
Watcher - 2005-12-25, 20:31
- Nie dogonimy ich - sarkn?? Aquantus.
- Rozbijmy obóz na prze??czy, ca?? kotlin? b?dziemy mie? jak na d?oni - zaproponowa? Thane.
Podbiegli na prze??cz truchtem. Skrzypi?cy ?nieg, ich oddechy i cichn?ce wrzaski goblinów by?y jedynymi d?wi?kami przecinaj?cymi cisz?. Na bezchmurnym niebie pojawia? si? zacz??y pierwsze gwiazdy.
Prze??cz by?a ?agodnym siod?em usianym skalnym rumowiskiem wystaj?cym spod ?niegu, po lewej stronie górowa? nad nim wielki, ob?y g?az w ksztacie jaja. Dalej by? ju? tylko szybko id?cy w gór? górski grzbiet, podobnie po drugiej stronie.
Aell dobieg? do prze??czy pierwszy. Zatrzyma? si?. Odwróci?.
- B?d? k?opoty - powiedzia?, w jego oczach by? strach.
Aquantus dobieg? drugi.
Kotlina Gadziego Stawu by?a elipsoid?, w ?rodku której , kilka kilometrów od nich (w poziomie i w pionie) znajdowa?o si? spore jezioro. Wokó? rós? las.
Nad jeziorem b?yska?y iskierki kilkunastu ognisk. Znikaj?ce w?a?nie w lesie gobliny bieg?y dok?adnie w tamtym kierunku.
jacoleko - 2005-12-25, 21:41
Co? mi si? zdaje Panowie, ?e tej nocy nie po?pimy. Lepiej bie?my nogi za pas i wiejmy st?d, bo jak te Gobliny dotr? do swoich to b?dziemy tu mie? za jaki? czas ca?e stado w?ciek?ych i wrzeszcz?cych Goblinów a w?tpi? czy sobie z nimi damy rad?. Lepiej ruszajmy st?d.
Zapał - 2005-12-25, 21:52
HAHA! I co ju? odwaga i duma min??a?! Przecie? zabi?e? nied?wiedzia! To tylko kilkadziesi?t goblinów... co to dla nas... Lepiej poczekajmy, zobaczymy co zrobi?. Thane Ardragran nie ucieka przed byle goblinami. Wol? stawi? czo?a ?mierci ni? do ko?ca ?ycia mie? ?wiadomo?? ?e stchórzy?em przed byle ?cierwem. Ja zostaje! Mocniej zaciskam d?onie na toporze, spogl?daj?c w dal na o?nie?one szczyty gór, czekaj?c na spotkanie z przeznaczeniem...
jacoleko - 2005-12-25, 22:02
Srete-tete niech Ci b?dzie my?lisz, ?e ja jestem tchórzem.
jacoleko - 2005-12-25, 22:31
Je?eli ju? zostajemy to si?, chocia? lepiej przygotujmy a nie b?dziemy tu sta? i czeka? jak takie cioty. Przed prze??cz? proponuj? rozpali? kilka ognisk, co by by?o wida?, kto nadchodzi. Aell i ty Thane b?dziecie mogli, chocia? par? razy wystrzeli? no mo?e Aell postrzela ca?y czas do wroga, kiedy my b?dziemy walczy? z nim miecz w miecz. Szkoda, ?e mój ?uk niestety nie nadaje si? do strzelania. ?e te? musia?a p?kn?? ci?ciwa .
Drzewiec - 2005-12-25, 22:32
Je?eli b?dziemy musieli to stawimy im czo?o, narazie proponuj? poczeka? na rozwój sytuacji, mo?e przejd? nie zauwa?aj?c nas. Pami?tajcie, ?e naszym celem jest dotarcie do jeziora.
Czosnek - 2005-12-25, 23:22
-Mog? strzela?.Ale mogliby?my równie? ustawic jak?? zapor?, z ga??zi chocia?by. Troche mo?e je to powstrzyma a my postrzelamy d?u?ej-razem. Proponuj? te? rozpali? ognisko i je?li gobliny zatrzymaj? si? na zaporze cisn?? w nie flaszk? ze spirytem a potem je podpali? np. strza??. (Burn Baby ) To moja koncepcja. (Oczywi?cie do przedyskutowania.)
Zapał - 2005-12-25, 23:39
Ale ty masz elfie bujn? wyobra?nie Hahaha... zaczynam ci? lubi? Aell'iumisie! Mo?e po prostu poczekajmy co te ofermy zrobi?... sk?d tutaj w??miesz drewna na porz?dn? zapore, a z ga???i to wiesz co mo?na zrobi?, spirytus lepiej wypi? ni? wylewa?, a na rozpalanie ogniska nie ma czasu, poczekajmy po prostu...
jacoleko - 2005-12-26, 00:01
Nie b?d? taki hardy i bezmy?lny Thane. Nie samymi mi??niami i brutaln? si?? mo?na wygra?. My?la?em, ?e jeste? bardziej rozwa?ny .
Dobrze radzisz Aell-u. Warto by by?o, co nieco przygotowa?.
Zapał - 2005-12-26, 00:36
Nie b?d? strzempi? na darmo j?zyka, jak chcecie to róbcie sobie te barykady z li?ci i ga??zi, ja nie przy?o?? r?ki do czegos co jest zupe?nie zbyteczne i bez sensu... Siadam na ziemie, i próbuje wypatrze? co tam sie dzieje w obozie goblinów.
Drzewiec - 2005-12-26, 11:34
Nie rozpalajcie ?adnego ogniska, bo b?dziecie mieli ze mn? do czynienia.
jacoleko - 2005-12-26, 11:50
Spokojnie, spokojnie. Na razie nic nie b?dziemy rozpala?. Ale warto u?o?y? jakie? stosy a jak podejd? i nas zauwa?? to je podpali?. Miejmy nadziej?, ?e to wywo?a lekkie zamieszanie, co da nam szanse na ma?e zaskoczenie i wywo?anie chwilowej paniki w?ród Goblinów. Przynajmniej nie b?dziemy mieli na karku od razu ca?ej gromady a pojedynczo mo?e mamy szanse je wyko?czy?.
|
|
|