To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

GLADIUS - Brunatne Ostrze

Watcher - 2007-01-03, 20:28
Temat postu: Brunatne Ostrze
S?o?ce rozdar?o ciemno?? portalu.
Byli w niewielkiej jaskini. Poranne s?o?ce zagl?da?o do nich o?lepiaj?cym blaskiem.
- Gor?co si? zrobi?o - mrukn?? Carnis i star? z czo?a szybko si? tam zbieraj?cy pot.

Jakby co: to nie jest prolog, mo?na ju? si? deklarowa? :)

zaran - 2007-01-04, 11:13

Có? - czas zacz?? poznawa? okolice. Pierwsze co sprawdzam to portal , przez który si? tu dostali?my - czy ewentualnie mo?na sko?ysta? z niego ponownie , gdyby niezbyt nam si? spodoba?o to co zastaniemy poza jaskini? (nie wchodz? w niego jednak - jedynie ogl?dam). Nast?pnie ostro?nie wygl?dam z jaskini - lustruje teren wokó? - w jakim jeste?my terenie , czy wida? jakie? oznaki przebywania w pobli?u istot inteligentnych . Sprawdzam te? czy nie wida? w pobli?u "nieprzyjaznych okazów fauny". Ogólnie szacuj? co mog?oby nam zagra?a?.
Ingmarze zostali?my sami. Jestem pe?en podziwu dla twojej umiej?tno??i zmiany kszta?tu,
chcia?bym Ci? jednak prosi? by?my w miar? mo?liwo??i próbowali rozwi?za? czekaj?ce nas k?opoty (a ?e takie si? pojawi? nie mam w?tpliwo?ci) kieruj?c si? najpierw sprytem i rozumem. Pami?taj , ?e mo?e nie ka?da spotkana na naszej drodze istota b?dzie nam wrogiem - a mo?e si? nim sta? je?li nagle zaczniesz si? zmienia? w wilka. Tak ?e staraj si? u?ywa? tego w ostateczno?ci. Ja ze swojej strony postaram si? tak?e nie przysparza? nam zbytnich k?opotów. Pami?tajmy ?e naszym celem jest przede wszystkim przetrwanie - zbyt wielu umieraj?cych przyjació? widzia?em ostatnio - co sprawia , ?e zaczynam bardziej ceni? sobie ?ycie :p . Dobra - ko?cz? ju? - wybacz mi to przynudzanie."

Zapał - 2007-01-04, 14:21

- Taa... Jak?e si? ciesz?, ?e polaz?e? za mn?... naprawde...
A zmienia? si? w wilkora nie zamierzam, nigdy nie zamierza?em.
Rozejrzyjmy si?.

Wychodz? przed jaskini?, rozgl?dam si? doko?a. Je?li nie wida? nic szczególnego ide si? rozejrze? w promieniu jaki? 50m.

-Ale tu gor?co! Jak tutaj mo?e cokolwiek ?y??
Te! Vandejczyku! Jak ciebie zw?? Carnisz? Bo jako? zapomnia?em.

Watcher - 2007-01-04, 15:50

Po wyj?ciu z jaskinii Ingmarowi zapar?o dech.
Byli w górach. GÓRACH. Gigantyczne szczyty wznosi?y si? mi?dzy nimi w pos?pnym oczekiwaniu, przemykaj?ce mi?dzy nimi s?o?ce nie potrafi?o stopi? niektórych lodowych czap na szczytach. Znajdowali si? na stoku, na szcz??cie ?agodnym, kilka metrów ni?ej znajdowa?a si? górska ?cie?ka, dalej by? ?wierkowy las.

A? tak gor?co nie jest, jakie? 25 stopni :)

zaran - 2007-01-05, 14:24

"Jestem Carnis Tuliusz - postaraj si? tym razem zapami?ta?. Ale có? nie wini? Ci? - wprawdzie nie znam si? na likantropii - ale domy?lam si? ?e te przemiany w zwierz? musz? czyni? niez?e spustoszenie tak?e w twoim umy?le - zaniki pami?ci s? wi?c zrozumia?e. Zajmijmysi? jednak czym? wa?niejszym - póki s?o?ce w górze ruszajmy lepiej w drog? . Proponuj? przyj?e? si? tej ?cie?ce - czy wydeptana zosta?a przez stopy ludzi czy te? zwierz?t - zak?adam ,?e nawet w ludzkiej postaci masz o tropach lepsze poj?cie ni? ja. Ruszajmy o ile to mo?liwe w dó? gór - o ile da si? t? ?cie?k? w tym kierunku i?? . Mo?e po drodze trafimy na jakich? ludzi , elfy czy inne pokurcza. Nie ma co marudzi? w tym miejscu - dni w górach bywaj? ciep?e , nie chcia? bym jednak w nich nocowa? - zazwyczaj temperatura spada wtedy jak diabli."
Zapał - 2007-01-05, 14:32

-Taa jasne... Ale z tym namieszaniem w g?owie si? tak nie zapedzaj! Nic mi nie jest.

Id?my wi?c w dó?. Jak my?lisz ciekawe gdzie jeste?my... Pewnie gdzie? na po?udniu. Skoro weszli?my na pó?nocy i poszli?my prosto. Z rezt? nie wa?ne. Niepotrzebnie si? rozgada?em.
Masz co? do ?arcia? G?odny si? zrobi?em.

Watcher - 2007-01-05, 14:55

- Jakie? tropy tu s?, ale nie potrafi? rozpozna? - powiedzia? kr?c?c g?ow? Ingmar nieudany test Spostrzegawczo?ci (77). - Ale za tamtym ?wierkiem co? chyba jest.
Carnis spojrza? w lewo. Rzeczywi?cie zza drzewa wystawa?y kawa?ki jakiej? du?ej, kamiennej rze?by.
- Obejrzyjmy to.
Rze?ba mia?a oko?o 4 metrów wysoko?ci i przedstawia?a krasnoluda wspartego na podwójnym toporze. Na kamiennym drzewcu topora znajdowa? si? napis runiczny. Wsz?dobylski mech wskazywa? na to, ?e pos?g jest stary.

Musicie co? zje??, Ingmar nie ma jedzenia, Carnisowi odj??em.

zaran - 2007-01-05, 15:08

Oczywi?cie dziel? si? jedzeniem z Ingmarem - odejmij mi jeszcze jedn? racj?.
"Smacznego - mam nadziej? , ?e zaspokoi to Twój wilczy apetyt. Heh - no co nie obra?aj si?. A tak powa?nie to trzeba ju? dzisiaj zacz?? sie rozgl?da? za zwierzyn? .Zosta?o mi ?arcia na jeden posi?ek. Chyba ?e trafimy wcze?niej na jak?? osad? gdzie b?dziemy mieli okazj? si? posili?. S?dz?c po tym pos?gu mo?emy znale?? w pobli?u krasnoludy. Mo?e jest jaka? szansa na dach nad g?ow? tej nocy."

Watcher - 2007-01-05, 15:20

Przeprowadzi?em test polowania tego dnia, Carnisowi si? uda?o, ma 2 porcje ?ywno?ciowe
Zapał - 2007-01-05, 15:53

-Taa, dzi?ki. Nawet ca?kiem smaczne.

A te góry... I pos?g... Co to ma znaczy?? Chyba nie jeste?my w rejonach Czarnej Bariery?
Nie, to raczej niemo?liwe, chocia?? Sam nie wiem. Nie s?ysza?em wiele o dalekich krajach... W sumie to nic nie wiem... Mo?e Ty wiesz co? wi?cej o jaki? innych górach zamieszkanych przez Krasnoludy?

W ka?dym razie nie zatrzymujmy si?. Id?my.

Watcher - 2007-01-06, 11:05

- Kto? biegnie. W nasz? stron? - szepn?? Carnis, wskazuj?c nast?pny zakr?t ?cie?ki.
zaran - 2007-01-06, 14:42

Jako? nie mam ochoty si? ukrywa? - im pr?dzej nawi??emy kontakt z kim? kto b?dzie w stanie wyjawi? gdzie si? znajdujemy , dok?d prowadzi nasza droga i gdzie mo?emy znale?? nocleg tym lepiej. Nie wiem kto na nas wypadnie zza tego zakr?tu ale witam go z s?owami "B?d? pozdrowiony. Pokój." .... No chyba ?e to biegnie jaki? gobos , czy inna wredna kreatura:) wtedy si?gam po miecz.
Zapał - 2007-01-06, 17:51

-Szlag! A nie lepiej si? schowa?? Sk?d mo?esz wiedzie? co to biegnie i po co?
Ale niech Ci b?dzie...

Czekam, trzymam r?ke na r?koje?ci miecza.

Watcher - 2007-01-06, 17:55

Zza zakr?tu wybieg?o pi?? goblinów. Na po?atanych, lichych kolczugach narzucone mia?y skóry lisów podskakuj?ce w biegu. Dwa z nich przewróci?y si? nawzajem, gdy? bieg?y z g?ow? obrócon? w ty?.
Trzy pozosta?e jednak zauwa?y?y ich b?yskawicznie. I zacz??y wrzeszcze?.

Zapał - 2007-01-06, 18:03

-Haha! No Carnisie, Ty to masz nosa!
Ciekawe przed czym te zielone pokraki spiepszaj?! Mo?e przed krasnalami? W takim razie o przemianie moge zapomnie?, jeszcze Ci furiaci rzuc? si? na mnie.
Przetnijmy im droge ucieczki!

Wyci?gam miecz.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group