GLADIUS - Ka
Watcher - 2007-11-29, 00:27
II runda
Stwór trafia (45) Carnisa, zada? 16+20 obra?e?, Carnis sparowa? 7, permanentnie traci 1 ?ycie, zosta?o mu 1 ?ycie.
Stwór trafia (30) Ingmara, zada? 18+20 obra?e?, Ingmar ginie, wydaje PP, traci 1 ?ycie definitywnie.
Stwór nie trafia (100), traci swój ostatni atak.
Carnis trafia (21), zadaje 12+2 obra?enia, stworowi zosta?o 141 ?ycia.
Ingmar nie trafia (82).
Aegnor trafia (44), zadaje 14+1 obra?enia, stworowi zosta?o 126 ?ycia.
Stanko trafia (36), zadaje 10+3 obra?enia, stworowi zosta?o 113 ?ycia.
Carnis nie trafia (84).
Watcher - 2007-12-04, 19:32
III runda
Stwór trafia (34) Ingmara, zadaje 7+20 obra?e?, Ingmar ginie, wydaje PP, traci permanentnie 1 punkt ?ycia.
Stwór trafia (64) Carnisa, zadaje 5+20 obra?e?, Carnis paruje 10, ginie, wydaje PP, traci 1 punkt ?ycia.
Stwór trafia (60) Carnisa, zadaje 11+20 obra?e?, Carnis paruje 11, zosta?o mu 8 ?ycia, traci permanentnie 1 ?ycie.
Carnis trafia (81), zadaje 18+2 obra?e?, Stworowi zosta?o 93 ?ycia.
Ingmar nie trafia (80).
Aegnor nie trafia (94).
Stanko trafia (48 ), zadaje 15+3 obra?e?, stworowi zosta?o 75 ?ycia.
Carnis trafia (18 ), zadaje szabl? 14+2 obra?enia, stworowi zosta?o 59 ?ycia.
Stwór trafia (25) Carnisa, zadaje 7+20 obra?e?, Carnis ginie, traci PP, traci 1 ?ycie.
Czy Ingmar chce si? zmieni? w form? wilcz?? Je?li nie zaprotestuje, zrobi? to.
zaran - 2007-12-05, 11:19
Patrz post z 26.11 :"Poza tym gdyby? zapomnia? - domy?lne ustawienie - u?ywam geniusza zdrowienia , gdy ?ycie spadnie poni?ej 50%. " Hmm - o ile wiem ostatnie 24 godziny przed walk? geniusza nie u?ywa?em - ergo nasz przeciwnik posiada "antygeniuszow?" aur? , która to niweluje dzia?anie mojego geniusza zdrowienia . W innym wypadku mi?dzy drug? a trzeci? tur? walki mia?bym max ?ycia... . No nic gdyby jednak okaza?o si? ,?e geniusz dzia?a - pami?taj o nim prosz? nast?pnym razem Watch . A tak w ogóle - to walka jest ok - za du?o PP zgromadzili?my - dzi?ki ich redukcji mo?e zaczniemy troch? ostro?niej gra? .
Watcher - 2007-12-08, 17:04
Ma?a izba zmieni?a si? w aren? chaosu. Wstrz??ni?ty Aegnor potrafi? jedynie unika? szybkich niczym uderzenia w??a ciosów stwora... i nie trafia? pozosta?ych ludzi broni?cych si? przed atakami uciele?nionego z?a.
Ludzi?
Zbryzgany krwi? jasnow?osy Angl nagle zacz?? si? przeistacza?. Wilko?ak! Bogowie...
Pó?wilk uderzy? b?yskawicznie, rozrywaj?c szyj? potwora na strz?py..
Ingmar zmienia si? w wilko?aka.
IV runda
Stwór nie trafia (90).
Stwór nie trafia (71).
Ingmar trafia (49). Zadaje 20+8 obra?e?, stworowi zosta?o 31 ?ycia.
Stwór trafia (50) Ingmara, zadaje 6+20 obra?e?, Ingmarowi zosta?o 18 ?ycia, 1 ?ycie traci permanentnie.
Carnis trafia (64), zadaje 11+2 obra?enia, stworowi zosta?o 18 ?ycia.
Ingmar trafia (38 ). Zadaje 16+8 obra?e?, stwór pada...
zaran - 2007-12-09, 15:14
- Uspokójcie si? wszyscy - tak Ingmar jest wilko?akiem - jednak potrafi to kontrolowa?. Niech lepiej pozostanie w tej postaci jeszcze - mo?e nam si? przyda?. Nie wiem jaki wy , ale uwa?am ?e nie mamy na co tu d?u?ej czeka?. Proponuj? opatrzy? rany - my?l? ,?e ty zacny Rosole znasz si? troch? na tym jako kap?an. Stanko - jeste? pewien ,?e to co? by?o Ulkiem ? Proponuj? ?ci?? g?ow? tego potwora , wrzuci? w jaki? wór i rusza? czym pr?dzej do Strachkwasa - noc czy nie noc - bezpieczniejsi b?dziemy w drodze ni? zostaj?c tu.
KacperTheCowboy - 2007-12-09, 20:17
Masz racj?, opu??my wreszcie to przekl?te miejsce, zanim zleci si? tu po?owa wsi. Nie bierzmy g?owy tego potwora, którego n?dzny ?ywot sprawia? bogom cierpienie. Najch?tniej spali?bym truch?o, ale nie mamy czasu.
Watcher - 2007-12-11, 22:30
- S?ysza?em o takim monstrum - odezwa? si? nagle cicho Roso?, t?umaczony przez Stanka. - Poprzedni kap?an, Radost, opowiada? mi o nich. Nazywaj? je Ka, pojawiaj? si? w nocy ze zmienionych przez jak?? si?? zwyk?ych ludzi. To twory Welesa! Plugawe, nienawidz?ce ?ycia, s?u?? wyznawcom Welesa... Pojawi?y si? takie trzy w dzieci?stwie Radosta, zasiekli je dru?ynnicy Turów.
Ruszacie do Turów?
zaran - 2007-12-12, 15:17
Ja jestem za wymarszem. Ingmar mo?e niech pozostanie w wilczej formie a? zobaczymy sam gród - lepiej ,?eby nie przywitali go strza?ami. Co do g?owy obcina? - czy nie - mi wszystko jedno - je?li uda nam si? dostarczy? ?ywego Roso?a albo Stanka do Strachkwasa - wtedy inne dowody nie b?d? nam potrzebne. Jakby nie by?o trzeba rusza? szybko - ale i cicho na pocz?tku , ?eby nikt z grodu za wcze?niej nie spostrzeg? naszego wymarszu.
KacperTheCowboy - 2007-12-12, 15:23
Ruszajmy, czym pr?dzej. Mog? rzuci? czar uzdrawiaj?cy?
Watcher - 2007-12-12, 19:35
Las po zmroku wygl?da? zupe?nie inaczej. I brzmi inaczej.
Carnis w?drowa? lasami ju? d?ugo, lecz ci?gle nie potrafi? si? do tego przyzwyczai?. Kr?g drzew si? zacie?nia?, odzywa?y si? zwierz?ta z g?osem przyspieszaj?cym bicie serca, w?ród li?ci szamota?o si? co? du?ego...
Teraz, gdy Vandejczyk wiedzia? ?e co? istotnie mo?e na niego polowa?, doznania tego rodzaju by?y jeszcze intensywniejsze.
- Spójrzcie - szepn?? Aegnor.
Droga wyprowadzi?a ich nad znany im ju? elfi most. Z drugiej strony, w ksi??ycowym blasku wida? by?o niewyra?ne kontury ruin... i blask p?omienia du?ego ogniska. Wokó? niego wida? by?o jakie? sylwetki ludzkie.
zaran - 2007-12-13, 15:46
Raczej wola?bym zignorowa? to ognisko i ludzi przy nim - to pewnie ci ludzie Boles?awa , którzy wcze?niej szli w kierunku rzeki . A nawet je?li nie- to naszym celem jest teraz ochrona Roso?a i dostarczenie wiadomo?ci do Strachkwasa. Potem mo?emy tu wróci? na dalszy rekonesans ewentualnie. Mo?e gdyby?my nie byli tak wykrwawieni po ostatniej walce to pokusi?bym si? o zwiad . Ale je?li kto? jednak chce ryzykowa? zwiad na w?asn? r?k? - nie zatrzymuj? oczywi?cie...tylko potem jak zostanie wykryty - niech nie ucieka w kierunku reszty grupy .
KacperTheCowboy - 2007-12-15, 16:30
Nie ma si? co zatrzymywa? chod?my dalej. Je?li b?dzie trzeba wybada? co oni tam robi? przyjdziemy kiedy indziej
Watcher - 2007-12-16, 11:27
12 IX 841 EL, Tury, Antyda
Twarz Strachkwasa ciemnia?a wraz z ka?dym s?owem wypowiedzianym przez Roso?a. Obecny w sali Gniewko, nowy wojewoda chodzi? nerwowo po ma?ej izbie, w której si? znajdowali.
By? ranek. S?o?ce dopiero wychodzi?o zza korony drzew.
- Gniewko, szykuj dru?yn? - warkn?? wreszcie naczelnik.
Wojewoda skin?? w milczeniu g?ow? i wybieg? z izby. I zderzy? si? prawie z wbiegaj?cym Dobromierzem. Kap?an Wszeboga ze zdziwieniem spojrza? na Roso?a, po czym zacz?? mówi? co? szybko Strachkwasowi.
- Kolejne mordy - przet?umaczy? Stanko. - Znaleziono Grabie z poder?ni?tym gard?em, znikn?? woj ?wi?tope?k, ca?? jego rodzin? znaleziono wymordowan? w okrutny sposób.
Strachkwas zwróci? si? do nich.
- Mo?ecie ruszanie z ja i wojami do Mielnika, by ukara? Boles?aw. Mo?ecie ruszanie do miasta elfów, by zbada? czy który? z przekl?tników jeszcze jest. Mo?ecie zosta? tutaj i zbada? nowe morderstwo.
Wybierzcie
KacperTheCowboy - 2007-12-16, 16:25
My?l? ?e mo?emy si? zaj?? morderstwami. Podejrzewam, ?e pr?dzej czy pó?niej i tak b?dziemy musieli odwiedzi? Elfie miasto, aby zobaczy? kto tam zagl?da.
zaran - 2007-12-16, 20:44
Ok - niech b?d? te morderstwa.
|
|
|