GLADIUS - Krwawy trop
Drzewiec - 2008-07-21, 06:43
P?yniemy ....
KacperTheCowboy - 2008-07-21, 10:06
Kurs w morze i naprzód pe?na.
Watcher - 2008-07-21, 23:52
22 III 842 EL, Vandea
Prolog
Vandea! Wieczne Miasto! Tauron by? tu pierwszy raz i musia? niech?tnie przyzna?, ?e ten kolos robi? na nim wra?enie. Stolica Imperium by?a domem dla setek tysi?cy mieszka?ców którzy t?umnie wype?niali szerokie aleje stolicy ?wiata. Porz?dku pilnowali wigilowie (stra? miejska) i pretorianie, imperialni gwardzi?ci pyszni?cy si? fioletem swych szat. Wra?enie robi?y monumentalne budowle stolicy: Marineum (?wi?tynia Marinusa na Kapitolu), Circis Magnus (hipodrom dla wy?cigów rydwanów na Awentynie), Termy Invictusa w Rodopus, Koloseum w Ianiculum czy Pa?ac Imperialny na Palatynie. A widzieli dopiero fragment tego osza?amiaj?cego miasta.
Zamieszkali w Rodopus, dzielnicy wype?nionej niskimi insulami, wieloma ?wi?tyniami i rezydencjami kupców (przez Vandejczyków nazywanych ekwitami). Miejsce w gospodzie "Gladius Lucjusza Naso" op?aci? za dwa miesi?ce senator Lucjusz Grakchus, którego znale?li tego samego dnia, w którym dotarli do Vandei: 6 marca. Senator by? niskim, ?ysiej?cym m??czyzn? o okr?g?ej twarzy, list z Salahanu przeczyta? od razu przy nich i wyra?nie si? nim przej??. "Nowa wie?a" mrucza? do siebie, po czym poprosi? ich by zatrzymali si? w "Gladiusie" bo b?dzie mia? dla nich spraw? do wykonania.
jacoleko - 2008-07-22, 07:51
No nic to leniuchujemy na razie. Tak, wi?c Tauronie czy? stolica nie jest pi?kna. Mo?na by si? przej?? po straganach i do kupców w tym wolnym czasie a mo?e dobrze by? sprzeda? to, co masz do opchni?cia a i przy okazji pozwiedzamy stolic? podziwiaj?c architektur? czy te? mo?e jakie? igrzyska akurat si? odbywaj? to popatrzymy.
Co Wy na to towarzysze?
KacperTheCowboy - 2008-07-22, 10:59
Co jak co ale na suchym l?dzie dobrze stan??. I to jeszcze na jakim l?dzie! Nawet nie kazali jakich? idiotycznych wierszyków wyg?asza?. Przeszed?bym si? do ?a?ni, ale niestety mnie nie sta?... Sprawd?my co z tymi igrzyskami, a mo?e jakie? wy?cigi w tym waszym cyrkusie czy jak mu tam.
Drzewiec - 2008-07-22, 15:04
Faktycznie twa stolica robi na mnie wra?enie. Ch?tnie bym pozwiedza? tutejsze budowle, bo w nie których na pewno by?y u?ywane r?ce mych braci. Proponuj? i?? do jakiego? magicznego sklepu, aby zobaczy? co tam maj? na sprzeda?.
Watcher - 2008-07-25, 11:12
24 III 842 EL, Vandea
Min??y mo?e dwie godziny po po?udniu i "Gladius Lucjusza Naso" ?wieci? pustkami. Prócz ?piewaj?cego co? pod nosem w?a?ciciela i dru?yny byli tu jeszcze tylko dwaj plebejusze vandejscy k?óc?cy si? o co? nad anta?kami wina. Za oknami wiosenne s?o?ce rozgrzewa?o powietrze do dawno nie odczuwanych tu temperatur. Wi?kszo?? mieszka?ców miasta moczy?o si? w termach. Nic dziwnego wi?c, ?e gdy do karczmy wszed? wysoki elf, wszyscy zwrócili na niego uwag?.
Kuroki, to ty. Wymy?l teraz, dlaczego chcesz si? do nich przy??czy? i dlaczego w ogóle pogardzaj?cy cywilizacj? elf z Wolnych Plemion znalaz? si? w stolicy Imperium.
Watcher - 2008-07-25, 13:36 Temat postu: Krwawy trop Prolog
24 III 842 EL, Vandea
Cztery dni temu dotarli do stolicy Imperium. Cztery dni temu Carnis dowiedzia? si?, ?e jego ojciec Krotas Tulliusz nie ?yje od stycznia tego roku. Dawny legionista przegra? sw? ostatni? bitw? w samotno?ci. Kilka dni pó?niej jego s?siedzi wyprawili skromn? ceremoni? pogrzebow?.
Carnis i Elltharion zamieszkali teraz w dawnym mieszkaniu Krotasa na parterze trzypi?trowej insuli w dzielnicy Rodopus, tu? obok ogromnych Term Invictusa, najwi?kszego tego typu budynku w mie?cie (i chyba w ca?ym Imperium).
Sama stolica Imperium wywo?ywa?a u Ellthariona poczucie zagro?enia. Setki tysi?cy ludzi, elfów, krasnoludów i gnomów wype?nia?o codziennie wielkie ulice Wiecznego Miasta wywo?uj?c gwar, smród i tumany kurzu. Od kilku dni w Vandei panowa? upa?, który przyczynia? si? jeszcze do z?ego samopoczucia Sylwana.
Elf wyczuwa? co? jeszcze. W mie?cie wyczuwalny by? strach, uosabiany przez patrole pewnych siebie pretorianów, gwardzistów imperatora. Ahenobarbus og?osi? si? niedawno bogiem i na arenie Koloseum gin?li ju? pierwsi nierozs?dni, którzy g?o?no i ironicznie to komentowali. Dom jest wsz?dzie, mówi?o si? w gospodach my?l?c o Z?otym Domu oczywi?cie. W ?wietle tego, co sta?o si? w Agallonie, nie wró?y?o to nic dobrego.
KurokiKaze - 2008-07-26, 12:26
"Nie wiem co mnie przygna?o do tego miasta, chyba ju? na prawd? trudno znale?? godnego przeciwnika."
Rozgl?daj?c si? po karczmie mój wzrok przyci?ga do?? nie typowa "dru?yna". Patrz?c na nich od razu zauwa?am obwieszonego dwoma elfickim mieczami, zbroj? i posiadaj?cego pier?cienie cz?owieka.
"Hmmmmm..... jednak szcz??cie si? do mnie u?miechn??o, znalaz?em chyba mocnego przeciwnika" - na twarzy pojawi? si? u?miech pokazuj?cy pewno?? siebie, a kroki skierowa?y si? w stron? cz?owieka.
Witam, sk?d w ekwipunku cz?owieka takie rzeczy? - pad?o pe?ne wynios?o?ci zdanie - Mia?e? szcz??cie, albo umiej?tno?ci.
Je?eli tylko widzicie jakie? b??dy to prosz? Watchera o PW a zaraz edytuje ten post.
jacoleko - 2008-07-26, 13:47
Zerkam przez rami? od niechcenia na posta?, która przemówi?a do nas. Po czym mówi?:
D?ugo by opowiada?, ale nic ci do tego sk?d i jak trafi? do mnie ten ekwipunek.
Poza tym przedstawi?by? si? nieznajomy wpierw lepiej. Bo jak na elfa ma?o wychowany wida? jeste? lub za wysokie mniemanie o sobie masz. Spotykali?my bardziej wychowanych elfów.
Drzewiec - 2008-07-26, 16:21
A tobie zaraz mo?e zabrakn?? umiej?tno?ci i szcz??cia Elfie (pluje mu pod nogi) masz jaki? problem d?ugonogi, czy mo?e masz ochot? na te przedmioty ... uwa?aj co mówisz, bo Ja Tauron, Berserker Araha nie lubi? bez szczelnych, nie wychowany, gruba?nych i g?upich elfów, a mo?e jeste? z?odziejem ... nie ufam elfom s? zbyt aroganccy, a ten jest tego ?ywym dowodem ... co mówicie Panowie mo?e si? z nim troch? pobawimy, zobaczymy jakie ma umiej?tno?ci, a przy okazji nauczymy go kultury ...
jacoleko - 2008-07-26, 16:41
Haha gdyby? to Ty, Tauronie tak zagai? rozmow? to bym zrozumia?, bo za d?ugo ju? z Tob? podró?uj? i mniej wi?cej wiem, jakie s? krasnoludy, ale to to ju? sam nie wiem. Do tej pory my?la?em, ?e elfy s? bardziej rozgarni?te i wychowane mimo swej arogancji i wy?szo?ci.
Wi?c przedstaw si? i gadaj, czego chcesz a na przeprosiny mo?esz postawi? kufelek piwa. Nie?le si? ubawi?em hahaha
KacperTheCowboy - 2008-07-26, 17:10
Tauronie ju? si? nie piekl. Pod t? kup? starych szmat i dziwacznych przepasek kryje si? zwyk?y cherlawy d?ugouchy, który mimo ?e w ?achmanach zachowuje si? jak by kroczy?a za nim armia jego s?ugusów wielbi?cych jego imi?. Zostaw go, szkoda fatygi. Jak postawi kolejk? to i b?dzie z niego po?ytek. Chyba ?e nie uzna si? godnym zawo?ania karczmarza.
KurokiKaze - 2008-07-27, 00:49
Imi? me Kohren. Widz? ?e nie brak wam ochoty do walki, gdyby nie Twoi wspó?towarzysze, - zerka na Taurona - Twój brak kontroli nad emocjami nie raz szybko poprowadzi?by Ci? na drugi ?wiat.
jacoleko - 2008-07-27, 09:03
Ja raczej kontroluj? swoje emocje. Gorzej z Tauronem mym druhem on to dopiero potrafi si? zdenerwowa? i poutr?ca? par? ?bów. Ale wracaj?c do mnie to nie takich jak Ty bywa?o mi ubija?, wi?c zwa? na swój j?zyk dopóki go jeszcze masz. Zadziorny, ale nie wiem czy to objaw pychy i buty czy te? g?upoty. My?la?em, ?e wy elfy jeste?cie rozs?dniejsze.
|
|
|