To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Tartar - Tartar - dyskusja ogólna

jacoleko - 2006-04-10, 21:45

Haha to niech b?dzie bli?ej mnie a co. :lol: Ja tam sobie poczekam niech podchodz?. Nie zapominajcie, ?e ja w tym momencie zyskuje. Ja mog? si? porusza? i sobie strzela? wszystkim, co mam, ale Wy ju? tak dobrze nie macie. Atakuj?c mnie i musz?c zbli?y? si? do mnie po prostu podchodzicie pod nó?. Po co mam si? rusza?, je?eli flaga znajdzie si? w moim zasi?gu strza?u. Ja si? broni?, wi?c nie mam obowi?zku i?? do przodu.
W tym miejscu nie chc? przekre?la? ?adnego z pomys?ów. Chc? tylko wam pewne rzeczy uzmys?owi?. Nie jestem przeciwnikiem tzw. „flagi” tylko kurde nie stawiajmy jej przy obro?cy, bo dojdzie do takiej sytuacji, ?e ka?dy b?dzie si? ba? kogokolwiek zaatakowa?, bo b?dzie z góry skazany na przegran?. Ja na pewno nikogo nie zaatakuj?, bo, po co si? wystawia? i tak na z góry wiadoma przegran?.
Flaga o ile b?dzie powinna sta? w takim miejscu, aby nie tylko atakuj?cy raczy? si? ruszy?, ale obro?ca, cho? troch? te? no i powtarzam zdobycie flagi i utrzymanie jej powinno dawa? wymiern? korzy?? przy podliczaniu ewentualnych punktów o ile obie strony konfliktu pozostan? na stole.
Cho? coraz bardziej jestem przekonany do mojego pierwotnego pomys?u, czyli ?wiartki i punkty za ich zajmowanie. Wtedy b?d? mia? pewno??, ?e obaj przeciwnicy racz? ruszy? cztery litery. Ale dobra róbcie jak chcecie ja si? podporz?dkuj?. Tylko dobrze rozwa?cie wszystkie sytuacje.

pikusMAIDEN - 2006-04-10, 21:50

Watcher napisał/a:
Ano po to, aby zdobycie tej diabelnej flagi czy czego tam chcecie dawa?o wymierne korzy?ci cho?by w punktach, które na ko?cu b?dziemy podlicza?, aby zobaczy?, kto wygra?. Nie wiem ile tych punktów powinno by?, aby z nimi nie przesadzi? czy te? nie zani?y?.


Ano bedzie ono przynosi?o bardzo wymiern? korzysc, mianowicie zwyci?stwo- je?eli agersor po zako?czeniu starcia maw swoim posaidaniu falg? wygrywa, proste. :)

Watcher napisał/a:
w regu?ach WH wystarczy, gdy figurka jest 6 cali od znacznika i jednocze?nie w sze?ciu calach nie ma ?adnej figurki przeciwnika.


Okr?g o promieniu 6" to troche du?o je?eli ?adna figurka wroga nie ma sie w nim znalezc i taka sytuacja imho zda?a? sie bedzie ?adko o ile nie dojdzie do wcze?niejszej rzezi jednej ze stron. Proponuj? zrobic tak, ?e flag? ma ten, kto w obr?bie tego okr?gu posiada wi?ksza liczb? jednostek. :)

Gazza - 2006-04-11, 06:52

Flaga umieszczona tu? przed stref? wystawienia obro?cy odpada! Jacek ma w tej kwestii racj?!
Watcher - 2006-04-11, 08:58

W zwi?zku z tymi kontrowersjami: mo?e jednak moja propozycja? Jest prosta do przeprowadzenia. Wyobra?acie sobie k?ótnie zwi?zane z wystawianiem flagi? Gdzie j? wystawi?? Uwa?am ?e propozycje moja i Jacka lepiej rozwi?zuj? ten problem.

Poza tym nagle uzmys?owi?em sobie, ?e flaga w du?ym stopniu zabija my?lenie strategiczne. Bo ju? wiadomo b?dzie, na czym zale?y agresorowi, do jakiego punktu sto?u b?dzie d??y?. Jedynym rozwi?zaniem flag jest misja Znajd? i Zabezpiecz, gdzie znaczników jest wi?cej ni? jeden...

I jeszcze jedno: ZMUSZANIE OBRO?CY DO RUSZANIA SI? uwa?am za RÓWNIE NIEKLIMATYCZNE, jak stoj?cy agresor. To te? do mnie nagle dotar?o.

Zapał - 2006-04-11, 10:45

W sumie, to w?a?nie chcia?em napisa?, ?e zdoby? flage b?dzie piekielnie trudno, zw?aszcza, ?e mia?a by? w 1/4 odleg?o?ci od przeciwnika. Uwa?am, ?e jedna jednostka agresora na po?ówce przeciwnika powinna wystarczy?.
jacoleko - 2006-04-11, 11:43

Ja jak pisa?em podporz?dkuje si? do tego co wymy?licie. Tylko naprawd? postarajcie si? pomy?le? i przeanalizowa? wszystkie za i przeciw.
Proponowane przeze mnie ?wiartki naprawd? zmusz? obie strony do ruszenia si? o ile b?dzie to punktowane. Nic tak nie motywuje ludzi jak zdobycie cho? minimalnej przewagi nad przeciwnikiem. Prawdopodobnie w ten sposób walki by?y by bardzo za?arte bo walczono by o ka?dy cal na stole czyli tak jak w rzeczywisto?ci. A w miar? sensowne punkty za zdobyte i utrzymane ?wiartki bardzo zmotywuj? obie strony.
Proponuje nawet to sprawdzi? w jakim? starciu sparingowym. Tylko trzeba optymalnie dobra? punktacj? za owe ?wiartki.

Watcher - 2006-04-11, 15:17

Jestem przeciwny jakim? punktacjom za ?wiartki. Zawsze b?dzie to powodowa?o dyskusje: ja mia?em trudniejszy dost?p do najlepiej punktowanego miejsca itp itd :/ Poza tym, dlaczego w?a?ciwie zmusza? obro?c? do jakich? aktywnych manewrów? Obro?ca broni si?, dlaczego mia?by MUSIE? wchodzi? na ?wiartki przeciwnika?

Ci?gle uwa?am, ?e mój pomys? jest najprostrzy i najskuteczniejszy. Wzgl?dnie pomys? Gazzy, ale z zastosowaniem zasady misji Secure and Controle, z tym, ?e wszystkie (lub wi?kszo??) znaczników znajdowa?oby si? po stronie obro?cy.

jacoleko - 2006-04-11, 16:11

Dlaczego gorszy dost?p? Przecie? stó? by?by podzielony na 4 równe cz??ci (pasy). Tereny ustawiaj? obaj przeciwnicy na zmian?, wi?c jedynie sam sobie mo?e ewentualnie zas?oni? przej?cie. A co do punktacji za zdobywanie czegokolwiek to ju? nie rozumiem, dlaczego nie? Przecie? atakuj?cy musi podej?? pod obro?c?, aby cokolwiek zdoby? i poniesie zawsze znaczne straty pewnie du?o wi?ksze od obro?cy. No chyba, ?e zdobycie znacznika/znaczników da mu automatyczne zwyci?stwo nie zale?nie czy zostanie go mniej na stole. Inaczej przy liczeniu strat na ko?cu i tak przegra, bo straci wi?cej punktów. Je?eli chcesz to Watch prze?wiczy? to prosz? bardzo zaatakuj mnie w nast?pnej turze a sam si? o tym przekonasz.
Po prostu trzeba da? co? za co? i tyle. Ale róbcie jak uwa?acie, je?eli macie s?uszno?? i b?dzie ok. to nie ma sprawy.
To mo?e jeszcze sobie rozpatrz ostatnie starcie, ale na odwrót, gdy to Gazza atakuje Drzewca. Role si? odwracaj? a problem i tak zostaje, bo Gazza i tak nie dochodzi i tak a wed?ug nowych zasad Drzewiec ruszy? si? musi. Po prostu w ostatniej bitwie Drzewiec zmusi? obro?ców, aby atakowali. Tylko jak go b?dzie kto? atakowa? to, co znów mamy mie? pretensje do niego, ?e si? nie rusza i ma d?ugi zasi?g? Przecie? wed?ug zasad nie musi si? ruszy?, bo si? broni. No chyba, ?e go nikt nigdy nie zechce zaatakowa?. :lol: :lol: Czyli problem i tak pozostaje i tak. Bez wymiernych korzy?ci za atak po prostu problem zawsze pozostanie. A Tartar sko?czy si? na tym, ?e nikt nikogo nie b?dzie chcia? atakowa?. Ja tego na pewno nie zrobi?, bo, po co mam si? pcha? pod nó? i przegra?. Poczekam niech mnie kto? zaatakuje. :lol: :lol:

Watcher - 2006-04-11, 16:21

jacoleko napisał/a:
No chyba, ?e zdobycie znacznika/znaczników da mu automatyczne zwyci?stwo nie zale?nie czy zostanie go mniej na stole.

Tak. O to w?a?nie chodzi. Zdobycie znaczników/flagi i dotrwanie z nimi do ko?ca oznacza zwyci?stwo niezale?nie od ilo?ci wojsk pozosta?ych na planszy.

A co do twojego drugiego zarzutu: przecie? ju? na niego odpowiedzia?em! Wystarczy ustawi? flag?/znaczniki w ?rodku ruin, by obro?ca nie mia? ju? zupe?nie tak ?atwo.

I jeszcze jedno: wszystkie te trudno?ci rozwi?zuje przyj?cie mojej koncepcji. Z jedn? jednostk? agresora po stronie obro?cy.

pikusMAIDEN - 2006-04-11, 16:25

jacoleko napisał/a:
Tylko jak go b?dzie kto? atakowa? to, co znów mamy mie? pretensje do niego, ?e si? nie rusza i ma d?ugi zasi?g? Przecie? wed?ug zasad nie musi si? ruszy?, bo si? broni


No w?asnie, po co ma sie rusza? :) On by?by w takiej sytuacji porz?dnie okopanym defensorem pruj?cym do wroga z czego ma- tak przecie? wygl?daj? bitwy :)

Po gruntownym przemysleniu stwierdzam, ?e propozycja Watchera jest chyba najlepsza. Prosta i efektywna- nie przechodzisz za po?owe, nie wygrywasz i tyle. Tylko ?eby za t? po?owe musia? przejsc choc jeden oddzia? piechoty w ca?o?ci, a nie jednostka to zapobiegnie sytuacji, w której ja na przyk?ad deep strike'uje sobie Monolith i bede nim sobie sia? zam?t (b?d? te?e nie bed? :) ) a reszte wojsk pochowam za przeszkodami.

jacoleko - 2006-04-11, 16:29

Ok., na jakiej zasadzie chcesz wystawia? znacznik/flag?? Robimy ?rodek sto?u bierze ka?dy ko?? i rzucamy sumujemy wynik i o tyle w g??b terenu obro?cy znajduje si? znacznik i ewentualnie teren zas?aniaj?cy dost?p do niego obro?cy? Je?eli nie b?dzie to losowo to zawsze b?d? k?ótnie, dlaczego znacznik czy co tam znajduje si? tu a nie tam, bo tam mi bardziej pasuje. W sumie przyda?aby si? te? kostka kierunkowa. Cho? mo?na by wtedy powo?a? niezale?n? osob?, która rzuci?aby kostkami, co by by?o jeszcze sprawiedliwiej. ;)
Zapał - 2006-04-11, 18:11

Mo?e by? jak mówi Jacoleko, albo flaga stoi zawsze na ?rodku.

btw: Flage mo?na b?dzie przenosi??

Watcher - 2006-04-11, 18:55

jacoleko napisał/a:
Ok., na jakiej zasadzie chcesz wystawia? znacznik/flag??

O Fladze nie my?la?em. Znaczniki: dajmy na to by?yby 3, pierwszy wystawia?by agresor na po?ówce defensora. Nast?pny wystawia?by defensor, 12 cali od pierwszego, trzeci agresor, 12 cali od pierwszego i drugiego. Wszystkie musia?yby by? co najmniej 12 cali od kraw?dzi sto?u.

Ale podkre?lam: ja jestem za rozwi?zaniem A.

pikusMAIDEN - 2006-04-11, 19:28

A mo?e, ?eby nam sie rozgrywki nie jednolici?y przed staciem losowalisbysmy- 1,2,3 opcja A ; 4,5,6- opcja z flagami. Tak mysla?em nad tym i imho warto tak zrobi? gdy? poimys? z flagami jest moim daniem bardzo dobry, tylko wtedy ka?de starcie wygl?da?oby bardzo podobnie i opiera?oby sie na tym samym, a tak w zale?no?ci co nam sie trafi mamy albo wieksze udziwniena albo prost? (przynajmniej teoretycznie) rozgrywk? (bo te? nie ka?da inwazja wygl?da identycznie, a na przyk?ad Tyranidzi tak nie za bardzo g?owi? nad zdobywaniem jakichs flag tylko raczej nad przerobieniem jak najwiekszej ilo?ci mi?cha na biomas? :) ) Tak?e rozwa?cie :P
jacoleko - 2006-04-11, 20:23

Rzecz ca?? trzeba po prostu przedyskutowa? w realu najlepiej na kolejnych warsztatach. B?dzie wi?ksze grono i lepiej b?dzie mo?na wszystko pokaza? i przedyskutowa?.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group