To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

GLADIUS - Ka

Watcher - 2007-10-07, 13:22

- Boles?aw chce w?adzy. Chce uniezale?ni? si? od wuja i sta? si? kneziem, przynajmniej samego Mielnika a w przysz?o?ci mo?e i wszystkich Turów albo i Zdarów nawet. A jeszcze bardziej chce tego Latoros?ka, jego ?ena. Kilka tygodni temu zza Sawy przyby?o 10 tarczowników z plemienia Krywiczów i Bolko sta? si? bezczelniejszy. Wiele razy ostrzega?em go przed tymi niezdrowymi ambicjami, wi?c jestem mu niemi?y. Zabicie Mirka by?o ostrze?eniem, przecie? ja do Rocha nic nie mia?em, ba! Roch te? przestrzega? Bolka przed buntowaniem si? przeciw wujowi. A ruiny? Twój elfi towarzysz wie pewnie o nich wi?cej. Pochodz? z czasów, gdy Elfowie rz?dzili jeszcze w tych stronach. Powiadaj?, ?e ich mieszka?cy zbuntowali si? przeciw w?adcom elfiego królestwa i zostali za to wypaleni ognist? magi?. Do dzi? nawiedzaj? te mury duchy ich mieszka?ców.
- Dzier?ys?aw nie wypowiedzia? ?adnego imienia, ale stwór przypomina? mu kogo?, kto zosta? niedawno zamordowany.

Roso? nie wie, co to Z?amane Ko?o, ale poznaje medalion - Dzier?ys?aw przywióz? go z ruin

zaran - 2007-10-11, 11:33

-Na pewno Dzier?ys?aw powiedzia? "zamordowany" ? Mo?e raczej "zagin??" ? Strachkwas nie wspomina? nic o ?adnych morderstwach - poza ?mierci? ?on Ulka. Nie ma dowodów na to ?e Skierka czy Ulk zostali zamordowani - wi?c o kim móg? mówi? Dzier?ys?aw :s ? Sk?ania?bym si? raczej do zdania ,?e Skierka i Ulk mogli by? go??mi tych ruin wcze?niej - mo?e który? z nich uleg? przemianie w potwora. Czy nie widzia?e? ostatnimi czasy czcigodny Rosole innych ludzi - poza wspomnianymi ju? , udaj?cych si? w kierunku elfich ruin ?
Kiedy uzyskamy ju? odpowiedzi na te pytania - a mo?e jeszcze jakie? inne o ile moi towarzysze je maj? - to proponuj? ci panie by? w naszej eskorcie uda? si? do Turów i zda? spraw? jak najszybciej Strachkwasowi - z pewno?ci? zechce on ukróci? poczynania swego krewniaka - Boles?awa.

Watcher - 2007-10-12, 14:31

- Dzier?ys?aw mówi?, ?e by? przekonany i? ten kto? nie ?yje. Co do innych obcych: kilku Krywiczów ci?gle si? tu kr?ci, poza tym wiele dni temu by? tu jaki? innoziemiec z g?b? ciemn? jak niebo o zmierzchu. Z po?udnia przyby? kilka dni we dworcu Boles?awa zabawi?. Potem poszed? w stron? Turów.
Co do marszu: teraz rych?o noc ju? zapada, troch? boj? si? i?? w nocy przez puszcz?. Jakie? licho tam grasuje. Mo?e przenocujemy u mnie i ruszymy rano? Bo zda? spraw? przed Strachkwasem naisto trzeba.

KacperTheCowboy - 2007-10-12, 14:46

Bardzo ch?tnie skorzystam z go?ciny, ale có? to za licho znowu?? Zabi?o kogo?? Mo?e mie? zwi?zek potworem z pradawnych ruin, czy si? zwyk?ych wilków boisz?
zaran - 2007-10-14, 14:37

Dobrze przenocujmy tu i rano ruszamy do Turów. Mo?e dobrym pomys?em by?oby wystawienie stra?y - z baczeniem na bliski gród - a nó? ludzie Boles?awa zechc? z?o?y? nam jak?? niespodziewan? wizyt?.
Watcher - 2007-10-14, 15:19

Zapada? zmierzch. Roso? stawa? si? coraz bardziej niespokojny.
- Spójrzcie - sykn?? Ingmar patrz?c przez szpar? w okiennicach.
Grupa ludzi z pochodniami wysz?a z Mielnika i skierowa?a si? w stron? widocznej mi?dzy drzewami Sawy. By?o ich co najmniej dziesi?ciu.
- Kto to jest - szepn?? Carnis.
Roso? nie odpowiedzia?. Przerwa? mu rozpaczliwy skowyt psa tu? za progiem.

zaran - 2007-10-16, 13:52

Ehh...chyba trzeba pój?? za t? dziesi?tk? i zobaczy? co zrobi? - zak?adam , ?e pod??aj? do ruin. My?l? jednak, ?e najlepiej b?dzie je?li pójdzie tylko jeden lub dwóch z nas za nimi. Im mniej osób - tym mniejsza szansa wykrycia przez ?ledzonych. Z tym ,?e uwa?am ?e jedn? z tych osób powinien by? kto? z naszej trójki : Ingmar, Aegnor lub ja. Druga osoba to ty Stanko - jako ,?e tylko ty b?dziesz móg? zrozumie? o czym rozmawiaj? ?ledzeni (o ile uda nam si? ich pods?ucha?). Ale nie chc? ci? Stanko do niczego zmusza? - pójdziesz z jednym z nas - tylko wtedy je?li uznasz ,?e tego chcesz i tylko wtedy gdy obiecasz nam ,?e cokolwiek zobaczysz b?d? us?yszysz zachowasz zimn? krew - panika , uciekanie na o?lep itp nie przys?u?? nam si? nam dobrze. A co? mi mówi, ?e to co tam zobaczymy nie spodoba nam si? za bardzo. Je?li kto? ma jakie? inne propozycje w tej sytuacji - niech wali. Je?li przejdzie moja : 1 osoba + ewentualnie Stanko na zwiad - to proponuj? ,?eby t? osob? wylosowa? Watch - powiedzmy ?e nasza trójka ci?gnie patyki - najkrótszy idzie :p . My?l? ,?e ka?dy z nas zgodzi?by si? na taki zwiad, ale powa?nie my?l? ,?e ruszanie ca?? grup? za nimi powa?nie zwi?ksza szanse na wykrycie...(nawet w dwie osoby te szanse s? znaczne - pewnie znowu padnie jaki? rzut na spostrzegawczo??...któr? mam wszyscy nisk? jak diabli).
Zapał - 2007-10-20, 01:44

-Ja pójde! To wszystko co? mi przypomina! Wojn? domow? w mojej krainie.
S?aby cz?owiek i silna rz?dza w?adzy przyci?gaj? tylko jedno! S?ugusów Sarona!
I wydaj? mi si?, ba jestem wr?cz pewny, ?e to jest przyczyn? waszych nieszcz???.
Uwa?am, ?e sprawcami tych tajemniczych morderstw mo?e by? tylko ten rogaty demon Sarona wraz ze s?ugusami, którzy pomogli go wezwa?.
Ja pójde, chocia? wiem, co tam spotkam. Je?li nie wróc? do rana...
...Nie szukajcie mnie, wracajcie do Redonia po pomoc i na Hammedrega! Wypalcie z?o z tych ziem tak jak przed wiekami uczynili to ci przekl?ci Elfowie!

Watcher - 2007-10-20, 19:38

S?owa Ingmara jeszcze wisia?y w powietrzu, gdy drzwi do chaty wylecia?y z zawiasów pod pot??nym uderzeniem.
W drzwiach sta?... chyba demon. Mia? co prawda mniej wi?cej ludzkie kszta?ty, ale mia? dwa metry wzrostu, nienaturalnie d?ugie ramiona i potwornie zniekszta?con? twarz, z oczami pozbawionymi powiek, ko?ciami policzkowymi mocno wysuni?tymi do przodu i d?ugim rogiem zamiast w?osów, lekko zakr?conym u ko?ca. Z oczu sp?ywa?a mu jaka? brunatna substancja. Istota by?a naga.
- Ulek? - szepn?? wstrz??ni?ty Stanko.

zaran - 2007-10-21, 13:24

Jako? niewielk? mam nadziej? na to ,?e Ulk - czy cokolwiek z niego w tym stworze zosta?o przyszed? na przyjacielsk? pogaw?dk? do Roso?a. Ale zawsze jednak szansa jest...?e szuka jakiego? uleczenia , powrotu do dawnej postaci. Szansa ta jednak wydaje mi si? zbyt ma?a ,?eby ryzykowa? czyje? ?ycie. Wyci?gam swoj? bro? szybko odsuwaj?c Roso?a za nasze plecy.
Zapał - 2007-10-21, 14:16

NA HAMMEDREGA! Istnienie tego stora jest obraz? dla bogów!

Wyci?gam miecz i staram si? zar?n?? tego stwora jak najszybciej.

KacperTheCowboy - 2007-10-21, 19:10

Wyci?gam miecz i atakuj? go nic nie mowi?c.
zaran - 2007-10-22, 02:07

Có? ...nawet je?li istnia?a w?tpliwa szansa ,?e bez walki si? ob?dzie ...to ju? jej nie ma :p . Atakuj? tak?e wobec tego.
Watcher - 2007-11-23, 20:32

Wstrz??ni?ty Roso? wycofa? si?, stwór zaatakowany zosta? przez reszt?.




Macie +30 do WW.

Stwór atakuje pierwszy. Atakuje cztery razy w rundzie.

I runda
Stwór trafia (17) Aegnora, zadaje mu 1+20 obra?e?, Aegnor paruje 7, zosta?o mu 8 ?ycia. ?ywotno?? Aegnora permanentnie spada o 1.
Stwór nie trafia (86).
Stwór trafia (40) Stanka, zadaje mu 17+20 obra?e?, Stanko paruje 8, zosta?o mu 11 ?ycia.
Carnis trafia w g?ow? (66), zadaje 11+2 obra?e?, stworowi zosta?o 187 ?ycia.
Ingmar nie trafia (74).
Stwór trafia (32) Ingmara, zadaje 11+20 obra?e?, Ingmar ginie, wydaje PP, traci permanentnie 1 punkt ?ycia.
Aegnor trafia (45), zadaje 13+1 obra?e?, stworowi zosta?o 173 ?ycia.
Stanko trafia (45), zadaje 17+3 obra?e?, stworowi zosta?o 153 ?ycia.

zaran - 2007-11-26, 16:24

Pami?taj ,?e posiadam dwa ataki na tur? - obur?czno?? :p . Poza tym gdyby? zapomnia? - domy?lne ustawienie - u?ywam geniusza zdrowienia , gdy ?ycie spadnie poni?ej 50%.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group