Pola chwały - Battle Report 20.01.2007
Zapał - 2007-01-20, 19:09 Temat postu: Battle Report 20.01.2007 Tak blisko... a jednocze?nie tak daleko.
Oko patrzy... Oko czuwa...
-Nawet tu! Tak niedaleko Samotnej Góry! Dopadli nas! - rykn?? Dain gniewnie wstaj?c z bujanego fotela rzucaj?c wci?? ?arz?c? si? fajk? w k?t.
Podszed? do poz?acanej skrzyni, ukl?kn?? przed ni? i powoli otworzy?. W ?rodku znajdowa? si? on:
-Barazantathul... - Szepn?? Dain sam do siebie, ka?de s?owo wypowiadaj?c z szacunkiem- Jak dawno nie trzyma?em Ci? przyjacielu w d?oniach...
Podniós? go, wsta? i zamachn?? si? pare razy w powietrze.
- Gdy trzymam ten topór przypomina mi si? m?odo??... Dawne czasy... Przypominaj? mi si? dobre chwile... ale i chwile okrutne! Straszne dla mnie, jak i dla ca?ego krasnoludzkiego rodu! Niepomszczone krzywdy! Zapomniani wrogowie!
Nasz naród umiera... ?mierci? powoln?, nieub?agaln?... Mówi?em Ci to ju? Thorinie... Jestem stary, pozwól mi synu zgin?? z toporem w r?ku, a nie jak baba w ?o?ku... Id? ju?... i nie mów nic.
Armia Daina ?elaznej Stopy sz?a w ciszy. Sz?a po ?mier?. Spotka?a j? na polach Ereboru, na w?asnej ziemi...
Ziemia dr?a?a, zast?py nieprzyjaciela zbli?a?y si?. Wielki Olifant wzbija? tumany kurzu, a strza?y z Howdah ?miga?y ko?o uszu krasnoludów.
Przestraszonym? Na pewno nie, rasa upodlona, wyrzucona si?? z w?asnego domu, poni?ana na ka?dym kroku nigdy nie zna?a l?ku.
Kamienne twarze krasnoludów nie zna?y l?ku, a w oczach p?on?? gniew!
Baruk Khazad! Khazad ai-menu! Krzykn?? Dain, a po nim reszta krasnoludów. Bitwa si? rozpocz??a.
Dain widzia? jak rozw?cieczony Mumakil tratuje jego braci, zgin?? jego syn... W Dainie gniew rós?, a bestia zbli?a?a si?. Ostatnim morderczym wysi?kiem uda?o mu si? na chwile zatrzyma? beste. Pot??nym ciosem wbi? topór po trzonek w cia?o Olfanta, a rzeka ciep?ej krwi chlusn??a w twarz Dainowi. Za?lepiony nawet nie poczu?, gdy ogromna stopa zmia?d?y?a Jego cia?o. Bitwa by?a przegrana, rasa krasoludzka upad?a, a wróg prze naprzód...
400pkt...
Watcher - 2007-01-20, 19:18
No no, zada? 5 ran mumakowi to sztuka Aczkolwiek ostatecznie masakr? krasnoludów si? sko?czy?o
Drzewiec - 2007-01-21, 08:59
Bitwa by?a zajefajna, raport godny bitwy. Zapa? przej?? dwa razy kontrol? nad mumakilem. Bierz przyk?ad Matti, jak to si? robi z krasnoludami
Zapał - 2007-01-21, 11:40
| Drzewiec napisał/a: | Bitwa by?a zajefajna, raport godny bitwy. Zapa? przej?? dwa razy kontrol? nad mumakilem. Bierz przyk?ad Matti, jak to si? robi z krasnoludami |
Nast?pnym razem Ci dokopie! Wczoraj czyta?em podr?cznik do lotra. Zasady jak to mówi? Jacek proste, ale. Przy wczorajszej bitwie uciek?o nam pare naprawde drobnych zasad, które jednak mog?y przes?dzi? o wyniku bitwy.
np. Mumak ucieka w twojej nast?pnej fazie ruchu, nie od razu po oblaniu testu odwagi.
Gdy mumak ucieka dla ka?dego zioma na Howdah rzucasz ko?ci?... przy jedynce spada
Heroiczny czyn odnosi si? albo do ruchu, albo do strzelania, nie do obu
Mimo tego bitwa i tak zajefajna i naprawd? wiele mi da?a, drugi raz nie pope?nie ju? tych samych b??dów! A mumak to potworna bestia, któr? jedynie Dain jest w stanie zatrzyma?. Hehe. Mam nadzieje na rewan?!
Drzewiec - 2007-01-21, 14:03
Gdzie to wyczyta?e? ... Mumak ucieka wówczas, gdy nie zdam testu m?stwa (notabene dla tego ma taki niski), fakt zapomnia?em o spadaniu ... a o dokapaniu, to jeszcze zobaczymy, kto komu dokopie
Watcher - 2007-01-21, 14:37
Micha?, Zapa? ma racj? My te? tak grali?my, Mumak ucieka w swojej fazie ruchu.
jacoleko - 2007-01-21, 14:40
A tras? ucieczki wyznacza przeciwnik (czyli Zapa?)
Drzewiec - 2007-01-21, 16:23
| Watcher napisał/a: | Micha?, Zapa? ma racj? My te? tak grali?my, Mumak ucieka w swojej fazie ruchu. |
hm ... to podkre?la fakt, ?e d?ugo nie grali?my. I du?o nie pami?tam ... BTW: nawet to dobrze, ?e odchodzi ... bo w moim przypadku jest to lepsze zagranie ... w walce wr?cz nie dosta?by tylu obra?e? ... w ka?dym razie mo?emy powtórzy? zabaw?, jak Adrian tego sobie za?yczy.
Zapał - 2007-01-21, 20:25
| Drzewiec napisał/a: | | Adrian |
D?izas jak ja rzadko s?ysz? to imi? A? tak jako? dziwnie.
Powtórzy? nigdy w ?yciu. Za to zagra? rewan? jak najbardziej, i to bez ?adnego ?yczenia Po prostu, masz ochot? na partyjk? rewan?ow?? To gramy! I tyle
szeregowiec ryan - 2007-01-21, 20:43
| Drzewiec napisał/a: | | Adrian |
Drzewiec niech nie szpanuje bo us?ysza? ze masz tak na imi? dopiero wczoraj:D
|
|
|