GLADIUS - Czerwony Topór
Zapał - 2006-08-13, 21:12
No nie wiem czy mo?emy ufa? oczom tego elfa... Ale je?li naprawd? ?pi? to zaraz po?ami? si? ko?ci... Hehe. My?la?em, ?eby mo?e jednego og?uszy? i przes?ucha?, ale co oni by nam powiedzieli... ?MIER?!
Drzewiec - 2006-08-13, 21:22
Trzeba ich zabi? i to po cichu ...
zaran - 2006-08-14, 13:22
Eeeech - niech wam b?dzie - chcecie krwi to ich zabijamy , cho? przyda?oby si? troch? informacji. Nie mamy pewno?ci czy wi??niowie na pewno s? przetrzymywani w wie?y , nic nie wiemy o ewentualnych stra?ach na drodze do niej i o samej obsadzie wie?y , ani nawet czy Sigdulf i jego syn w ogóle jeszcze ?yj?... ale to w ko?cu tylko ma?y szczegó? - czy? nie ? No có? - cokolwiek robimy - to róbmy to cicho i ostro?nie.
Watcher - 2006-08-14, 13:41
Anglowie chrapali. Jeden z nich mia? buk?ak z gorza?k? w r?kach, niemal pusty zreszt?.
Zamordowanie ich by?o ?atwe, bardzo ?atwe. Nie wydusili z siebie nawet j?ku.
Przez wyrw? w wale wida? by?o o?wietlon? przez ksi??ycowy blask ulic? z masywnymi, drewnianymi domami wokó?. Z pobliskiej palisady s?ycha? by?o zbli?aj?ce si? kroki.
jacoleko - 2006-08-14, 14:30
Trzeba si? szybko schowa? a ich usadzi? ?eby wygl?da?o, ?e ?pi? ewentualnie odci?gn?? gdzie? na bok gdyby by?o za pó?no a niech Anglowie usi?d? przy ognisku i udaj?. Jak stra? odejdzie usadzimy zabitych a sami wkradniemy si? do ?rodka, gdy stra?nik z palisady znów wróci b?dzie my?la?, ?e ?pi? warto by by?o pola? ich gorza??, co by ni? ?mierdzieli jeszcze bardziej.
Szybciej nie ma czasu na zastanawianie si?. Szybciej.
Zapał - 2006-08-14, 15:39
Nie ma na co czeka?, biore za szmaty jednego z nich i ci?gne w strone ?odzi, gdy b?dzie ju? schowany przeszukuje go.
jacoleko - 2006-08-14, 22:36
Ta warto ich przeszuka?, ale najpierw odci?gn??.
zaran - 2006-08-15, 19:15
Dobra - odci?gamy ich za te ?odzie - ale tylko je?li jest to bezpieczne. Je?li z miejsca gdzie jeste?my , b?d? po drodze do ?odzi mo?na by? dostrze?onym przez stra?e na palisadzie to lepiej zostawi? trupy przy ognisku - pozoruj?c ?e dalej ?pi? a samym schowa? si? póki kroki si? nie oddal?. Kiedy stra?nik na palisadzie si? oddali to czas poszuka? drogi do wie?y - najlepiej skradaj?c si? za budynkami , które zas?ania?y by widok stra?om na wa?ach. Co prawda prawdopodobnie s? oni bardziej zainteresowani tym co si? dzieje poza wa?ami , ale lepiej nie rzuca? si? w oczy. Odrzucam te? mo?liwo?? otwartego przej?cia ulicami udaj?c ludzi Thorwinda - obecno?? krasnoludów i elfa w dró?ynie nie daje szans na zmylenie mieszka?ców grodu.
Watcher - 2006-08-18, 20:02
- Ci??cy s? - sapn?? ci??ko Thane. Po?o?yli si? za d?ug?, niskodenn? ?odzi? i czekali.
Na szczycie palisady pojawi? si? cz?owiek z pochodni?. Spojrza? na opuszczone teraz ognisko i pokr?ci? g?ow?.
- Thorwind Czerwony Topór - wykrztusi? Arminius Szalony i poderwa? si? na nogi szczerz?c z?by.
Pó? sekundy wcze?niej Thorwind odwróci? si? i znikn??.
Przez moment zamar?y z przera?enia Aquantus zerwa? si? do Angla by z powrotem zaci?gn?? go do kryjówki.
I w?a?nie wtedy powietrze rozdarte zosta?o z j?kiem przez czarn?, elipsoidaln? dziur? lewituj?c? pó? metra nad gruntem.
Z dziury buchn??o gor?ce, suche powietrze.
Zapał - 2006-08-18, 20:38
Na Araha... spojrza?em w otch?a?... Cokolwiek to jest proponuje tego nie rusza?, jeszcze z tego wyjd? jakie? demony albo co?! Niedobrze, oby tylko ta dziura nie ?ci?gne?a nam na g?owe Thorwinda i jego ludzi! Co s?dzisz o tym Elfie? Wy si? znacie na takich popapranych rzeczach.
zaran - 2006-08-18, 22:38
Niech nas Kwirynus ma w swojej opiece - nie do?? ?e mamy przed sob? gród pe?en wrogów to teraz chyba jeszcze jaka? magia zaczyna tu dzia?a? .Tfu ! Zapowiada si? ci??ka , pracowita noc. Pozostaj? w ukryciu jednocze?nie szykuj? bro? - ?uk (który ofc zmieniam na bastarda je?li dojdzie do walki w starciu). Je?li co? wyjdzie z tej dziury i co gorsza nas zauwa?y i zaatakuje to chce by? przygotowany.
Kryjmy si? panowie i zobaczmy co z tego cholerstwa wylezie.
jacoleko - 2006-08-18, 23:07
Na Bogów, co to?
Uciekam z powrotem do kryjówki ci?gn?c Angla.
Te? mam nadziej?, ?e to, co wylezie z dziury nas nie zauwa?y?
Drzewiec - 2006-08-19, 15:45
Na Araha co to za przekl?ta magia, a mo?e to jest nasza okazja, aby zaatakowa? go ... ale dobra niech b?dzie, zaci?gam angola do kryjówki ...
Watcher - 2006-08-19, 16:16
Z kr?gu wyskoczy?a zakapturzona, mroczna sylwetka. Spod kaptura wida? by?o tylko oczy, w r?ku trzyma?a zakrzywion? szabl?. Rozejrza?a si? czujnie, po czym wskoczy?a z powrotem do portalu.
Aquantus a? sapn?? ze zdumienia.
Kilka sekund pó?niej z portalu wyskoczy?y dwie bli?niaczo wygl?daj?ce, zakapturzone sylwetki. Za nimi wyszed? kto? wysoki. D?ugie, srebrzyste w?osy sp?ywa?y mu na ramiona przykryte czarn? peleryn?. Pi?knie ukszta?towana twarz oszpecona by?a oparzelin? na lewym policzku, nawet to jednak nie za?miewa?o urody wielkich, l?ni?cych w ?wietle ksi??yca migda?owych oczu. Upier?cieniona d?o? spoczywa?a na bogato zdobionej r?koje?ci miecza spoczywaj?cego w skórzanej pochwie.
- Zdrajca - wyszepta? zduszonym g?osem Aell`iumis.
- Mroczny elf - potwierdzi? zdumiony Thane.
jacoleko - 2006-08-19, 20:22
Mam nadziej?, ?e nas nie zauwa?yli. Poczekajmy na rozwój sytuacji. Walka z nimi nie ma sensu teraz.
Ciekawe, po co tutaj si? zjawili?
Hmm?
Cho? co? czuj?, ?e chyba nie rozmawia?? Ale mog? si? myli?.
Co? jednak mi mówi, ?e przyszli po ten przekl?ty topór.
|
|
|