GLADIUS - ?owcy
Drzewiec - 2007-02-11, 08:41
Nie ma sensu si? zastanawia?. Ruszajmy dalej.
jacoleko - 2007-02-11, 08:59
Dobrze, wi?c ruszajmy niech i tak b?dzie
Czosnek - 2007-02-11, 10:16
- Dobra. Idziemy, ja my?l? ?e lepiej sie teraz rozproszmy. Niedu?o, ale trudniej nas bedzie trafic jako grup?- i utrzymujmy kontakt wzrokowy!
Watcher - 2007-02-11, 10:29
- Spójrzcie, to co? jest chyba za du?e na ptaka - wyszepta? Aquantus.
Szli ju? od dwóch godzin. Napastnicy nie dawali znaku ?ycia, ale wszyscy czuli na sobie ich wzrok.
Aquantus wskazywa? co? na niebie. Tauron skrzywi? si?. Na niebie lecia?o co? du?ego... niepokoj?co humanoidalnego. By?o daleko, ale nawet z tej odleg?o?ci wida? by?o jego b?oniaste skrzyd?a...
jacoleko - 2007-02-11, 10:34
Co to mo?e by?? Czy?by kolejny Demon. Mo?e lepiej si? ukryjmy to nas nie zauwa?y. Wol?, aby zostawi? nas w spokoju. Cho? znaj?c Ragnara b?dzie chcia? walczy? z tym czym?
Drzewiec - 2007-02-11, 17:01
Nie wiadomo co to jest. Lepiej zachowajmy ostro?no??. Proponuj? narazie si? przyczai? i rozszyfrowa? co to jest ... Nast?pnie b?dzie czas na nast?pne kroki ...
Czosnek - 2007-02-11, 17:09
- He he he! Ciekawe co to? I dobrze kombinujesz cz?eku nie omieszkam si? chowa?
Drzewiec - 2007-02-11, 17:13
Ragnarze przyczaimy si? narazie. Wpierw trza ropozna? przeciwnika, a mo?e b?dzie przyja?nie nastawiony. We? tylko pod uwag? jedn? rzecz. Je?eli to co? b?dzie z nami walczy? na dystans to mamy przer?bane ... dlatego wpierw rozpoznajmy co to jest ...
jacoleko - 2007-02-11, 17:17
Dok?adnie. Lepiej schowajmy si? w jakich? krzakach lub ska?ami i poczekajmy. Mo?e jeszcze nas nie zauwa?y?.
Na rozprawienie si? z tym czym? przyjdzie jeszcze czas, je?eli nas zaatakuje wtedy si? wyka?esz Ragnarze, lecz teraz, czym pr?dzej si? kryjmy.
Mam nadzieje, ?e temu czemu? chodzi o dzikusów. Ich mo?e je??, je?eli chce do woli.
Watcher - 2007-02-11, 21:06
Istota najwyra?niej niczego nie wypatrywa?a, lecia?a wprost na wschód i szybko znikn??a im z oczu. Ragnar zacz?? zrz?dzi?, lecz umilk? skarcony wzrokiem przez Taurona.
Min??o po?udnie. Kilkana?cie kolczastych drzew dawa?o niewielki cie?, ale i tak gor?co by?o trudne do wytrzymania. Trzej towarzysze nie odzywali si? do siebie, zm?czeni i coraz bardziej zirytowani. Na niebie nie wida? by?o ?adnej chmury a s?o?ce znajdowa?o si? na nim bezlito?nie wysoko.
Gdy ich zobaczyli, niemal si? nie zdziwili. Na ko?cu niewielkiej dolinki sta?o czternastu barbarzy?ców. Ko?ci na ich skórzanych zbrojach l?ni?y w s?o?cu z?owrogim blaskiem. W r?kach trzymali w?ócznie. Gdy barbarzy?cy ich zobaczyli, zacz?li przera?aj?co wrzeszcze?.
Czosnek - 2007-02-11, 21:07
- He he, niech wam b?dzie, bo widz? ?e liczycie na stargo Ragnara- a to dobrze. Bo gdy czas mój nastanie nic mnie ju? nie powstrzyma, ani nie ocali.Chowam si? razem z nimi.
jacoleko - 2007-02-11, 21:17
Wyci?gam ?uk i strzelam do nich. Lepiej sprawd?cie ty?y czy si?, kto nie zbli?a? Strzelam tak d?ugo jak mog? a pó?niej walcz?.
Gdzie i przed czym si? chowasz
Czy co? z tego be?kotu mo?na zrozumie?? Czyli co krzycz? (a gdzie si? podzia? mój *Medalion Znajomo?ci J?zyków Gobli?skiego Szamana, bo znikn?? z inwentarza w niewyja?niony sposób )
Czosnek - 2007-02-11, 22:49
Post mi za pó?no wskoczy?.
- HA HA. GI?CIE PASO?YTY! ?MIER? WAM!!!
Lece i wale na o?lep.
Watcher - 2007-02-11, 22:56
Medalion rozpad? si? po przygodzie z Czarn? Larw?
jacoleko - 2007-02-12, 06:16
| Watcher napisał/a: | | Medalion rozpad? si? po przygodzie z Czarn? Larw? |
Buuu ale mnie za?atwi?e?.
|
|
|