Battleground - Queszczyns that nid ans?ers...
KurokiKaze - 2009-07-18, 17:08
Pewna nie jasna sytuacja mia?a miejsce dzisiaj na warsztatach, by?by dwie interpretacje, podaj? znalezion? na forum na którym zalogowani s? s?dziowie z ligi polskiej:
Q: Zosta?em zaszar?owany przed 2 oddzia?y - jeden z prozdu drugi z ty?u. Bez wzgl?du na wynik ucieczki, b?d? musia? ucieka? b?dz to przez jeden, badz to przez drugi oddzia?. Czy wi?c po oblaniu break testu jestem automatycznie niszczony?
A:Nie. Zasada niszczenia oddzia?u gdy ucieka on przez oddzia? wroga o US równym lub wi?kszym ni? 5 nie dzia?a w przypadku gdy z walki uciekamy przez oddzia? z którym przed chwil? walczyli?my i który nas z?ama?. Je?li uciekamy przez jakokolwiek inny oddzia? który z nami nie walczy - wówczas jestemy zniszczeni (pami?taj?c o US równym lub wikeszym od 5). Tak wi?c w tym przypadku - oba oddzia?y moga goni?, ale oddzia? uciekaj?cy NIE jest automatycznie niszczony
?ród?o: rulebook
Q: Uciekamy z walki zawsze od wi?kszego US. Co dzieje si? gdy zbreakuj? nas 2 oddzia?y o równym US?
A: O kierunku ucieczki decyduje rzut ko?ci?.
?ród?o: rulebook
Czyli oddzia?y Drzewca nie by?y automatycznie niszczone.
duscann - 2009-07-18, 18:27
Dobrze ?e to przytoczy?e? cho? to BARDZO dziwna zasada jak dla mnie - kolesie wbiegaj? w moich rycerzy, a ci mówi? im , prosz? bardzo niech panowie przejd? hahahaha.
Pozatym odzia?y te i tak by?yby zniszczone poniewa? w obu przypadkach sciga?aby ich kawaleria wiec ró?nicy raczej w walce ?adnej by nie by?o.
Drzewiec - 2009-07-18, 19:54
Kuroki czyta? to wyra?nie z zasad i tak te? by?o i jest. Jak ju? przedtem mówi?em wiele zasad jest nielogicznych, ALE S? i nie ma tu nad czym si? zastanawia? ...
KurokiKaze - 2009-07-19, 11:41
Dla mnie jest to nawet logiczne, nie ma sytuacji w której ludzie z ty?u s? tylko z ty?u i bij? tylko tych z którymi ich podstawki si? stykaj?, klocki to tylko przybli?enie. Normalnie w wirze walki wszystko si? miesza, ka?dy mo?e walczyc z ka?dym, dwa przyjacielskie oddzia?y mog? si? spotka? w walce. Nic to dziwnego ?e nagle oddzia? sie za?amuje i ucieka, i nie zostaje doszcz?tnie wybity, w ko?cu wróg wbi? si? wnich i jest mi?dzy nimi, a nie czeka z ty?u na uciekaj?cych.
Co do ró?nicy, to wszystko zale?a?o by od kostek, mog?o by si? zdarzy? ?e nie dogoni?by? uciekaj?cego oddzia?u. Pewnie pr?dzej czy pó?niej by? z nimi wygra? ale nie wiesz czy oni by nie powalczyli i nie zabili po?owy oddzia?u czy inne ekscesy, to ju? zale?a?o by tylko od kostek.
duscann - 2009-07-19, 19:51
Tak k...a napewno by uciekli wybili mi pó? armii a ja bym si? pop?aka? i poszed? do domu hahaha.
Trzeba by?o na miejscu to wiedzie? i by? pewnym a graj?cy zgodzili si? ?e jednostki rozbijaj? si? na wrogim odziale podczas ucieczki.
Oba z?amane odzia?y KRASI mog?y goni? po dwie moje jednostki w tym za ka?dym razem kawaleria rzucaj?ca 3 ko??mi wi?c szanse na ucieczk? to mieli malutk?, oj malutk? wyniku by to nie zmieni?o i tak by?a by masakra.
A ja powiem jeszcze tyle ?e nie zagram ju? nigdy w ?adnych tandemach czy co? w tym rodzaju, umawiam si? z graczem i tylko Z NIM gram, za duu?e zamieszanie powstaje i nie idzie si? skupi? na grze, powstaje nerwowa atmosfera.
To samo tyczy si? kibiców - podpowiadaj?cych, przypominaj?cych doradzaj?cych i niestety ale rozpraszaj?cych...ja staram si? nie przeszkadza?, mog? popatrze? ale nie gadam bo to walka dwóch osób i oni walcz? SAMI, poprosz? o to samo. A jak kto? chce pogra? to niech przynosi figurki i gra a nie patrzy i marudzi.
tyle mia?em do powiedzenia.
P.S Nie chc? ?adnych punktów za t? bitw? jednocze?nie wypisuj? si? tak?e z rankingu.
szeregowiec ryan - 2009-07-19, 22:13
| duscann napisał/a: | | Tak k...a napewno by uciekli wybili mi pó? armii a ja bym si? pop?aka? i poszed? do domu hahaha. |
Co do tego akurat to nigdy nie mo?na mie? pewno?ci. W WD czyta?em kiedy? ze oddzia? 10 kameleonów w jedn? tur? ubi? Pana Zmian !!!! Rzuty to w tej grze 90 % sukcesu niestety
| duscann napisał/a: | | Trzeba by?o na miejscu to wiedzie? i by? pewnym a graj?cy zgodzili si? ?e jednostki rozbijaj? si? na wrogim odziale podczas ucieczki. |
tu racja, w przypadku braku podrecznika (ale tylko wtedy!) konsensus wszystkich pcha zasad?
| duscann napisał/a: | | A ja powiem jeszcze tyle ?e nie zagram ju? nigdy w ?adnych tandemach |
Tez nie cierpi? takich zespo?owych gier, w szczególno?ci kiedy jeszcze armie nijak maja si? do sojuszu a tak najcz??ciej si? gra u nas. Najcz??ciej ten ,,lepszy" dostaje wtedy wpierdol od zmasowanego ataku przeciwnika a ,,s?abszy" nie wie co z soba zrobic
kedzi - 2009-07-19, 23:19
Rzuty to 90%? To lekka przesada, o czym swiadczy moja bitwa z Zapalem( ci co ja widzieli z boku moga potwierdzi?)
duscann - 2009-07-19, 23:48
Szeregowiec by? widzia? t? walk? to mia?by? pewno??.
Mniejsza z tym swoje powiedzia?em.
KurokiKaze - 2009-07-20, 19:55
Ja nie mog? od razu tak si? denerwujecie.
Nie zaprzeczam ?e wynik i tak by?by na Twoj? korzy?, ludzie nie sprzeciwiali si? takiej interpretacji i nie k?ócili?my si? o ni? na warsztatach, ale ja nie by?em pewien i chcia?em to potwierdzi?, ?eby w przypadku zaistnienia znów takiej sytuacji nie by?o niepotrzebnych k?ótni. Co do kostek bywa?o, i to nie raz, ?e kawaleria breto?ska nie dogoni?a saurusów, fakt ?e szanse by?y nik?e nie oznacza ?e zerowe. Co do walki na tandemach to te? mnie to wkurza?o, i niekiedy denerwuje mnie jak kto? przypomina komu? ?eby czarowa? zamiast od razu strzela? no ale chyba powoli si? przyzwyczai?em, cho? czasem padnie krzyk w stron? delikwenta ?eby zostawi? nas w spokoju. Faktem jest, ?e na turnieju jestem o wiele bardziej restrykcyjny, ale to chyba dotyczy wi?kszo?ci.
Co do rankingu to motywuje mnie do pisania raportów i takie jest jego podstawowe zadanie.
Watcher - 2009-07-21, 00:34
Zdanie ostatnie jest najwa?niejsze. Nie zachowujcie si? jak w przedszkolu. Post factum nikt nie powinien mie? do nikogo pretensji, podczas starcia obowi?zuje taka wyk?adnia zasad, co do której ostatecznie zapadnie consensus. A je?li si? oka?e, ?e consensus by? niezgodny z zasadami, to ma si? to nijak do wyniku poprzedniego starcia. To wskazówka do star? kolejnych. I nie gadajcie tu o wycofywaniu si? z rankingu, bo straci on wszelki sens.
duscann - 2009-07-21, 09:54
| Watcher napisał/a: | | Nie zachowujcie si? jak w przedszkolu. |
I kto to mówi
Odno?nie raportu to i tak go napisz?, ale nie chc? ?adnych punktów za to zwyci?stwo, widocznie na nie nie zas?u?y?em. Raport wkrótce.
Wi¶niaa - 2009-07-21, 10:13
O co ta ca?a dyskusja? O to, ?e kto? komu? pomaga? w czasie gry?
Nie b?dzcie ?mieszni !
Watcher - 2009-07-21, 10:53
| duscann napisał/a: | | Watcher napisał/a: | | Nie zachowujcie si? jak w przedszkolu. |
I kto to mówi
Odno?nie raportu to i tak go napisz?, ale nie chc? ?adnych punktów za to zwyci?stwo, widocznie na nie nie zas?u?y?em. Raport wkrótce. | Jak to nie zas?u?y?e?. Przecie? zawsze, absolutnie zawsze by?a w klubie forsowana zasada: po odej?ciu od sto?u wynik jest ?wi?ty. Wspomn? mój przypadek: szeregowiec kiedy? znokautowa? mnie w pierwszych sekundach walki wystawiaj?c nielegalnie swoich zwiadowców za moimi oddzia?ami. Mia?em w?tpliwo?ci, przez kilka minut trwa?y konsultacje (równie? z widzami) i ostatecznie zaakceptowa?em jego wyk?adni?. Potem zacz??em dr??y? i dotar?em do prawdy, ale ani przez pó? sekundy nie zamierza?em podwa?a? tamtego wyniku! W takich dyskusjach chodzi o to (a przynajmniej powinno chodzi?), by w nast?pnych starciach stosowano ju? prawid?ow? wyk?adni?. Wi?c zwyci?stwo ca?kowicie zas?u?one.
Drzewiec - 2009-07-21, 11:03
Wow Sebastian What to F... co si? z tob? cz?eku dziej? ... widz?, ?e ostatnio tob? emocje targaj? ... by?o to widoczne podczas bitwy i jest na FO.
Primo: ?eby by?a jasno?? ta ma?a ksi??eczk? - S? TO PE?NE ZASADY DO WARHAMMERA ale si? z nimi nie zgadza?e? i prosi?e? o sprawdzenie tego na jaki? forach (co ja si? zgodzi?em, poniewa? nie chcia?em wyd?u?a? partii i Kuroki to zrobi? - w ko?cu by?a to kole?e?ska bitwa - notabene w turnieju czy te? kampanii to taki dobry nie jestem
Secundo: Sprawdzam ca?y temat ... i czy ja lub Gruby napisali?my, ?e to wypaczy?o wynik bitwy ?? bezapelacyjnie wygra?e? (gra w parach no có? .... nast?pnym razem zagrasz tylko przeciwko mnie)
Po trzecie: Wypraszam sobie tekstów w stylu wynosz? si? z rankingu ... Seba jeste?my doros?ymi lud?mi i te? si? tak zachowujmy ... wi?c spoko maroko Ja nie mam ?adnych pretensji, bo wiem bardzo dobrze, ?e panuje status quo, czy jak to si? tam pisz?. Przytocz? chocia?by moj? bitw? z Zapa?em (kampanijn?) któr? wygra?em wed?ug zasad (chodzi?o o pkt., ?wiartki itd.) ale przegra?em, bo zapomnia?em o podliczeniu tego (by?em naprawd? w?ciek?y) ale si? sta?o ... wi?c zobacz jaka to by?a ró?nica mi?dzy tymi bitwami ...
Na koniec, jak wróc? z gór to mo?e spotkamy si? na warsztatach i piwko walniemy (nie jedno cykniemy) wtenczas damy se po razie (takim krasnoludzkim razie) oczywi?cie ?artowa?em Tak?e Seba my?l?, ?e dobrze mnie rozumiesz i stwierdzisz ... qrna ch?op ma racj? . Pozdrawiam i od razu wyzywam Ci? na pojedynek na ?mier? i ?ycie
Pozdro
duscann - 2009-07-21, 13:54
| Wi?niaa napisał/a: | O co ta ca?a dyskusja? O to, ?e kto? komu? pomaga? w czasie gry?
Nie b?dzcie ?mieszni ! |
Wi?nia nie by?e?, nie widzia?e? to si? nie udzielaj, g?upoty pozatym opowiadasz.
Drzewiec, spoko, spoko nikt si? nie unosi, to co napisa?em wcze?niej podtrzymuj? bo takie me prawo (rezygnacja z rankingu i gier w których ludzi mimo pró?b wielokrotnych przeszkadzaj?), a co do sporu odno?nie zasad nie zrobi?em tego specjalnie czy co? tam, bo i tak w jednym przypadku ucieka?o paru kuszników, a w drugim mocno st?uczona resztka d?ugobrodych wi?c nic co mog?oby mi zagrozi? gdyby nawet jakim? cudem uciek?o.
Wypijemy napewno piwko Bugmana tak jak mówisz
|
|
|