To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

GLADIUS - Dar Alanny

Watcher - 2008-01-29, 10:51

II runda
Karl1 - Carnis
Karl1 trafia (8 ), zadaje 16+6 obra?e?, Carnis paruje 5, geniusz.
Carnis nie trafia (88 ).
Karl1 nie trafia (72).
Carnis nie trafia (60).
Karl regeneruje 3 (7).

Karl2 - Aegnor
Karl2 nie trafia (44).
Aegnor nie trafia (82).

Karl3, Karl4 - Ingmar
Ingmar trafia (67), zadaje 12+9 obra?e?, karl3 ma 4 ?ycia.
Karl3 trafia w g?ow? (44), zadaje 15+6 obra?e?, Ingmar paruje 9, ginie, wydaje PP.
Karl4 nie trafia (59).
Ingmar trafia (40), zadaje 17+9 obra?e?, karl3 ginie.
Karl4 nie trafia (64).
Ingmar trafia (37), zadaje 21+9 obra?e?, karlowi zosta?o 50 ?ycia.

Watcher - 2008-01-30, 16:13


III runda
Karl1 - Carnis
Karl trafia (24), zadaje 8+6 obra?e?, Carnis paruje 5, zosta?o mu 19 ?ycia.
Carnis trafia (69), zadaje 16+2 obra?e?, karl ginie.

Karl2 - Aegnor
Karl nie trafia (92).
Aegnor nie trafia (80).

Karl4 - Ingmar
Ingmar trafia (23), zadaje 28+9 obra?e?, karlowi zosta?o 13 ?ycia.
Karl4 trafia (24), zadaje 16+6 obra?e?, Ingmar paruje 12, zosta?o mu 28 ?ycia.
Ingmar trafia (78 ), zadaje 25+9 obra?e?, karl ginie.

zaran - 2008-01-30, 23:19

Hmm - zaczyna kie?kowa? we mnie powoli nadzieja , ?e jednak sobie damy rad?. W trójk? powinni?my sobie raczej poradzi? z pozosta?ym Karlem. Co? mi jednak mówi , ?e ów zakuty rycerz b?dzie dla nas ci??kim orzechem do zgryzienia. Nie u?miecha mi si? walka z konnym przeciwnikiem, z drugiej strony mam nadziej? ,?e nie b?dzie chcia? ucieka? widz?c pora?k? swoich ludzi - potyczka ta nie b?dzie mia?a sensu je?li nie uwolnimy wleczonego je?ca. Raczej nie b?d? próbowa? strzela? do konia - nawet je?li trafi? to raczej jednym strza?em go nie powal? , a je?li bydle poniesie to jeniec odczuje to dosy? bole?nie. No nic rozwalmy karla i czekajmy na rozwój wydarze? - co? mi si? wydaje , ?e i tak tacy jak ten zakuty czarny nie uciekaj? z pola bitwy.
Watcher - 2008-01-31, 10:21

Walka by?a szybka i brutalna. Czterej karlowie le?eli na ziemi wstrz?sani przed?miertnymi drgawkami.
Opancerzony jarl zawy? i ruszy? przyspieszaj?cym si? truchtem w ich stron?.


IV runda
Ingmar trafia (68 ), zadaje 15+9 obra?e?, karlowi zosta?o 56 ?ycia.
Karl nie trafia (90).
Carnis trafia krytycznie (7), zadaje 13+12 obra?e?, karlowi zosta?o 31 ?ycia.
Ingmar trafia (44), zadaje 18+9 obra?e?, karlowi zosta?o 4 ?ycia.
Carnis nie trafia (73).
Ingmar trafia krytycznie (5) z bonusem, karl ginie...

Strzelacie w jarla? Przy wyrzuceniu 91-100 tracicie w je?ca.

zaran - 2008-01-31, 11:12

Nieee...szansa na trafienie za ma?a, szansa na trafienie w je?ca za du?a, szansa na wyparowanie tych strza? przez zbroje - ogromna :p . A snajperem nie jestem ,?eby celowa? w ods?oni?te cz??ci cia?a :) .Chyba ?e mam jakie? "strza?y penetruj?ce" :) . ?ucznictwo sucks.
Watcher - 2008-01-31, 13:04

Wszystko zawirowa?o w karuzeli ciosów. Napastnik atakowa? wielkim m?otem, którym operowa? zaskakuj?co szybko... za szybko dla Aegnora. Carnis spojrza? struchla?y na zmia?d?on? czaszk? elfa, upadaj?cego ?ukiem na ziemi?...
Potem nast?pi?a niewielka eksplozja, której podmuch rzuci? go na ziemi?.
Gdy oszo?omiony gramoli? si? na nogi, znowu zosta? pos?any na ziemi? uderzeniem pi??ci ponownie ludzkiego Ingmara.

Aegnor jednak strzela:

I runda
Aegnor trafia krytycznie z bonusem (4), zadaje 24+3 obra?enia, jarl paruje 23, zosta?o mu 91 ?ycia (no i zbroja uszkodzona o po?ow?).
Jarl regeneruje 1 (92)

II runda
Aegnor nie trafia (68 ).
Jarl regeneruje 2 (94)

III runda
Aegnor u?ywa czaru "leczenie lekkich ran" na Ingmarze, nieudanie (46).
Jarl regeneruje 3.

Jarl doje?d?a, macie +20 WW z uwagi na przewag? lecz -10 z uwagi na konia (sam jarl ma +10 do WW).

IV runda
Ingmar trafia (29), zadaje 20+9 obra?e?, jarl paruje 24, zosta?o mu 90 ?ycia.
Jarl nie trafia (98 ).
Carnis trafia (72), zadaje 15+2 obra?enia, jarl paruje 25.
Ingmar trafia (32), zadaje 23+9 obra?e?, jarl paruje 24, zosta?o mu 82 ?ycia.
Jarl trafia (46) Ingmara, zadaje 14+10 obra?e?, Ingmar paruje 30.
Carnis trafia w g?ow? (33), zadaje 15+2 obra?e?, jarl paruje 19.
Ingmar trafia (67), zadaje 11+9 obra?e?, jarl paruje 11, zosta?o mu 73 ?ycia.
Aegnor nie trafia (65).
Jarl regeneruje 5 (78).

V runda
Ingmar trafia (16), zadaje 25+9 obra?e?, jarl paruje 30, zosta?o mu 74 ?ycia.
Jarl nie trafia (93).
Carnis trafia (56), zadaje 15+2 obra?e?, jarl paruje 15, zosta?o mu 72 ?ycia.
Ingmar trafia (31), zadaje 20+9 obra?e?, jarl paruje 14, zosta?o mu 57 ?ycia.
Jarl trafia w g?ow? (55) Aegnora, zadaje 11+10 obra?e?, Aegnor ginie, wydaje PP.
Carnis nie trafia (92), narusza szabl? gobli?sk?.
Ingmar trafia w g?ow? (77), zadaje 30+9 obra?e?, jarl paruje 20, zosta?o mu 48 ?ycia.
Aegnor trafia (35), zadaje 8+1 obra?e?, wszystko sparowane.
Jarl regeneruje 3 (51).

VI runda
Ingmar trafia (70), zadaje 28+9 obra?e?, jarl paruje 23, zosta?o mu 37 ?ycia.
Jarl nie trafia (85).
Carnis trafia (78 ), zadaje 11+2 obra?enia, jarl paruje 28.
Ingmar trafia (65), zadaje 27+9 obra?e?, jarl paruje 25, zosta?o mu 26 ?ycia.
Jarl trafia krytycznie (7) Aegnora, zadaje 13+50 obra?e?, Aegnor ginie...
Carnis nie trafia (61).
Ingmar trafia krytycznie (9), zadaje 27+44 obra?e?, jarl paruje10, ginie, jego zbroja eksploduje, Ingmar otrzyma? 11 obra?e? (zosta?o 17 ?ycia), Carnis 9 (zosta?o 10).

zaran - 2008-01-31, 23:27

Wiesz Watch - ty si? chyba stosujesz do zasady Hitchcocka - zacz?? od trz?sienia ziemi ...a pó?niej napi?cie b?dzie ros?o. Znaczy si? wyko?czenie na samym pocz?tku 1/3 sk?adu to mocne wej?cie. Nie ma to jak przeciwnicy , którzy rozwalaj? nas jednym strza?em i którzy paruj? 90% zadawanych im obra?e?. Nie do ko?ca rozumiem Ingmar mnie uderzy? ??? Do tej pory docinali?my sobie nawzajem - czy planujesz ubarwi? te nasze rozmowy wszczynaj?c mi?dzy naszymi postaciami bójk? ? Oki mo?e by? - ale do?? dziwnie wybrany czas - dopiero co zgin?? nasz towarzysz... .Chyba ?e uzna?e? , ?e walka posz?a nie tak - znaczy si? nie powinni?my prze?y? i pomagasz nam dostrzec nasz b??d poprzez wzajemn? prób? morderstwa :) . Je?li jednak nie jestem zaj?ty bójk? z Ingmarem to czas zabra? si? za powa?ne sprawy. Oddaj? ho?d zmar?emu Aegnorowi - nasza znajomo?? nie by?a d?uga jednak by? dobrym towarzyszem. Zamykam mu oczy , sk?adam r?ce na klatce piersiowej. Trzeba b?dzie go zaraz pochowa? - ale to za chwil?. Zmar?ym nale?y si? szacunek, zatroszczmy si? jednak o jeszcze ?ywych - sprawdzam co z uwi?zanym do konia je?cem. Odcinam kr?puj?ce go wi?zy i staram si? ocuci?. Wlewam w usta troch? wody.
Zapał - 2008-02-02, 02:35

S?uchaj Vandejczyku! Nie pozwalaj sobie, nie jestem jednym z twoich! Mimo to, ?e nie jeste? mi ju? oboj?tny... Nast?pnym razem u?yj? miecza!


Zabieram z cia?a elfa jego ?uk, racje ?ywno?ciow? i auresa.
-Chocia? tak si? nam przys?u?ysz. Kiedy? nie powiedzia?em witaj, teraz nie powiem ?egnaj.


Przeszukuje Saronitów.

zaran - 2008-02-02, 07:26

Taaak - natura s?pa... . Je?li waszym zmar?ym oddajecie szacunek w podobny sposób to nic dziwnego , ?e nadal traktuj? was jak barbarzy?ców. Mo?e mnie te? od razu zabij - mam pare aureasów wi?cej - moja ?mier? bardziej ci si? "przys?u?y". A je?li jeszcze raz spróbujesz mnie uderzy? - czy to celowo czy te? pod wp?ywem twojej wilczej furii - to kln? si? na Kwirynusa ,?e odr?bi? ci te r?ce. Tak przy okazji Watch chcia?em zauwa?y? ,?e nasz drogi Angl chodzi ca?y czas nagi chyba : Wszelka odzie? i zbroje ulegaj? rozerwaniu. - to z opisu likantropii :p . Sam jednak bior? od zmar?ego Aegnora miecz - jako, ?e moja szabla jest gorszym or??em i zosta?a naruszona. Postaram si? by? godnym tego miecza przyjacielu. Co z wi??niem ?
Watcher - 2008-02-02, 10:12

- Nie zakopujcie go - wyszepta? nagle wi?zie?. - Wolne Plemiona buduj? platformy i pozwalaj? naturze odebra?, co jej.
By? zbity, jego tunika nasi?kn??a krwi? i brudem, ale by? przytomny. Ostatecznie by? elfem.
Próbowa? nawet wsta?. Przeszkadza?y mu w tym wi?zy i zm?czenie. Mia? d?ugie, jasne w?osy zlepione teraz w brudne str?ki.
Mówi? vandean? obarczon? pot??nym akcentem.
- Jestem sil Galldrian Ndaye, Srebrna W?ócznia. Alanna niech wam b?ogos?awi za zabicie tego plugastwa.

Zadeklarujcie, czy b?dziecie u?ywali tej broni "jako domy?lnej"

Zapał - 2008-02-02, 12:03

-Piepszony Vandejski hipokryta! Nie do?c, ?e zarzucasz mi okradanie zmar?ych, a sam zabierasz miecz tego Elfa, to jeszcze nazywasz go przyjacielem!

Odwracam si? do Elfa.

-O witaj przyjacielu! Na Hammedrega, w jaki sposób dosta?e? si? w r?ce tych przekl?tych barbarzy?ców!

?uku u?ywam tylko je?li jest odpowiednio du?o czasu. Domy?lnie miecz, je?eli sytuacja jest z?a to likantropia.

zaran - 2008-02-02, 16:38

Tak u?ywam obecnie dwa miecze domy?lnie. Nie nazywaj mnie hipokryt? durny barbarzy?co - ja przynajmniej mam szacunek dla zmar?ych. A je?li uwa?asz , ?e przyjacielem nie mo?na nazwa? kogo? kto przez d?ugi czas rami? w rami? stoi z tob? podczas walki, dzieli si? z tob? po?ywieniem i znosi twoje towarzystwo to nie rozumiem twojej definicji przyja?ni. Tym bardziej ,?e ty s?owem "przyjaciel" nazwa?e? dopiero co poznanego tu elfa. Widocznie Anglowie - a mo?e tylko ty im d?u?ej kogo? znaj? tym mniej przyjazne uczucia ?ywi? do niego. Strze? si? sil Galldrian Ndaye jak to si? odmienia ? Galldrianie ?- ten "przyjacielski" barbarzy?ca gotów ci za par? dni zasztyletowa? ci? bo przestaniesz mu by? przydatny Rozcinam wi?zy elfa. co ju? deklarowa?em raz ale co tam :p A tak powa?nie - co ci saronici tu robli ? Czy i Tala Aenion nie jest ju? wolne od tego plugastwa ? Jak mo?emy ci pomóc ? Je?li pozwolisz to b?dziemy ci? eskortowa? do twojej ojczyzny - mo?e te? o ile wierzchowiec tego jarla nie zosta? naznaczony z?em swego pana u?yjemy go dla twojej wygody oraz transportu cia?a naszego zmar?ego towarzysza. Jestem pewien ,?e w twej ojczy?nie spotka go bardziej godny pochówek ni? my jeste?my mu w stanie zapewni?.
Watcher - 2008-02-02, 17:02

- Te psy nie ?miej? na razie atakowa? Tala Aenion, ale szarpi? nasze granice w poszukiwaniu ofiarnego mi?sa dla Odtr?conego - odpowiedzia? ?adowany na konia Galldrian. - Nale?? do Srebrnych W?óczni, lisan które zajmuje si? utrzymywaniem porz?dku i obron? naszych miast pomagaj?c armii królewskiej. Przez ostatnie kilka lat Czarni nas nie niepokoili co najwyra?niej u?pi?o nasz? czujno?? - patrolujemy granice samotnie. Ci trzej zaskoczyli mnie rankiem.
Elf przywar? do grzywy czarnego wierzchowca i zacz?? mówi? dalej.
- Musimy ruszy? do Satha`rindalle. To Miasto Graniczne w którym mieszkam i s?u??.
- Chcemy doj?? do jakiego? waszego portu na zachodzie, gdzie zawijaj? imperialne statki - odpowiedzia? Carnis.
- Mówicie o Agallon. Musicie zatem przej?? ca?? Sylwani?, a dla nieelfów to niebezpieczna podró?. Mo?ecie porusza? si? wy??cznie Bia?ymi Szlakami, takie jest prawo Tala Aenion. Wylot jednego z nich jest w?a?nie w Satha`rindalle, wi?c mo?emy ruszy? dalej, na miejscu postaram si? wam odwdzi?czy? za ratunek.

KacperTheCowboy - 2008-02-03, 00:39

Dzi?kuj? tobie Carnisie za ho?d B?d? nad tob? czuwa? zza ?wiatów. A ty Ingmarze b?d? przekl?ty, sp?y? w morza odm?ty :skull: . Szkoda ?e przygoda dla mnie sko?czy?a si? tak szybko i mnie akurat nie by?o. Dobrej zabawy ?ycz?.
Zapał - 2008-02-04, 21:05

-Znowu nie zrozumia?e? Vandejczyku! Z reszt? nie wa?ne.

Chwytam konia za cugle(czy to co on tam ma) i prowadze dok?d wska?e Elf.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group