GLADIUS - Brunatne Ostrze
Watcher - 2007-02-13, 22:51
- Arahe... - wyrwa?o si? krasnoludowi z burz? w?osów gdy wyszli przed ?cian? drzew.
Na polu pod murami le?a?y dziesi?tki goblinów i dwa trolle... ale le?a?o ich za ma?o. Wy?amana brama ?wiadczy?a o tym a? nadto bole?nie. Wszystko oblewa?a upiorna ?una po?arów. Wewn?trz nadal grzmia?a bitwa.
zaran - 2007-02-14, 01:40
A wi?c do boju ...cho?by mi przysz?o polec , w dalszym ci?gu trzymam si? krasnoludów - bo te chyba widz?c co si? dzieje pewnie te? dalej biegn? do grodu.
Zapał - 2007-02-14, 16:35
-Na Hammedrega!!! Ju? nie?yjecie! ?cierwa!
Atakuje Ich! Pewnie zgine, ale co mi tam. Na pierwszy ogie? bior? Hobgoblina.
Watcher - 2007-02-16, 01:23
- HAMMEDREG!
Basowy ryk z gardzieli wilko?aka wyrwa? Hjallego i hobgoblina z rozmowy. Na ich twarzach zago?ci?a groza.
Trzy gobliny stan??y mu na drodze. Sekund? pó?niej ich porozrywane cia?a run??y na ziemi?. Ingmar rycz?c rzuci? si? na hobgoblina. Kolczuga obwieszona skrawkami ludzkiej skóry nie pomog?a zielonoskóremu oficerowi: jego wn?trzno?ci wyla?y si? na kamienne p?yty placu niczym czarne w??e.
Hjalli otrz?sn?? si? z zaskoczenia, splun?? i si?gn?? po swój wielki m?ot. Równie? gobliny porzuci?y strach i rzuci?y si? na wilko?aka rozwrzeszczan? gromad?. Ból uderze? nie mia? ju? jednak dla Ingmara znaczenia. Hammedreg by? z nim i zaprasza? do królestwa ?mierci. Wszystko rozmy?o si? w krwaw? jatk?...
Gdy si? z niej ockn??, zobaczy? uciekaj?ce w uliczki gobliny... i Hjallego z g?ow? zmia?d?on? jego pazurami.
I runda
3 gobliny - Ingmar
Gobliny maj? +20 WW
Ingmar trafia goblina w g?ow? (44). Zadaje 25+7 obra?e?, goblin ginie...
Goblin nie trafia (46).
Goblin trafia (45). Zadaje 14+2 obra?e?, Ingmar paruje 21.
Ingmar trafia krytycznie (06). Zadaje 23+35 obra?e?, goblin ginie.
Ingmar trafia(56). Zadaje 28+7 obra?e?, goblin ginie.
II runda
goblin i hobgoblin - Ingmar
Wrogowie maj? +10 WW
Hobgoblin trafia (21), zadaje 16+3 obra?e?, Ingmar paruje 23.
Ingmar trafia (26) hobgoblina. Zadaje 23+7 obra?e?, hobgoblin paruje 13, hobgoblin ginie.
Goblin nie trafia (54).
Ingmar nie trafia (100).
Ingmar nie trafia (87).
III runda
4 gobliny i Hjalli - Ingmar
Przeciwnicy maj? +40 WW
Hjalli trafia (86). Zadaje 12+6 obra?e?, Ingmar paruje 6, zosta?o mu 4 ?ycia.
Ingmar trafia (71) Hjallego. Zadaje 18+7 obra?e?, kolczuga krasnoludzka Hjallego paruje 21, zosta?o mu 41 ?ycia. Wpada w sza? berserkerski.
Goblin trafia (63). Zadaje 16+2 obra?e?, Ingmar paruje 22.
Goblin nie trafia (100).
Goblin nie trafia (99).
Goblin nie trafia (100).
Ingmar trafia krytycznie z bonusem w g?ow? Hjallego (01). Zadaje 23+35 obra?e?, he?m krasnoludzki paruje 6, Hjalli ginie!
Ingmar trafia (14). Zadaje 20+7 obra?e?, goblin ginie.
Ingmar nie mdleje, zdaje test (59).
Zapał - 2007-02-16, 16:13
-Zdrajca! Sprzedawczyk! Zdrajca! Po stokor? Zdrajca! Niech ziemia nie b?dzie lekk? dla twego ?cierwa krasnoludzie! Tfu!
Chowam si? w jak?? ciemn? uliczk?. Obserwuj? sytuacj?. Wypija? substancj? od Elfa, wypijam ich tyle, by czu? si? dobrze. Znaczy si?, by wróci?y mi wszystkie pkt. ?ycia. Je?li widze jakiekogolwiek krasnoluda nie zwi?zanego z walk? zmnieniam si? w cz?owieka.
Watcher - 2007-02-16, 17:03
Wbiegli do ?rodka. Brama zas?ana by?a trupami. G?ównie gobli?skimi... ale nie tylko. Nie tylko. W obronie Ribaldu walczy?y nawet kobiety i dzieci, teraz ich trupy le?a?y w makabrycznej uk?adance na placu przed bram?. Le?a?y tam te? gobliny, wiele goblinów. I le?a? Hjalli, cho? ci??ko by?o go Carnisowi pozna?, g?ow? zmia?d?on? mia? bowiem czyim? uderzeniem.
Krasnoludy podzieli?y si? na trzy grupy i wbieg?y w uliczki Ribaldu krzycz?c co? g?o?no.
zaran - 2007-02-17, 06:00
Trzymam si? ?rodkowej grupy. Je?li po drodze znajd? jak?? lepsz? jednor?czn? bro? ni? gobli?ska szabla to zmieniam j?.
Watcher - 2007-02-17, 13:13
Z zau?ka nagle wybieg?y cztery krasnoludy... i Carnis. Ingmar zdo?a? zmieni? si? w ostatnim momencie.
zaran - 2007-02-17, 13:30
No wreszcie si? znalaz?e?. S?uchaj mam problem z tymi krasnoludami - s? wyj?tkowo t?pe - próbowa?em im na migi wskazywa? , ?e maj? wraca? do Ribaldu i dopiero ?una nad grodem je do tego zmusi?a. Obawiam si? ,?e poza gardem nie w?adaj? ?adnym j?zykiem - cho? mo?esz sróbowa? swojego j?zyka...mo?e b?dziesz mia? szcz??cie. I uwa?aj te krasnoludy ju? raz ci? w lesie goni?y gdy by?e? w wilczej formie, mimo ?e stara?em si? je powstrzyma? - wi?c nie spiesz si? z przemian?...cho? chyba zmieni? nastawienie je?li zobacz? ,?e jako wilk rozwalasz gobosy. Widzia??? kogo? ?ywego ? Torundra ? Wadamara ? Widz? , ?e Hjalli nie?le oberwa? i bardzo dobrze.
Zapał - 2007-02-17, 13:58
-Nie tylko gobosy... Widzia?e? Hjalliego. A raczej to co z niego zosta?o. Dyskutowa? z zielonym ?cierwem, mia? przy sobie m?ot i zaatakowa? mnie... Nikogo innego nie widzia?em. Czeka?em na wsparcie, by?em wtedy po was, nie wysz?o tak jak chcia?em, nic nie wysz?o, na wszystko za pó?no!
Piepszony zdrajca, mam dosy? tego miejsca, dosy? tych gór i dosy? krasnoludów! Zobaczmy co da si? jeszcze zrobi? dla nich, je?li nic... odejd?my st?d.
Watcher - 2007-02-17, 19:16
Krasnoludy znikn??y za zau?kiem. Odg?osy walki wzmog?y si?.
Wtedy nast?pi?a detonacja.
A potem cisza tak przera?liwa, ?e Carnis przesta? s?ysze? swój oddech.
Noc zmieni?a si? w dzie?. Na chwil?.
Zza zau?ka wyskoczy? o?lepiaj?co jasny j?zyk b?yskawicy. Mia? lekko fioletowy kolor. Przemkn?? obok nich i znikn?? za nast?pnym zakr?tem.
Zapał - 2007-02-17, 19:28
-O daj_mi_bana! Magia?! Tutaj?! Gobliny, Hobgobliny, Trole... Elf... Mroczny!
Wiesz co to znaczy, Vandejczyku. Mroczne si?y, te same, kóre doprowadzi?y do zniszczenia mojej rodziny! Na HAMMEDREGA! Je?li si? nie my?e, a werz mi chcia?bym... To mam w dupie krasnoludy i ich gniew! Liczy si? tylko on! Zmieniam si?
?mier?! ?mier?! ZEMSTA!
-Mimo, ?e wi?kszo?? stawia mnie na równi z nimi nigdy nie b?de taki jak on!
Hammedregu.... PROWAD?!
-ARGH!!!
Wybiegam za krasnoludami. Z ca?ym impetem wpadam w to co spowodowa?o ten wybuch.
zaran - 2007-02-18, 06:53
NIe dzia?aj pochoponie - tak to prawdopodobnie jaki? cholerny mag, ale istnieje niewielka szansa ,ale zawsze ,?e kto? z obro?ców potrafi pos?ugiwa? si? magi? - najpierw sprawd?my kto tu czaruje. Cho? te? raczej stawiam na to ,?e b?dziemy musieli go wys?a? na tamten ?wiat. Biegn? w kierunku sk?d pojawi?a si? ta b?yskawica. Si?gam po ?uk - je?li dobieganie do celu zajmie mi wi?cej czasu to skorzystam cho? raz z niego. Je?li nie - u?ywam broni bia?ej od razu. Pytanie to "-O daj_mi_bana" w tek?cie Zapa?a to jego wstawka, czy te? masz jaki? skrypt czy co? zast?puje ka?de przekle?stwo na forum takim tekstem ?
Watcher - 2007-02-18, 11:22
Skrypt
Wsz?dzie le?a?y gobliny. Te zwyk?e i te z czerwonymi malunkami na twarzach. W jednej z ulic sta? i patrzy? na nie og?upia?y hobgoblin, ale zosta? niemal w biegu zabity przez biegn?ce przed nimi krasnoludy t? pi?tk?, biegn? tak szybko ?e was nie widz?. P?on?ce domy przydawa?y temu wszystkiemu upiorno?ci.
Wybiegli na plac. Na jego ?rodku sta? monument w kszta?cie miecza wysokiego na 10 metrów, ca?a kamienna g?ownia pokryta by?a runami. Obok sta? pot??ny, kamienny budynek na dachu którego sta?y krasnoludzkie pos?gi. Ca?y plac za?cie?a?y gobli?skie trupy. Nie tylko gobli?skie, by?y tam te? krasnoludy... ale goblinów by?o wi?cej, du?o wi?cej.... Sta? tam te? lekko og?upia?y troll i kilkana?cie hobgoblinów. Wpatrywa?y si? w co? za budynkiem w centrum...
zaran - 2007-02-18, 13:22
Ci?gle nie wiemy co jest ?ród?em tych b?yskawic...ale zaczynam mie? coraz wi?ksz? nadziej? patrz?c na te wszystkie trupy gobosów , ?e mo?e jednak to nie one w?adaj? tu magi?. Mo?e w??czy? si? jaki? magiczny alarm. Je?li jestem w stanie sprawdzi? w co tak si? wpatruj? hobgobliny i ten troll bez zwracania na siebie zbytniej uwagi to robi? to. Je?li nie to ... o ile do ataku przyst?puj? te? krasnoludy (nie jestem pewien czy bieg?y t? ulic? w tym samym kierunku co my) b?d? co? innego atakuje te paskudztwa póki jestem w zasi?gu strza?u - posy?am strza?? w pierwszego z brzegu hobgoblina. Jak zwykle potem przechodz? do walki na miecze.
|
|
|