Ekumena - Arah Stworzyciel
Watcher - 2006-04-26, 11:50
ARAH STWORZYCIEL
Nie jest obecnie wielk? tajemnic?, i? cywilizacja krasnoludów liczy sobie 2000 lat. Mniej wi?cej wtedy Dzieci Araha obudzi?y si? ze swego d?ugiego snu w Smoczych Górach i niemal od razu wesz?y na drog? wojny i chwa?y.
Niewielu jednak wie (bo krasnoludy rzadko dziel? si? t? wiedz?), ?e ich historia jest d?u?sza i si?ga a? do apokaliptycznej Wojny Odtr?cenia, czasów gdy bogowie ci?gle jeszcze dostojnie kroczyli po drogach Ekumeny. Czasów, gdy rzeki purpurowia?y od p?yn?cej krwi a powietrze przeszywane by?o przez d?wi?ki mordu i ?kanie konaj?cych.
Watcher - 2006-04-27, 20:16
Mniej wi?cej 1000 lat po odej?ciu bogów do Elisium i stworzeniu cz?owieka Wojna Odtr?cenia nadal trwa?a. Ci?g?e ataki goblinów i greli sprawia?y, ?e elfy i ludzie b?aga? zacz?li bogów o powrót. Ci jednak wiedzieli, ?e doprowadzi?oby to do rozerwania okowów Sarona i jeszcze wi?kszej katastrofy dla um?czonej Ekumeny. Marinus zamkn?? bramy Elisium.
Nie dla wszystkich.
Araha trawi? gniew. On nie zapomnia? Równiny Vig. Pewnego dnia zst?pi? na Ekumen? na rydwanie z p?omieni i b?yskawic, powoduj?c pop?och w?ród Pomiotu Cienia. On jednak nie przyby? zabija?. Przyby?, by tworzy?. Tworzy? poprzez w?asne cierpienie.
Pot??na materialna forma Araha p?on??a, gdy zst?pi? na miejsce, gdzie kiedy? znajdowa?o si? Thanelos i Kr?g W?adzy. Gdy krzycza? s?owa mocy dr?a?y góry i wyparowywa?y morza. Gdy s?owa przebrzmia?y, Arah powróci? do Elisium. Do dzi? dr?czy go ból chwili tworzenia.
Ka?dy kamie? zbryzgany krwi? elfa lub cz?owieka zmieni? si? w doros?ego, nagiego krasnoluda. Gdy powstawa?y, po policzkach p?yn??y im krwawe ?zy.
Watcher - 2006-05-01, 14:35
Mówi si?, ?e Wojna Odtr?cenia trwa?a jeszcze 10000 lat.
Krasnoludy z wojny uczyni?y tre?? swego ?ycia. Gdy elfy i ludzie wyparli Pomiot Cienia na pustkowia za Górami Smoczymi i zaj?li si? budowaniem swych cywilizacji, krasnoludy prowadzi?y nadal nieko?cz?c? si? wojn?, pchani ch?ci? zemsty za rany swego stworzyciela. Ich stolica, Igandaran, zmieni?a si? w fortec? i baz? wypadow?. Nie spocz?li dopóki Cie? nie ust?pi?.
Gdy za? wojna si? wype?ni?a, Dzieci Araha zgromadzi?y si? w swej stolicy. Wiedzia?y, ?e samo ich istnienie podtrzymuje arahowe rany. Tysi?ce milcz?cych wojowników podda?o si? pot??nemu rytua?owi. Igandaran znikn??o a jego mieszka?cy zapadli w wieczny niemal sen.
A? do Spustoszenia.
|
|
|