GLADIUS - Krwawy trop
jacoleko - 2008-09-27, 20:14
Ilu Pretorian biegnie za Lucjuszem
Watcher - 2008-09-27, 20:28
4
jacoleko - 2008-09-27, 21:26
Na razie nie interweniujmy. Niech wbiegnie za krzaki wtedy go przechwycimy i uciekamy tym samym wej?ciem, którym tutaj dotarli?my.
Je?eli go dorw? wtedy b?dziemy interweniowa? i w razie, czego starajcie si? nie zabija? a powali? i unieruchomi? w ostateczno?ci rani?, ale nie zabija?.
Co? czuj?, ?e ta baba ich tutaj nas?a?a i czai?a si? obserwuj?c, co si? b?dzie dzia?o. Komu? zale?a?o, aby Lucjusz nie wyjawi? nikomu tego, co wie.
Widz? te?, ?e kto? rzuca podejrzenia na innych, aby odwróci? od siebie uwag? kto? znany wszystkim i pewnie do?? popularny. Ale my si? dowiemy i postaramy zdemaskowa? tego kogo?, cho? by nie wiem, co.
A teraz w pogotowiu i przygotowa? si? Panowie.
A t? ?dzir? siej?c? zam?t dorw? a wtedy b?dzie ci??ko ?piewa?, ale wy?piewa wszystko zanim zdechnie.
KacperTheCowboy - 2008-09-28, 11:41
Przepraszam za te opó?nienia, szczerze powiedziawszy zapomnia?em o odpisaniu. Sory, ale jutro wyje?d?am, nie b?dzie mnie do przysz?ej ?rody.
Co? czuj? po ko?ciach, ?e bez interwencji si? nie ob?dzie. I nie s?dz?, ?ebym by? w stanie powali? tych pretorian, czy jak tam na nich wo?acie. W razie gdyby?my musieli ich atakowa? postaram si? przynajmniej jako? pomóc.
KurokiKaze - 2008-09-28, 12:02
Dobrze, zrobimy jak mówisz, interweniujemy tylko w przypadku ich agresji. Musz? uwa?a? poniewa? w?adanie mieczem nie jest moj? najlepsz? stron? i przez przypadek mog? kogo? zabi?.
zaran - 2008-09-28, 15:22
Popieram Aquantusa - ale te? czarno to widz? . Jakakolwiek interwencja - wdanie si? w walk? z pretorianami - nawet je?li tylko mieliby?cmy ich obezw?adni? - narobi ha?asu i ?ci?gnie wi?cej pretorian.
jacoleko - 2008-09-28, 18:21
To te?, je?eli b?dzie to mo?liwe uciekniemy, bo oni nie wiedz?, ?e tutaj jeste?my. Wci?gamy Lucjusza i w nogi. Je?eli ju? to obezw?adniamy tych czterech bez wi?kszego ha?asu i te? w nogi. Oni b?d? zaskoczeni tym, ?e tutaj jeste?my, wi?c nie spodziewaj? si? nikogo ani niczego. Przylutowa? w ?eb jak wlec? w krzaki ewentualnie zwi?za? i zakneblowa? szybko no i dyla w bardziej ustronne miejsce.
Tyle, ?e trzeba uwa?a? na to babsko, aby nas te? nie widzia?a i nie donios?a.
Drzewiec - 2008-09-29, 12:32
Na Araha za du?o tutaj g?ówkowania .... nie wiem czy to dobry pomys?, bo przecie? kto? jeszcze nas obserwuje ... ale zróbmy jak chcecie, tylko mam z?e przeczucia do tego wszystkiego
Zapał - 2008-09-29, 15:46
A wi?c do dzie?a. Nie ma na co czekac.
jacoleko - 2008-09-29, 16:13
| Zapa? napisał/a: | | A wi?c do dzie?a. Nie ma na co czekac. |
yyy no w?a?nie mamy poczeka?
Watcher - 2008-09-29, 16:41
Czyli zostajecie w krzakach i próbujecie obezw?adni? nadbiegaj?cych pretorian?
Zapał - 2008-09-29, 17:51
-Czepiasz si? cz?owieku. Chodzi?o mi o to, ?e nie ma co ju? si? zastanawiac tylko brac si? do dzia?ania. Czyli zaczekac a? ten Lucjusz wbiegnie w krzaki, obezw?adniamy go i w nogi.
jacoleko - 2008-09-29, 20:20
Tak próbujemy jak wbiegn? w krzaki a my by?my nie zd??yli uciec.
Czyli jak wpadn? za Lucjuszem to ich w ?eb potem knebel i wi?zanko.
Watcher - 2008-10-01, 00:23
Lucjusz wpad? w krzewy i zatrzyma? si? gwa?townie.
- Kim je... - Aquantus zamkn?? mu usta i powali? na ziemi?.
Pretorianie zatrzymali si?. Jeden z nich gwa?townie si? odwróci?.
- Tam kto? jest! - krzykn?? w stron? wbiegaj?cych w?a?nie przez bram? g?ówn? towarzyszy.
jacoleko - 2008-10-01, 06:00
no to w nogi
|
|
|