GLADIUS - Diamentowa Wie?a
jacoleko - 2007-08-14, 11:15
To ju? lepszy du?o lepszy pomys?. Nie mnie poczekajmy troch?, cho? w sumie musieliby?my dosta? si? niedaleko tej bramy tam gdzie utkn?? ten salaha?czyk i tam te? z pewno?ci? mam nadzieje spotkamy Aslana. Mam te? nadziej?, ?e maj? tam, cho? kilku sprzymierze?ców. W ten czas pomys? z po?arem by?by ?wietn? spraw?, bo gdyby byli jacy? sprzymierze?cy to mo?na by ogie? pod?o?y? w kilku miejscach na raz, co Ty na to Tauronie.
Drzewiec - 2007-08-14, 11:24
Prawid?owe my?lenie i oto w?a?nie chodzi, w tym widz? nasz? szans? ...
Watcher - 2007-08-14, 11:26
Jak chcecie si? tam dosta??
jacoleko - 2007-08-14, 11:32
My?l?, ?e nadal wozem, bo raczej innej alternatywy nie widz?.
I tam si? gdzie? zamelinowa?
Drzewiec - 2007-08-14, 11:33
W prosty sposób ... rozniecimy po?ary w kilku miejscach, dojdzie do paniki, a wtenczas w?lizgniemy si? do ?rodka ...
jacoleko - 2007-08-14, 11:35
My?la?em, ?e po?ary rozniecimy jak znajdziemy salaha?czyka, co by u?atwi? mu ucieczk? no i sobie przy okazji te?
Watcher - 2007-08-14, 16:54
Aquantus ruszy? dalej, przyjaciele wrócili na wóz. Skr?ci? w uliczk? prowadz?c? mniej wi?cej na pó?noc.
Ulice pokryte by?y ?u?lem, gdzieniegdzie le?a?y ?mieci i odchody. Raz czy dwa min?? ich jaki? niewolnik ze wzrokiem wbitym w ziemi?. Masyw Wie?y powoli przesuwa? si? na prawo.
- Hegar!
Sta?y przed nim trzy grele, jeden z nich ko?ciane pióropusze kryj?ce policzki i oczodo?y pomalowane mia? na czerwono.
jacoleko - 2007-08-14, 19:03
Spuszczam g?ow?.
Panie kazano mi zawie?? t? s?om? ko?o pó?nocnej bramy do baraków, ale zab??dzi?em, bo jestem tutaj od niedawna i nie znam jeszcze rozk?adu miejsc. Nie znam te? waszego j?zyka Panie i nawet nie wiem czy mnie rozumiesz.
Stoj? spokojnie ze spuszczon? g?ow?.
Watcher - 2007-08-14, 19:19
Grel z czerwonymi malunkami podszed? do Aquantusa i znowu warkn?? co? gniewnie.
jacoleko - 2007-08-14, 19:26
Kurcze, o co mu chodzi? Czy mam st?d zje?d?a? czy co? (w my?lach)
Powoli nie podnosz?c g?owy staram si? wycofa? z wozem.
Watcher - 2007-08-14, 19:55
Grel warkn?? co? jeszcze raz i zdzieli? Aquantusa pi??ci? w brzuch. Vandejczyk zgi?? si? w pó? z j?kiem i pad? na kolana. Niemal w tym samym momencie zosta? kopni?ty.
Grele roze?mia?y si? chrapliwie i ruszy?y dalej, powoli mijaj?c wóz.
jacoleko - 2007-08-14, 20:00
Dobrze, ?e si? sko?czy?o na paru siniakach. Salaha?czycy b?d? musieli s?ono mi si? odp?aci?, bo ?ebym tak si? po?wi?ca? dla tej misji (?miej? si? w duchu).
Ok. staram si? na razie nie podnosi? z ziemi dopóki nie odejd?. Jak si? oddal? na znaczna odleg?o?? ruszam dalej.
Watcher - 2007-08-16, 08:09
S?o?ce zbli?a?o si? ju? ku zachodowi, gdy Aquantus prowadz?cy swój wóz doszed? do nowej wielkiej alei, podobnej do tej, któr? wszed? do miasta. Ta prowadzi?a na pó?noc. Na jednym z jej wylotów by?a brama prowadz?ca na zewn?trz, u drugiego znajdowa? si? kolejny portal do Wie?y, równie? w kszta?cie gigantycznej paszczy.
jacoleko - 2007-08-16, 08:14
Musimy si? gdzie? ukry?. Szukam jakiego? budynku, który wygl?da na opuszczony lub szopy ewentualnie stodo?y. Tam przeczekamy i zobaczymy czy Aslan si? zjawi
Drzewiec - 2007-08-16, 23:31
Marcin czy ten portal jest chroniony ?
|
|
|