GLADIUS - Ragnar Ardgaard
Watcher - 2007-01-02, 16:43 Temat postu: Ragnar Ardgaard Ragnar Ardgaard
WW 39 (49 z toporem)
C 5
Zr 15
S 24
Sp 11
?yc 32
Pp 0
1 PU
Umiej?tno?ci:
J?zyki - gard (krasnoludzki), vandeana (imperialny)
Mistrz w pos?ugiwaniu si? Toporem
Tarczownik
Twardziel
Tworzenie tatua?y
Podstawy medycyny
Tatua?e:
Szary Wilk (8 wyparowa?)
Ekwipunek:
* TOPÓR JEDNOR?CZNY: obra?enia (1-20), ?amliwo?? (95-100), 0,5 PT
Skóra bia?ego wilka
Pas rodziny Ardgaard (zrobiony przez matk?)
0 racje ?ywno?ciowe
Watcher - 2007-01-02, 16:44
Ojciec… To s?owo s?ysza? kilka razy w ?yciu, w sumie to 2. Pierwszy raz, b?d?c jeszcze wtedy ma?ym krasnoludem, gdy spyta? matki „Gdzie jest mój ojciec?” -odrzek?a krótko: „Nie ?yje”. Drugi od w?adcy fortecy skalnej w której mieszka?o wiele podobnych „niby rodzin”. Sk?adaj?cych si? g?ównie z matek, synów i córek. Ów starszy krasnolud, b?d?cy jednym z ok. 50 me?czyzn w Twierdzy Gaarad, pe?ni?cy funkcj? jej naczelnika powiedzia? do niego:
„ Sko?czy?e? 35 lat, czas by? przeszed? inicjacj? i wyruszy? szuka? chwa?y na polu walki. Tak jak twój Ojciec” Identyczne s?owa s?ysza?o jeszcze wielu jego przyjació?, wszystkim mówiono to samo...
Zadanie m??czyzn z Gaarad jest proste. Rodz? si?, dojrzewaj? pod okiem mistrzów Topora, b?d? M?ota, przechodz? inicjacj? i… otwiera si? przed nimi ?wiat. W wieku 35 lat opuszczaj? twierdz? by sprzedawa?, lub te? bezinteresownie- wedle uznania, oferowa? swoje us?ugi. Czy to dla dobrych, czy to dla z?ych. Ich towarem jest ?mier?. Nie przynosz? jej jedynie dzieciom. Oni jednak?e wr?cz pragn? ?mierci-dla siebie samych. Najlepiej z r?k kogo? wi?kszego, silniejszego. „Bo tak jest lepiej”- to zdanie s?ysza? chyba najcz??ciej od swoich mistrzów. Nigdy nie podwa?a? tego stwierdzenia, tote? id?c w bój, nie l?ka si? spojrze? nawet ?mierci g??boko w oczy. Na znak szale?stwa, czy te? mo?e wielkiej odwagi jak sami to nazywaj?, stawiaj? swoje w?osy na wapno, tworz?c grzebie? wzd?u? czaszki. Jak wszystkie krasnoludy z krainy gol? brody, lecz na szcz??cie nie do ko?ca. W ich spo?eczno?ci istnieje swego rodzaju emerytura: Po 100 latach tu?aczki, o ile nie zgin?li wcze?niej, Gaardczycy maja prawo powróci? do Twierdzy, sp?odzi? syna i zdecydowa? o swoim dalszym losie. Czy chc? zosta? czy w?drowa? dalej w poszukiwaniu „Chwalebnej ?mierci”. Ci którzy zostaj?, staj? si? mistrzami Topora lub M?ota, lub zasiadaj? w Radzie Twierdzy.
Ma 64 lata, jest pokryty rytualnymi tatua?ami od stóp do g?ów. Jego cia?o zdobi? równie? liczne blizny. Jego w?osy s? tak rude i? sprawiaj? wra?enie p?on?cych. Jest ma?omówny, raczej zamkni?ty w sobie- NIE UFA NIKOMU. Jego przesz?o?? jest niejasna, on sam nie pami?ta tych których zabi?. Nie my?li o nich wcale…tak jak nie my?li o ojcu, którego nie zna?…
|
|
|