Gal - Gobliny "ofensywne" (GameZone)
jacoleko - 2007-02-21, 12:57 Temat postu: Gobliny "ofensywne" (GameZone) Jako pierwszy Goblin na b?bnie
Drugi to herszt. Moje próby z NMM na mieczu i ma?ym pier?cieniu na ko?cu „czapeczki” oraz ma?y dzwoneczek przy szacie (s?abo go wida? jednak na zdj?ciu)
Jako trzeci jest Goblin z w?óczni?. Kolejne próby NMM lecz tym razem z inn? palet? barw. NMM na w?óczni oraz ma?y pier?cie? przy pasie oraz dzwonek w tyle.
Gazza - 2007-02-21, 16:50
Drybrush, drybrush i jeszcze raz drybrush! A tego w malowaniu ju? nie trawi?. T?umaczenie, ?e to na stó? te? mnie nie przekonuje bo po co wtedy ta ankieta. Nawet na NMM widz? jakie? takie drajbraszowe malowanie, a nie g?adkie poci?gni?cia i p?ynne przej?cia.
Ca?o?? przypiecz?towuj? spore zbli?enia, a te jak wiadomo tylko pogarszaj? spraw? bo nawet ?adnym modelom potrafi? nabru?dzi?.
Ja tam proponuj? ten speedpainting odstawi? i przy okazji ?adnych, rzadkich i specyficznych modeli pokusi? si? o wy?szy stopie? malowania.
Sorry, mo?e jestem surowy w ocenach i komentarzach, ale malujemy od lat (mo?na by ju? napisa?) i kompromisów nie toleruj?.
Pozdrawiam.
Watcher - 2007-02-21, 17:08
Praca solidna, bez uniesie?. 3.
jacoleko - 2007-02-21, 21:21
W sumie nie mam, o co przecie? si? obra?a?. Sam stwierdzam, ?e mo?e na wy?yny si? nie wznios?em. Je?eli chodzi o tego z mieczykiem w z?bach. Odchodz? od malowania takich rozja?nie? na skórze na rzecz takich, jakie mniej wi?cej wida? u tego z w?óczni?, czyli mniej „oczojebne”. Zreszt? wszystkie trzy figurki dzieli spora ró?nica czasu, w jakim by?y malowane.
Co do NMM to si? nie zgadzam, ?e to, drybrush. Mo?e i tak wygl?da, ale nim nie jest. S? to moje pierwsze próby z technik? NMM, której sam próbuj? si? nauczy? a jest to raczej trudne. Pewnie gdybym mia? okazje podejrzenia jak kto? inny to robi wysz?oby mi lepiej. Nawet samo obejrzenie figurki na ?ywo du?o by da?o. Zdj?? w internecie jest wiele, ale one raczej nie pomog?. Jedyne, co z nich mog? wyczyta?, ?e wi?kszo?? uzyskuje efekt NMM za pomoc? bardzo ostrych przej??.
Wi?c Gazza nie wy?ywaj si?, ?e NMM s? cienkie, bo po prostu ja si? ucz? sam a nie mam tego komfortu ani mo?liwo?ci, aby podejrze? innych w akcji.
pikusMAIDEN - 2007-02-21, 22:46
Podpisuj? si? pod Gazz? obiema r?koma 3- niestety wiecej nie moge
Gazza - 2007-02-22, 19:19
| jacoleko napisał/a: | | wszystkie trzy figurki dzieli spora ró?nica czasu |
a progressu jako? nie wida? ....
| jacoleko napisał/a: | | Co do NMM to si? nie zgadzam, ?e to, drybrush. |
Nie upieram si? nawet, cho? tak to wygl?da.
| jacoleko napisał/a: | | Pewnie gdybym mia? okazje podejrzenia jak kto? inny to robi wysz?oby mi lepiej. |
Pewnie tak (cho? o tym za chwil?), ale ju? ostatnio t?umaczy?em Tobie, ?e stosujesz tylko jeden kolor(dowolny, byle mia? metal imitowa?), który za pomoc? p?ynnych przej?? rozja?niasz(bia?ym) do bieli miejscami nawet. Raz jeszcze powtórz?: P?YNNYMI PRZEJ?CIAMI! Rozk?ad rozja?nie? to kwestia gustu, albo podpatrzenia gdzie i jak ?wiat?o pada oraz gdzie i jak si? odbija! Proste! Reszta to kwestia treningu - jak ze wszystkim.
Co do drybrushu - technika prosta, daj?ca pocz?tkowo zadowalaj?ce efekty, jednak w powa?niejszym malowaniu sprawdza si? tylko w bardzo w?skim zakresie (kolczugi, specyficzne zbroje, futra - i to nie koniecznie, bo dla lepszego efektu da si? to przy odrobinie samozaparcia pomalowa? inaczej i znacznie ?adniej). Moja rada - porzu? to wreszcie, przecie? nawet w "gazetce" od dawna ucz? bardziej zaawansowanych technik. Tak dla dobra Twoich figurek i w ko?cu Twojego zadowolenia.
| jacoleko napisał/a: | | Nawet samo obejrzenie figurki na ?ywo du?o by da?o. |
Tu nie za bardzo si? zgodz?. Jako?? fotek (szczególnie tych lepszych malarzy) jest bliska orygina?om i nie widz? tu jakiego? prze?omu w naocznym obadaniu gotowego modelu.
| jacoleko napisał/a: | | Zdj?? w internecie jest wiele, ale one raczej nie pomog?. |
Pomog? jedynie w podpatrzeniu gdzie, kto i jak rozk?ada rozja?nienia. Cho? to jak ju? pisa?em kwestia innych czynników: gust, a przede wszystkim zrozumienie, ?e NMM to technika maj?ca na celu ukazanie pewnych elementów figurki, za spraw? niby odbi? ?wiat?a i cieni (za?o?y? musisz sobie, ?e "niby" ?wiat?o pada na ni? z takiej, a nie innej strony i trzyma? si? tego! Klasycznie pomalowany metal b?dzie b?yszcza? zawsze inaczej - zale?y z której strony patrzysz na model oraz z jakiej strony pada na niego ?wiat?o. NMM ma to udawa?, przy czym efekt "niby" ?wiat?a b?dzie zawsze ten sam i z tego samego kierunku.)
| jacoleko napisał/a: | | Jedyne, co z nich mog? wyczyta?, ?e wi?kszo?? uzyskuje efekt NMM za pomoc? bardzo ostrych przej??. |
Obawiam si?, ?e jest odwrotnie!
| jacoleko napisał/a: | | Gazza nie wy?ywaj si?, ?e NMM s? cienkie, |
Sorry je?li tak to odebra?e?, ale wcale tego nie zamierza?em i nie zamierzam.
| jacoleko napisał/a: | | ja si? ucz? sam a nie mam tego komfortu ani mo?liwo?ci, aby podejrze? innych w akcji. |
No tu to pojecha?e? na ca?ego! Niech?tnie to napisz?, ale sam si? o to prosisz:
Nie wiem sam ju? ile razy, ale cz?sto informowa?em i zach?ca?em do przyjazdu i wspólnego malowania z CoC, albo innych imprez figurkowych. Za ka?dym razem pisa?e?, ?e albo nagle nie mo?esz (rzadziej), albo, ?e Ci si? to nie op?aca itp itd. No sorry, ale jak kto? wybiera kupowanie figurek(sam tak napisa?e?), a nie ch?? podszkolenia si? w malowaniu, spotkania z innymi hobbystami czy zagrania na turnieju to niech nie pisze pó?niej, ?e nie ma mo?liwo?ci! Dla mnie, mimo ?e mieszkam w P-niu, spotkanie malarskie to te? wyzwanie:
czasowe (zostawiam ?on? i dwójk? dzieci),
finansowe (bior? wolne zamiast zarabia? w pracy),
id? poznawa? innych hobbystów zamiast np pogra? z kumplami.
Nawet jak napisa?em, ?e uda mi si? wpa?? na Warsztaty i pomalowa? z Wami, dziel?c zdobytym do?wiadczeniem, to wola?e? gra? w batla. Wi?c prosz? Ci? na przysz?o??: nie pisz takich bzdetów.
Na zach?t? przedstawiam Ci moim zdaniem fajnie, cho? bez fajerwerków i zdecydowanie czy?ciej i wyrazi?ciej pomalowanego Goblina (by Romek):
oraz rackhamowe dwarfy, domoros?ego (maluj?cego od 1,5 roku) malarza Musza, z ciekawymi NMMami (gdzie te ostre przej?cia?!? )
Jak widzisz wszystko si? da. Wystarczy tylko chcie?!
Pozdrawiam!
Watcher - 2007-02-22, 19:32
Gazza, jacol... Co to jest ten NMM, bo od d?u?szego czasu si? zastanawiam To znaczy, instynktownie przypuszczam, ale chc? uzyska? pewno?? (no i czym to si? ró?ni od takiego warstwowania na przyk?ad).
jacoleko - 2007-02-22, 20:28
Malowanie „metalowych cz??ci” nie metalicznymi farbami. Na przyk?ad z?oty kolor za pomoc? farbek Snakebite Leather i Skull White. Zreszt? bia?y jest u?ywany zawsze. Miecze (metal) mo?na malowa? za pomoc? Codex Grey plus oczywi?ci bia?y lub te? Shadow Grey plus bia?y. Do tych kolorów dodajesz coraz wi?cej bieli i malujesz kolejne warstwy.
Co do przyjazdu to napisz? krótko. Sam wyjazd jest dla mnie za drogi. W?tpi?, aby by?o mnie sta? je?dzi? nawet, co dwa tygodnie do poznania poza tym ?rodek transportu. Mo?e gdyby kto? je?dzi? autem to pewnie bym si? pojawi? nie raz (oczywi?cie licz? zrzute na paliwo).
Gazza - 2007-02-22, 22:21
| Watcher napisał/a: | | Gazza, jacol... Co to jest ten NMM |
Non Metalic Metal! Przyk?ady prostych NMM masz na fotkach powy?ej, a w dziale poradników na CMoN sporo tutoriali jak to osi?gn??.
| jacoleko napisał/a: | | Sam wyjazd jest dla mnie za drogi. |
Tak jak ju? napisa?em - albo rybki albo akwarium - albo kupujesz hurtowo figurki, albo po?wi?casz jeden model i raz w miesi?cu uczysz si? malowa?.
| jacoleko napisał/a: | | je?dzi? nawet, co dwa tygodnie do poznania |
Malowanie z CoC to impreza cykliczna, acz nieregularna. Zazwyczaj spotkania odbywaj? si? raz na miesi?c. A jak i to jest dla Ciebie tytanicznym wysi?kiem finansowym (w sumie to koszt jednego WD, albo jeden Goblin na wilku ) to zawsze mo?esz zarejestrowa? si? na forum CoC, prezentowa? tam swoje prace i post?py, a z pewno?ci? znajd? si? ch?tni do pomocy. Dziwne, ale jak czytam Twe s?owa to odnosz? wra?enie, ?e sam sobie problemy stwarzasz.
jacoleko - 2007-02-23, 19:31
W sumie sam przyznaje, ?e skór? sknoci?em, je?eli chodzi o tego z mieczykiem w z?bach. Obecnie wycofuje si? z tego typu malowania, bo sprawdza on si? na regimentach, lecz nie na pojedynczych figurkach, co zreszt? mo?na zobaczy?. Bardziej obecnie sk?aniam si? ku skórze takiej jak posiada osobnik z w?óczni?, cho? przyznam, ?e jeszcze musz? nad tym popracowa?. Dotychczas stosowa?em do rozja?nie? czysty Roting Flash (drugi Goblin) obecnie mieszank? Graveyard Earth plus Snot Green. Mieszanka daje lepszy ?agodniejszy efekt i moim zdaniem bardziej naturalny (oczywi?cie to tylko moje zdanie).
KOOBA.84 - 2007-02-28, 17:18
No musze sie niestety dolaczyc do negatywnych komentarzy. Po pierwsze - to nie sam drybrush razi, ale jego mizerna jakosc. Jest naprawde slaby, a mozna z tej techniki wbrew pozorom uzyskac ciekawe efekty. Nie podoba mi sie tez pomysl laczenia NMM z drybrushem - to troche tak jakby wsadzac silniora od Ferrari do "Bolka". Tak jak napisal Gazza - szkoda fajnych figur, ciekawe wzory wiec mozna im dac cos wiecej niz tabletop. Szkoda Jacek, bo widzialem twoje figury na zywo i wiem ze potrafisz wiecej.
Btw. srodowisko "malarzy figurkowych" jest podzielone jesli chodzi o NMM. Jedni bardzo lubia, inni w zupelnosci nie toleruja. Jedno jest pewne - to jest trudna technika,, wymagajaca duzych umiejetnosci i wyczucia kolorow, wcale tez nie powiedziane ze NMM jest takie dobre i fajne - DOBRE metaliki sa rowniez trudne do wykonania, a efekt czesto jest lepszy (wybor Metale czy NMM zalezy IMO od charkteru figurki, te bardziej "czyste", takie jak elfy czy dwarfy wygladaja z NMM'em dobrze, Orki i Gobliny IMO gorzej - NMM nie pasuje do rdzy, czy za?niedzialych pancerzy...). Poza tym NMM nie daja sie zbytnio do malowania figur tabletopem - za dlugo to trwa.
|
|
|