GLADIUS - Czerwony Topór
zaran - 2006-08-20, 00:24
Ahhh jak ci??ko jest si? powstrzyma? od pos?ania strza?y w tego ?miecia. Kwirynus mi ?wiadkiem , ?e zrobi?bym to gdyby nie fakt , ?e prawdopodobnie zgie?k walki pogrzeba?by ca?? nasz? misj?. Powstrzymuje mnie te? my?l ,?e te kreatury prawdopodobnie udaj? si? w to samo miejsce co my - i ?e b?ddzie jeszcze okazja na usuni?cie tego plugastwa. Minus powstrzymania si? od walki teraz - to utrata przewagi jak? dawa?by nam teraz atak z zaskoczenia , mo?liwe te? , ?e aby za?atwi? tego elfa przyjdzie nam walczy? z wi?ksz? grup? przeciwnników...mówi si? trudno. Czekam.
Zapał - 2006-08-20, 13:31
Mo?e rzeczywi?cie przyszli po topór... Je?li maj? wrogie zamiary wobec Thorwinda mo?emy tylko na tym skorzysta?, niestety my?le, ?e jednak oni si? zbrataj?... Trzeba czeka?.
Drzewiec - 2006-08-20, 13:46
Ci??ka sprawa. Nie wiem czy to dobrze, jak oni po??cz? si?y. Na Araha naprawd? si? zastanawiam czy nie ruszy? na nich, chyba powinni?my tak zrobi?, ale mog? czasami podnie?? alarm i b?dzie wtenczas jatka. Co wy na to bracia jakby?my jednak zaatakowali ... ?
Zapał - 2006-08-20, 13:55
Serce mi mówi, ?e powinni?my ruszy? na nich z wojenn? pie?ni? na ustach, lecz rozs?dek podpowiada, ?e tym pr?dzej spotkamy si? z Arahem... I co robi? przyjaciele?! Sam nie wiem... Atakujmy...
Przygotowywuje kusze, ?eby w razie czego najpierw strzeli?, a pó?niej dopiero ruszy? na nich!
jacoleko - 2006-08-20, 14:39
Sied?cie cicho. W?tpi? czy si? zbrataj?? Widzisz jego twarz? Jak my?lisz od pochodni ma t? oparzelin?? My?l?, ?e przyszli tutaj po topór. Po co by wyskakiwa? ten jeden z tego portalu jak nie na zwiady czy jest bezpiecznie? Lepiej sied?my cicho i zobaczmy, co si? wydarzy. Mo?e na tym bardzo skorzystamy.
Wy Krasnoludy tylko by?cie si? la?y a potem my?la?y i zadawa?y pytania o ile by?o by, komu.
Drzewiec - 2006-08-20, 14:57
Uwa?aj cz?eku co mówisz, bo czasami od tego twojego my?lenia g?ówka Ci p?knie, albo co gorsza poczujesz gniew krasnoluda za to, ?e powiedzia?e? o jedno s?owo za du?o ...
Zapał - 2006-08-20, 15:03
Uwa?aj, bo za nazywanie mnie i mego ludu bababi mo?esz sko?czy? z toporem zatopionym w twojej czaszce! I we? sobie t? rade g??boko do serce i uwa?aj co mówisz...
jacoleko - 2006-08-20, 15:05
Przesta? Tauronie nie jedno przeszli?my razem i wiesz, ?e jestem ostatnia osoba, która by by?a przeciw Tobie. Powiniene? wiedzie?, ?e ?artuj? sobie.
Lepiej skupmy si? na tym, co si? dzieje i pilnujmy naszego Angla, co by, znów nie wyskoczy? z ukrycia na nasz? zgub?.
Lepiej na migi zapytam, co s?dzi o zaistnia?ej sytuacji.
Na migi pokazuje na Mroczne Elfy mo?e zrozumie moje intencje i co? b?dzie wiedzie? na ich temat czy to sojusznicy tamtych czy wrogowie?
edit: Prze edytowa?em liczb? mnog?.
Watcher - 2006-08-20, 21:31
Primo: Aquantus, ko?o was jest tylko jeden Angl, Arminius Szalony. Inni przyjd? pó?niej, wed?ug planu.
Secundo: Czosnek, czy ty ju? wróci?e?? Nie jestem pewny czy na ciebie czeka?.
Czosnek - 2006-08-20, 22:19
WRÓCI?EM , ale zaraz po powrocie znad morza wyjecha?em na sp?yw. Dajcie mi z 1 dzie? na ogarni?cie tego wszystkiego- b?agam.
zaran - 2006-08-21, 16:01
Zgadzam si? z Aquantusem je?li chodzi o wstrzymanie si? jeszcze z atakiem na tego mrocznego elfa. Nie s?dz? jednak ?eby przybyli oni do Thorwinda by z nim walczy? - ze s?ów Angoli wynika ?e sam Thorwind s?u?y celom wyznawców Sarona . Czy sam go wyznaje - nie wiem - na razie wykorzystuje pomoc Czarnych by urosn?? w si?? .Jak mówi? Redlaf chce si? do nich przy??czy? . Czerwony topór Thorwinda to raczej nagroda za zas?ugi Thorwinda dla Tala Varonn albo zaliczka za s?u?b?. Sposób w jaki morczny elf si? tu pojawi? ?wiadczy jedynie o tym ?e zachowuje on du?? ostro?no?? - w ko?cu nie jest u siebie. Obawiam si? , ?e jego przybycie wi??e si? z tym ?e Sigdulf i Sigbert maj? by? po?wi?ceni Saronowi - pewnie ma uczestniczy? w tym rytuale... co oznacza ?e mamy ma?o czasu. Fakt ?e na wa?ach Arminius wypatrzy? samego Thorwinda te? jest zastanawiaj?cy - mo?e w?a?nie wypatrywa? przybycia morcznego elfa - w?tpi? by co noc dokonywa? obchodu na palisadzie. Nie mam ca?kowitej pewno?ci co do moich domys?ów ...ale wygl?da to do?? logicznie. Proponuj? wstrzyma? si? od walki na razie , by nie ?ci?gn?? nam na kark reszty grodu - musimy dosta? si? najpierw do Sigdulfa - je?li pó?niej przyjdzie nam walczy? to z ch?ci? usun? kilku z tych ?mieci z oblicza ziemi. Jeszcze jedno - gdybym mia? pewno?? ?e przyby?y elf jest kim? wa?nym - przynajmniej dla Thorwinda - to pokusi?bym si? na ten atak jednak - ale tylko w celu pojmania go tutaj i wymiany na Sigdulfa i jego ludzi. Pewno?ci tej jednak nie mam - wi?c proponuj? czeka? na rozwój wydarze?.
jacoleko - 2006-08-21, 17:14
Mo?e i masz racj? s?usznie prawisz i do?? logicznie. Ale poczekajmy i zobaczmy, co si? stanie?
jacoleko - 2006-08-23, 13:47
jedziemy czy czekamy:?:
Masta Czosnek co z Tob?
Watcher - 2006-08-23, 13:51
Mroczny elf obróci? si? w stron? portalu, który nagle si? skurczy?... ale pozosta? w postaci ma?ego punktu lewituj?cego nad ziemi?. Nast?pnie ruszy? w stron? przerwy w wale, dwa zakapturzone cienie sz?y tu? za nim.
Czosnek, teraz to ju? musisz si? odzywa?.
Zapał - 2006-08-23, 13:55
Co tu si? dzieje?! Na Araha mogli?my go ubi? od razu, a nie czeka? nie wiadomo na co! Teraz gdy sie skurczy? to na pewno go nie dorwiemy!
|
|
|