Gal - Berserker z pochodni?
pikusMAIDEN - 2006-02-08, 18:13
A ja jako zielony, ropoczynajcy z "figurkarstwem" przygod?, zgodz? sie z Drzewcem i Watcherem. To, ?e kto? nie u?ywa nazw kolorów farb Citadel, to moim zdaniem nie oznacza nic z?ego, bo na prawd? ma?o kto wie co to a kolor np. boltgun metal. Co do ocenania to mysle, ?e jak nabior? do?wiadczenia to sie bed? wypowiada?, bo na dzie? dzisiejszy to moje oceny mog?yby by? zupe?nie nieadekwatne do "walorów artystycznych" figurki, btw. mysle ze nie dalej jak za 1,5 tygodnia sam bed? oceniany bo mniej wiecej w takim czasie planuje (-my, bo dobra?em sobie dwie pary r?k do pomocy, ?eby nie spiep... takich ??dnych figurek) zako?czenie regimenru knightów (o ile dojd? w ciagu 2-3 dni), tak?e taki balbonowy komentarz bardzo by mi przyapd? do gustu- przynajmniej wiedzia?bym co jets zle a co dobrze (o ile bed? dobre punkty )
Gazza - 2006-02-08, 20:56
Kto maluje, albo pozna? odrobin? uniwersum Warhammer(ów) powinien kojarzy? wi?kszo?? nazw farbek firmy Citadel poniewa? bezpo?rednio odnosz? sie one do tych ?wiatów (dla przyk?adu Boltgun to nazwa chyba najpospolitszego "gnata" w 40k). Tak by?o by najlepiej, jak wida? nie jest, cho? to niewielki problem.
Walory artystyczne s? domen? balbona, tak wi?c ka?dy ch?tny moz wystawia? ocen? podyktowan? w?a?nym, jak to który? z kolegów uj??, gustem i okiem. Nie trzeba by? do?wiadczonym malarzem figurek aby komu? co? si? podoba?o albo nie i mia?by wystawi? cenzurk?. Jakie? dziwne te argumenty pikusaM. (btw: regiment knightów w tydzie? to b?dzie rekord tego forum! no chyba, ?e 3 kolorami GOODLUCK)
Balbonowy komentarz zawsze mile widziany, jednak to zdanie osoby z hobby nie zwi?zanej (chyba) wi?c w gr? wchodz? tylko kwestie estetyczne, mo?e nawet artystyczne z naciskiem na ultrastaranno??. Dla graczy nie ubiegaj?cych si? o statuetk? GOLDENDEMONA to chyba sprawa drugorz?dna.
pikusMAIDEN - 2006-02-08, 22:31
| Gazza napisał/a: | | btw: regiment knightów w tydzie? to b?dzie rekord tego forum! no chyba, ?e 3 kolorami GOODLUCK) |
Albo w kilka osób
Lepiej 3x d?u?ej ale samemu. Praktyka czyni mistrzem, a i satysfakcja wi?ksza.
P.S.
Z tymi ocenami to masz troche racji, ale z drugiej strony co przyjdzie osobie wystawiaj??ej figurk? po komentarzu w stylu "podoba mi sie", jak nie uzasadni? tego w miar? fachowy sposób. Jak zwykle racja le?y gdzie? po?rodku- nie trzeba by? ?wietnie obrytym w sztuce malowania, ?eby ocenia?, ale z drugiej strony jakie? zaplecze mertoryczne trzeba mie?, bo to tak jakby? mia? oceni?, dajmy na to, powodzenie operacji rozszczepienia j?dra atomu jak nie masz o tym zielonego poj?cia .
Poczytaj commentsy Drzewca! Facet niby w temacie, niby maluje, a odpowiada na "odczep si?". Albo balbon, figurek nie maluje, a recenzuje niemal jak prace prosów ("pros" w slangu oznacza profesjonalist?, zawodowca). - Gazza
balbon - 2006-02-09, 18:41
Gazza , a co Ty wiesz o malowaniu , poza tym ,?e s? farbki i macha si? p?dzelkiem?
Wychodzi na to, ?e nic.
Zakoduj sobie , ?e malowanie nie polega na "ultrastaranno?ci".
W?a?nie na ten aspekt, jak ju? wyja?nia?em - maluj? figurki do gry, nie na konkurs, odsuwam na dalszy plan. Je?li jestem postrzegany jako stranny, to zapewniam - przypadkiem. Niczego nie mam zamiaru sobie kodowa? - mam swoje podej?cie do malowania (FIGUREK!). A "ultrastaranno??" to najwy?ej jego cecha, a nie istota.
Pomyli?y Ci si? chyba rozmiary ( po Twojemu) , nie ta epoka(po mojemu).
?e jak?
Malowanie to nie tylko machanie p?dzelkiem , to logiczne my?lenie , a przede wszystkim obserwacja. Wszystko co powstanie musi wynika? z czego? , nawet taka g?upia plama przy ?okciu. To ju? od Ciebie zale?y co i jak przedstawisz , skrótowo-umownie , czy pobawisz si? w szczegó?y. Nie kwestionuj? sposobu przedstawiania. Ta plama (cie?) ko?o ?okcia jest tam po co? (t? plam?, musz? przyzna?, do?? d?ugo odszukiwa?em; patrz?c na ten model stwierdzam, ?e roi si? na nim od takich plam; nie wiem na ile to efekt malowania, a na ile cie? - zdj?cia s? nieostre wiec nie mo?na by? pewnym (mo?e masz lepszej jako?ci, albo potrafisz dostrzec takie detale), ale znam warsztat Watchera i w niczym mu nie ujmuj?c nie pos?dzam go o jej zaplanowanie - mimo wyja?nie? poni?ej ), tylko nale?y najpierw znale?? jej kontekst ( ?e tak powiem nie stylistycznie).
Zawsze maluj? (modele) umownie. Efekt ko?cowy to wypadkowa wielu zdarze?, ale ju? na pewno nie jest to poprzedzane wielkimi przemy?leniami czy filozofi?. Ka?da plama to w moim przypadku zwyk?a plama. Nie dorabiam do niej ?adnej historii. Wiele mankamentów to ?wiadomy wybór. Jestem leniwy (vide Pyromaniac i jego boltpistol). A wogóle to z jakiej okazji ten atak?-Gazza
Watcher - 2006-02-09, 19:39
| balbon napisał/a: | | Ta plama (cie?) ko?o ?okcia jest tam po co? , tylko nale?y najpierw znale?? jej kontekst ( ?e tak powiem nie stylistycznie). |
Ja powtarzam: ta plama znajduje si? na dolnej cz??ci r?ki, to mia? by? g??boki cie? od ?wiat?a pochodni. Przynajmniej w zamy?le.
pikusMAIDEN - 2006-02-09, 21:10
Ach, widze ze sie Gazza dalej nie rozumiemy.(Ja tam Ciebie rozumiem doskonale, jednak mam nieco inne podej?cie) Co do malowania w kilka osób, to po prostu nie chce spieprzy? figurek, które maj? by? trzonem armii, a to ze ktos pos?u?y rad?, po?o?y podk?ad itp. to chyba nic z?ego, przynajmniej praca up?ywa szybciej i przyjemniej a i efekt bedzie lepszy, bo mnie osobiscie bardziej bedz? satysfakcjonowa?y figurki ??dnie pomalowne, acz z pomoc?, ni? pomalowane samodzielnie a tak brzydkie ze na nie patrzec nie bede móg?. A co zrobi? np. Dzrewiec z Mumakiem, te? malowaliscie go wszycy razem, a i podaj?e drzewcowy hammerhead zosta? przez Jacka pomalowany. (oby? mia? pomagierów dobrych, bo modele od których chcesz zacz?? to same w sobie hardkor niez?y, a termin nawet w grupie wydaje si? karko?omny. Na pocieszenie dodam, ?e odby?em w zesz?ym roku mi?? pogaw?dk? z samym (baczno??!) Arturem Szyndlerem (kto to?sam sprawd?!), który s?ynie z malowania ca?ego regimentu podczas ?redniej d?ugo?ci podró?y poci?giem. Tym samym facet potwierdza, ?e jest to mo?liwe jednak w stopniu - ?e tak to ujm? - turniejowym (czytaj: z dystansu wszystko ?adne, z bliska ju? nie bardzo ). Tak, nawiasem pisz?c, stworzyli?my (z moderatorem Czosnkiem - pzdr!) termin okre?laj?cy jako?? pomalowania modelu - "na Szyndlera" - efektownie, ale bez polotu.) Co do tych komentarzy , to pisanie ocen na "odczep sie" moim zdnaiem nie ma sensu- nic ona wystawiaj?cemu przecie? nie da (w ka?dym razie mi by nic nie da?o). To, ?e balbon nie maluje, pokazuje najdobitniej, ?e nie trza mie? jakie? wielkiej praktyki zeby wsytaia? sensowne oceny, wystarczy miec zaplecze merytoryczne i umie? ocen? "ubra? w s?owa", a nie, np. "podoba mi sie podstawka, nie podoba pochodnia". Tym postem, mam zamiar zako?czy? off-topa, jakim w moim mniemaniu jest ta dyskusja.
Damn right! Btw: zapytaj Drzewca kto pomalowa? mu reszt? armii Tau?
balbon - 2006-02-10, 06:54
| Cytat: | | ta plama znajduje si? na dolnej cz??ci r?ki, to mia? by? g??boki cie? od ?wiat?a pochodni. Przynajmniej w zamy?le. |
I o to chodzi . O takm my?leniu gadam , nie o ?adnych filozofiach. Pozostaje kwestia rozwi?zania tego cienia . Co? wynika z czego? - pochodnia o?wietli pewn? cz??? cia?a , partie niedo?wietlone pozostan? ciemniejsze. Ot zwk?a logika w patrzeniu na obiekty.
Watcher - 2006-02-10, 10:08
| Cytat: | | ale znam warsztat Watchera i w niczym mu nie ujmuj?c nie pos?dzam go o jej zaplanowanie - mimo wyja?nie? poni?ej |
Mylisz si?. Ca?o?? skóry pomalowa?em tym ciemnobr?zowym z gazetki, pó?niej rozja?nia?em najpierw mieszank? jego z Bestial Brownem, pó?niej samym Bestialem... rozja?nia?em wszystko, poza "do?ami" ramion uznaj?c, ?e przecie? one powinny pozosta? ciemne.
Gazza - 2006-02-10, 21:01
Sorry, nie docenia?em Ciebie!
|
|
|