GLADIUS - ?owcy
Watcher - 2007-01-03, 20:24 Temat postu: ?owcy Prolog
Nie wiedzia?, gdzie jest. Ostatnie tygodnie by?y dla niego zagadk?.
Ragnar Ardgaard, to pami?ta?. Odleg?e dzieci?stwo w Segarrum... a potem pustka.
I ta rana od oparzenia z ty?u g?owy.
Podniós? si? niezgrabnie. Le?a? na skalnej ?cie?ce schodz?cej do poro?ni?tej lichymi ?wierkami doliny. Gor?ce, sierpniowe s?o?ce pra?y?o swymi promieniami jego cz??ciowo wygolon? g?ow?.
Gdzie ja jestem.
By?o gor?co, o wiele gor?cej ni? w jego pó?nocnej ojczy?nie. Tam, w Naonii, na najdalszym zachodzie Ekumeny lodowaty deszcz i wicher przeciskaj?cy si? mi?dzy ska?ami Segarrum hartowa?y ?elazny Lud. Tu by?o inaczej. Wy?yna na której si? znajdowa? z rzadka upstrzona skalnymi ?cianami by?a bombardowana ?arem. Pot sp?ywa? Ragnarowi po plecach niemi?ym strumieniem, który nauczy? si? ju? jednak ignorowa?.
Ze skalnej ?ciany do której przylepiona by?a górska ?cie?ka spada? zacz??y kamyki. Ragnar zakl?? i odskoczy?.
Watcher - 2007-01-04, 10:26
Tauron wyszed? z czerni portalu... i zacz?? zsuwa? si? po kamiennej ?cianie!
- Na Araha! - wrzasn?? zaskoczony, próbuj?c si? czego? z?apa?. Bezskutecznie, podobnie jak Aquantus.
Byli na jakiej? wy?ynie poprzecinanej skalistymi wzgórzami. By?o gor?co.
?ciana si? sko?czy?a i Tauron upad? ci??ko na górsk? ?cie?k?. Spadaj?cy obok Aquantus zawy? z bólu (obaj tracicie 3 ?ycia, Tauronowi zosta?o 47, Aquantusowi 4). Obok sta? wytatuowany krasnolud ze ?ci?t? brod? i w?osami u?o?onymi w bia?y grzebie? patrz?c na nich ze zdumieniem przemieszanym z nieufno?ci?.
Aquantus zemdla? Nieudany test na Si?? (81).
Drzewiec - 2007-01-04, 11:06
Na cz?eku stosuj? medycyn? (oczywi?cie bez modyfikatorów ujemnych, jak trzeba to zdejmuj? he?m)
Witaj Ragnarze Ardgaard w ko?cu do nas do??czy?e? !.
jacoleko - 2007-01-04, 11:11
Moje korzonki ale boli.
Watcher - 2007-01-04, 15:54
Testy wysz?y, Aquantus wróci? do maksymalnej ?ywotno?ci
Czosnek - 2007-01-04, 16:45
Patrz? na nich spode ?ba i na pocz?tku nic nie mówi?.
Po chwili odzywam si?:
Tu mówi? po krasnoludzku, Jacku- nie psuj sobie zabawy i nie czytaj dalej... Plisss Nie obra?am Ci? a? nadto
-Kim jeste? i sk?d znasz me imi?? H?? Podejrzane mi to jest! I czemu na bogów pomagasz temu cz?owiekowi? Gdzie my do cholery jeste?my?
Potem patrz? na cz?owieka i z pogard? rzucam:
- Mi?czak...
Narazie gadam z Tob? i tylk z Tob?, o ile? wart mego zaufania.
Watcher - 2007-01-05, 13:57
Jakby by?y jakie? w?tpliwo?ci: czekam na powitanie Aquantusa i Taurona
Drzewiec - 2007-01-05, 14:09
Sk?d znam twoje imi? ... mia?em wizje w której ujrza?em Ciebie jak do??czasz do dru?yny, a na zaufanie trzeba zapracowa?, wi?c lepiej na ten temat si? nie wypowiadaj ... a ten cz?ek to mój Przyjaciel a na imi? ma Aquantus z którym prze?y?em tyle przygód, walki,?mierci, których ty w ?yciu nie ujrza?e?, wi?c troch? szacunku m?odszy. Na imi? mam Tauron, Berserker Araha i nie mam zielonego poj?cia gdzie jeste?my ...
stosuj? medycyn? na siebie
jacoleko - 2007-01-05, 14:48
Witaj zacny Krasnoludzie. Niestety nie rozumiem Twojej mowy, lecz mój przyjaciel Tauron z pewno?ci? tak.
Watcher - 2007-01-05, 15:23
Dla informacji: w?a?nie zjedli?cie po 1 racji ?ywno?ciowej. Test polowa? nikomu nie wyszed?.
Czosnek - 2007-01-05, 19:38
Znowu krasnoludzki:
- Wiem ?e? wojownik, widz? to po tobie. Twe blizny o tym ?wiadcz? i twe oczy w?ciek?e. Zna?em takich co tylko w g?bie byli mocni, a pó?niej jak sam wiesz gin?li b?d? co gorsza uciekali. Ale dosy? tych babskich pogaduszek! Mi?o mi Ci? pozna?, b?d? pozdrowiony bracie krasnoludzie. Co do twego przyjaciela, on tak ?atwo mego zaufania nie zyska! Tego b?d? pewien i kropka.
jacoleko - 2007-01-05, 22:31
Gadaj normalnie, bo w towarzystwie nie wypada tak. No chyba, ?e nie znasz innego j?zyka wtedy wybaczam. Wiedz jednak, ?e Tauron jest mi przyjacielem i wiele z nim przeszed?em, wi?c uwa?aj, bo je?li co? knujesz przeciw mnie to z pewno?ci? mi powie.
Dzi?ki Tauronie ?e? postawi? mnie na nogi, bo powiem szczerze, ?e ?le si? czu?em, ale dzi?ki Tobie ju? ze mn? lepiej.
Drzewiec - 2007-01-06, 09:34
Nie ma sprawy cz?eku, a teraz towarzysze trzeba odkry?, gdzie my si? wogóle znajdujemy, Ragnarze wiesz zapewne, gdzie jeste?my. Trzeba si? porusza?, bo ?ywno?ci mamy coraz mniej i trzeba odnale?? reszt? cz?eka i perdolni?tego wilka ...
Czosnek - 2007-01-06, 10:55
- Nie rozkazuj mi cz?owieku! bo? nic nie wart, nie da?e? mi przynajmniej dowodu na to, jedynie taki ?e mdlejesz, przy byle ciosie. Ot co, mam do powiedzenia! A mówi? b?d? jak mi si? b?dzie podoba?o! i Koniec!
- Nie wiem gdzie jeste?my, mo?e rozejrzyjmy si? co nieco?
Drzewiec - 2007-01-06, 12:05
Dobra. Próbujemy zlokalizowa? jaka? cywilizacje,wioski, chat? albo jakie? istoty, które nam pomog?.
|
|
|