Pola chwały - ¤ BATTLE REPORT 21 X 2006
jacoleko - 2006-10-22, 10:17 Temat postu: ¤ BATTLE REPORT 21 X 2006 Tutaj raport napisze, Piku?. Bitwa na 1500 pkt. Bitw? przegra?em sromotnie. Ko?ci mi naprawd? nie sz?y no i pope?ni?em b??dy, z których wyci?gn? ? pewno?ci? wnioski lub raczej ju? wyci?gn??em. Powiem tylko jeszcze, ?e by?a to pierwsza bitwa, w której wreszcie uda?o si? Necronom wygra? z Tyranidami.
pikusMAIDEN - 2006-10-22, 19:01
Na czarnej ja?owej ziemi kolejno osiada?y tyranidzkie statki desantowe. By?y ich setki a w ka?dym z nich niezliczone ilo?ci bezmózgich obcych- ?ar?ocznych i ??dnych zabijania.
Ogromne wrota okr?tów opad?y a ze ?rodka zacz??a si? wysypywa? fala Gauntów i Genokradów, na prawym skrzydle wyszli tyranidzcy wojownicy, z desantowca nieopodal nich niezgrabnie wycz?apa? pot??ny Carnifex a kilkaset metrów na lewo od niego drugi. Na samym ko?cu pojawi?a si? Królowa- najwi?ksza, najpot??niejsza, dzier??ca ogromne ostrze spragnione krwi.
Tyranidzi pop?dzani rykiem Tyrana niczym ogromnym batem ruszyli do przodu, g?odni przerabia? wysztk oco napotkaj? na biomas?.... lecz na tej planiecie nie by?o kompletnie niczego prócz czarnego piachu. Magie pustkowie, pozbawione jakichkolwiek form ?ycia, pozbawione czegolkolwiek po?ytecznego...
Nagle niebosk?on pokry?y g?ste czarne chmury, a przera?aj?ca mg?a spowi?a ca?y glob. Królowa na ten widok stan??a jak wryta, a ca?a armia- odzierciedlaj?c jej my?li- razem z ni?. W tym moemncie rozpocz??o si? piek?o- jak z podziemi wyros?y nagle dwa ogromne Monolithy, wsz?dzie naoko?o zaja?nia?y jaskrawe zielone p?omienie.
Matka wiedzia?a co to oznacza, lecz by?o ju? za pó?no na odwrót- wydoby?a z siebie pot??ny dzwiek, a fala k?ów, pazurów i ostrzy ruszy?a do przodu...
... Broodlord wraz z przybocznymi Genokradami niepostrze?enie przeslizgn?wszy si? w zawierusze bitwy przedar? si? praw? flank? na ty?y pozycji necro?skich. Ci widz?c zbli?aj?c? si? besti?, czem pr?dzej zaczeli opuszcza? zagro?one pozycje prze?ucaj?c wiekszoc swych si? w centrum i na swoje prawe skrzyd?o. Monolith zablokowa? drog? Broodlordowi a jego matryca zaja?nia?a zielonym p?omieniem, który poszybowa? wysoko w gór?.... i spad? dok?adnie pomi?dzy pojazd a wrogie jednostki. Ogromna ekspolzja rozerwa?a na strz?py piramid?, zabijaj?c przy tym jedynie jednego Genokrada.
Matka, patrz?c oczami Broodlorda, zawy?a tak, ?e planeta zatrz?s?a si? w posadach i pop?dzi?a jeszcze bardziej swoje wojsca widz?c, ?e wi?kszosc si? Necronów zgrupowa?? si? w jednym miejscu.
Wtedy smuga jasnego ?wiat?a, oslepi?a Tyranidów- cos pot?znego zbli?a?o si? do nich, a ziemia pod któr? si? porusza?o p?ka?a i fa?dowa?? si? od jakiejs pot??nej energii- pot??niejszej ni? cokolwiek na tej planecie. To zmaterializowa? si? jeden ze S?onecznych Wampirów, Deciever osbiscie prowadzi? swoje s?ugi do walki.
Necroni odczuwaj?c obecnosc boga jakby smielej zaatakowali przeciwnika- pociski z Ci??kich Gaussowych dzia? porani?y jednego z Carnifexów, a wy?aniaj?cy si? z monolithowego portalu wojownicy zmasakrowali jeden z oddzia?ów Gauntów. Na szpicy p?dzili Flayed Onesi, odziani w zdarte z ofiar skóry wpadli do stoj?cyh w centrum pola bitwy riun by zatrzyma? cho? na chwil? genokradzk? fal?. Niestety obcy wprost przebiegli po nich zostawiaj?c za sob? jedynie stert? ?elastwa. W swym szale?czym p?dzie dopadli oddzia? Necron Lorda wy?ynaj?c go w pie?... lecz wtedy sta?o si? co? co zadecydowa?o o losach bitwy. Pozostaj?cy jeszcze przy zyciu Lord, odpieraj?c kolejne zajad?e ataki Genokradów (samemu przy tym zabijaj?c kilku) nagle zdematerializowa? si?. Obcy nie zd?zyli nawet zorientowa? si? co si? dzieje, gdy kolejne gaussowe pociski zacz??y rozk??da? ich cia?a. Necron Lord na czele dwóch prawie kompletnych ju? oddzia?ów zmasakrowa? ich ogniem, a nastepnie odpar? bez wi?kszych problemów atak Gauntów.
Królowa oszala?? ze w?ciek?osci widz?c jak Necroni odwracaj? przebieg bitwy na ich stron?. Wtem z jej prawej strony z wielkim hukiem pad? na ziemie Carnifex, a jego cia?o w niesamowitym t?pie rozk?da?o si? pod w?ywem gaussowych pocików.
W spowite chmurami niebo niczym pot??ne kliny wbija?y si? kolejne jaskrawozielone smugi, po czym z wielkim impetem spada?y ku swoim celom. Jednym nich by? Broodlord, króry w?asnie wy?oni? si? zza ruin p?dz?c ku necro?skim ty?om. Pot?ny strumie? energii zmót? wysztkich jego towarzyszy, ale on sam bieg? dalej. Z ka?dym metrem coraz bardziej sp?ywa? on czarn? posok?, lecz mimo to ju? tylko kilkana?cie metrów dzieli?o go od wrogów. Gdy ju? zamierza? si? do ostatecznej szar?y, pocisk wytrzelony przez Niszczyciela urwa? mu g?ow?, a truch?o pot?znej bestii pad?o pod nogi Wojowników.
Deciever niewra?liwy na straszliwy ostrza? pod jakim si? znalaz?, sun?? ku Carnifexowi a ruiny, za którymi sta?a bestia nie stanowi?y dla niego ?adnej przeszkody. Bij?cy od niego blask na u?amek sekundy tylko przygas?, gdy jeden jeden z pocisków zdo?a? przebi? si? przez necroderm? i urwa? C'tanowi kawa?ek lewego ramienia.
To jednak zdecdyowanie za ma?o by powali? boga.... Wyg?aszaj?c jakies pradawne zakl?cia dopad? on Carnifexa, wyrwawszy mu kilkoma sprawymi ruchami ramiona trzymaj?ce dzia?o. Stwór zdo?a? jednak przebi? w jednym miejscu pancerz Decievera, gdy do walki do??czyli Tyranidzcy Warriorzy.
Je?eli przedtem C'tan wydawa? si? pot?zny, to teraz jawi? si? jako jako bóg w pe?nym tego s?owa znaczeniu. Obserwuj?ca to z dala Królowa widza?? tylko z?ocist? kul? energii, rozbijaj?c? si? o cia?a wrogów... Najpierw pad? Carnifex, a chwil? potem wojownicy zostali dos?ownie rozszarpani na strz?py.
Królowa zosta?a sama. Rozpocz??a wycofywa? si? przy tym strzelajac do Decievera. Ten jednak, mimo, ?e szczeliny w necrodermie by?y coraz bardziej wtra?ne sun?? wprost na Tyrana.
Necroni zasypali Matk? ogniem. Najpierw pad? przyboczny, nast?pnie ona sama otrzyma?a ci??kie rany. Widz?c, zbli?aj?cego si? C'tana i pod?wiadomie "czuj?c" nadchodz?cy koniec ruszy?a mu na spotkanie. S?oneczny Wampir, zasypywany kolejnymi zajad?ymi atakami wystzkie parowa?, czekaj?c na b?ad przeciwnika. Krwawi?ca z niemal ca?ego cia?a i kra?cowo wyczerpana Królowa w ko?cu musia?a ust?pi?...
Deceiver pastwi? si? nad cia?em przeciwnika jeszcze kilka minut, syc?c swój g?ód okrucie?twa i cierpienia. Kiedy kilka dni pó?niej na t? sam? planet? przyby? patrol kolonizacyjny Space Marines, pierwszym co zobaczyli bracia zakonnni by? potworny obraz tysi?cy porozrywanych tyranidzkich ?rierw. Pierwszym i za razem ostatnim...
Drzewiec - 2006-10-23, 12:16
Fantastyczny raport piku?, tak trzyma?. Bitwa by?a bardzo emocjoinuj?ca, a jeszcze raz - raport super
Zapał - 2006-10-23, 14:03
No rzeczywi?cie, bitwa musia?a by? bardzo ciekawa. Chocia? po zniszczeniu przez Pikusia w?asnego Monolithu my?la?em, ?e to b?dzie jednostronna bitwa. Myli?em si?
|
|
|