Książki - Co teraz czytacie?
yzx2 - 2006-09-25, 18:55
ostatnio klasyka: Hemingway "Komu bije dzwon" (podoba?o mi si? bardzo tylko przek?ad na polski strasznie kiepski!), a obecnie Imre Kertesz "Kadysz za nienarodzone dziecko" (nagrodzone Noblem btw)
Pablo - 2006-09-27, 17:47
Ja aktualnie czytam, w ramach przygotowania do olimpiady historycznej, "Europa zmierza ku przepa?ci" Henryka Batowskiego. Strasznie grube.... Ale trzeba przez to przej?? Oprócz tego jestem w?asnie w trakcie "Króla Edypa" Sofoklesa jako lektura na polski
strzelba - 2006-09-27, 18:44
Sko?czy?em fenomenalnego "Gilgamesza", z mniej mo?e fenomenalnym komentarzem (cho? nie z powodu braku inteligencji bynajmniej, chodzi tu raczej o symptomy manii prze?ladowczej i brak kultury autora) Roberta Stillera (kole? pono? "zna" w jakim? stopniu 37 j?zyków - w tym grek?, ?acin?, asyryjski, hebrajski i po trochu akadzki i sumerski)
No i odmówi? mu sprawno?ci literackiej te? nie sposób.
Zabra?em si? za to za "Poza dobrem i z?em" Fryderka N. Polecam wszystkim masochistom po m?cz?cym dniu w pracy b?d? szkole - przednia rozrywka - zw?asza kiedy w po?owie zdania szukasz jego pocz?tku, albo nawet poprzedniego orzeczenia.
silek - 2006-09-27, 19:18
Ja aktualnie jestem w trakcie "Cierpie? m?odego Wertera" J.W. Goethe'go. A pó?niej odpoczywam i czytam Miko?ajka, a co tam! ^^
EdgeCrusher - 2006-09-27, 21:05
Przez szko?e mam powazny zastój intelektualny. Nie mam czasu nawet na sen wi?c kiedy niby mam czyta??! Tragedia...
silek - 2006-10-02, 20:31
| EdgeCrusher napisał/a: | | Przez szko?e mam powazny zastój intelektualny. Nie mam czasu nawet na sen wi?c kiedy niby mam czyta??! Tragedia... |
To mo?e by tak ograniczy? gr? na gitarze i wypady ze znajomymi?
EdgeCrusher - 2006-10-02, 23:55
Mimo wszystko z gitary nie zrezygnuje ( ogranicze znaczy sie), bo nie moge zaniedbywac czego? co jest moj? najwieksza pasj?. Kocham to robi? najbardziej w ?wiecie i tyle.
Wypady ze znajomymi s? z kolei ograniczone do minimum - niegdy nie w?ucz? si? bez celu i praktycznie w tygodniu nie wychodze z domu.
strzelba - 2006-10-09, 19:39
O tak, gitara jest jak dziewczyna, nieraz sprawia ból i j? przeklinasz, ale tak napraw? kochasz j? ca?y czas.
spróbuj powiedzie? jakiej? dziewczynie, ?e ograniczasz czas jaki jej po?wi?casz, awantura murowana. Wierz?, ?e gitara te? si? obra?a. Jak na niej nie grasz jaki? czas, to da Ci to odczu?.
A ?eby nie by?o zupe?nie poza tematem, to dodam, ?e nadal brn? przez "Poza dobrem i z?em" Fryderyka szale?ca. Z ledwo?ci? doszed?em do 25 strony. Chyl? czo?a przed go?ciem, wyprzedza? swoj? epok? o pó?tora kilometra. Wida? u niego ju? zal??ki tego co b?dzie robi? nawet nie Freud, ale Jung - du?o bardziej intelektualnie przepracowa? w?tki zwi?zane z nie?wiadomo?ci?, intucj? i odkrywaniem infantylnego pod?o?a dzia?a? ludzkich, a nawet poszed? dalej jeszcze w dekonstrukcj? podmiotu - a to dopiero 25 strona.
Watcher powiedzia? mi kiedy?. ?e Nietzchego j??o si? nazywa? poet? w?ród filozofów - rzeczywi?cie, cho? zapewne polski przek?ad gubi wiele niuansów - j?zyk ksi??i jest subtelny jak romantyczna wizja, ale przy tym tak samo wymagaj?cy. To jakby si? przedziera? przy pe?ni ksi??yca przez gotycki cmentarz zaro?ni?ty hektarami spl?tanego g?ogu obro?ni?tego bluszczem. Zadanie ci??kie, ale wci?gaj?ce.
W przedmowie F.N pisze - wyobra?my sobie, ?e prawda jest kobiet? - co? w tym jest, tej ksi??ce trzeba po?wi?ci? ca?? uwag?, nie da si? czyta? jej w stanie rozproszenia, przynajmniej mi to nie wychodzi. Je?li jestem cho? troch? spi?ty, niewiele rozumiem i musz? cofa? si? bez przerwy.
Dzi? pewne jego pogl?dy brzmi? na pierwszy rzut ucha banalnie, ale tylko dlatego, ?e by? taki F.N. który to ju? przetrawi?.
Na dowód wrzucam cytat, który mnie ostatnio rozbawi?
"Nie nale?y b??dnie u p r z e d m i a t a w i a ? «przyczyny» i «skutku», jak to czyni? przyrodoznawcy (i ten, kto, jak oni, «naturalizuje» dzi? w swym my?leniu- ) zgodnie z panuj?cym ba?wa?stwem mechanistycznym, które ka?e przyczyn? naciska? i popycha?, a? zacznie «skutkowa?»; «przyczyn?» i «skutkiem» nale?y pos?ugiwa? si? w?a?nie jako czystymi p o j ? c i a m i, to znaczy jako konwencjonalnymi fikcjami, celem oznaczenia, porozumienia, a nie wyja?nienia."
Ju? ko?cz?c przynudzanie pozwol? sobie jeszcze tylko na chwil? zachwytu nad tym, jak autor zgrabnie ?ongluje tutaj poziomami wypowiedzi, przerzucaj?c wyraz w warstwach wypowiedzi - pos?uguje si? w tym samym zdaniu "przyczyn?" jako zbiorem liter, poj?ciem i zjawiskiem, w które - dodam znaj?c kilka zda? wstecz - sam autor nie wierzy.
darthmateusz - 2006-10-11, 10:16
Geeeezaaas....co wy czytacie??!! Polecam "Kolor Magii" Pratchetta. Jest bombowa!!
Watcher - 2006-10-13, 00:46
Ja umieram wraz z legionami Warusa w "Lesie Teutoborskim 9 n.e.".
darthmateusz - 2006-10-18, 12:01
Ooo to mo?e by? fajne....ostatnio siedz? g?eboko w klimatach starozytnego Rzymu. Serial ROME i ci?g?e batalie w Total War
Watcher - 2006-10-18, 19:46
O losie XVII, XVIII i XIX przypominaj? ju? tylko ko?ci legionistów bielej?ce mi?dzy mokrad?ami, czekaj?ce na Germanika by je pogrzeba?. Ja za? przy??czy?em si? do pi??ci Aszura zrywaj?cych skóry z pojmanych je?ców dumnego "Babilonu 729-648 p.n.e.".
silek - 2006-10-18, 21:30
a ja si? relaksuj? w z?ym samopoczuciu i czytam "Nowe przygody miko?ajka" by Goscinny i Sempe. ah, nie ma to jak odpoczynek od lektur ^^ i jaka przypominajka o cudnym i durnym dzieci?stwie, gdy sama wyrabia?am rzeczy o wiele gorsze ni? Miko?ajek ^^"
Watcher - 2006-10-18, 21:54
Dzi?ki ukochanej ma??once rozpocz??em równolegle czyta? "Pi?tego elefanta" Pratchetta
Iz - 2006-10-23, 21:44
Dzi? dotar?a w?a?nie "Gra w klasy", wi?c przede mn? jesienne rzucanie kamyczkiem
|
|
|