Pola chwały - BATTLE REPORT 9 IX 2006r.
pikusMAIDEN - 2006-09-09, 20:13 Temat postu: BATTLE REPORT 9 IX 2006r. - Szybciej! Szybciej wy cherlawe psy!- g?os wielkiego Warlorda Thrazzghula pop?dza? niczym bat r?szt? Orków.
Ogromna zielona fala, p?dz?ca z niesamowit? wr?cz pr?dko?ci? wy?oni?a si? zza lasu. Usmarowani krwi? swych wrogów, wymachuj?cy pot??nymi toporami i tasakami. Na sam dzwi?k ich pot?znego WAAAAGH!!! niejeden ?o?nierz Imperium rzuca? si? do ucieczki.... lecz nie Mroczni Eldarzy. W zwartych szeregach, spowici mg?? stali nieruchomo kilkaset metrów dalej i czekali.
- Do cholery! Mam nadziej?, ?e ci parszywi Kommandosi znów mnienie zawiod?- przemkn??o przez my?l Thrazzgulowi, gdy z pobliskiego lasu wy?oni? si? Talos i wlecz?cy si? za nim trzej Heamonculi, cali w niemal czarnej krwi Orków. Jednak nawet z tak dalekiej odleg?o?ci da?o si? zauwa?y?, kawa?ki ostrzy wystaj?ych z ich pokracznych cia?.
- Tym razem chocia? co? zrobili...- rzuci? Thrazzghull i zagrzmia?- Na Gorka! Rusza? ty?ki i bra? mi t? piekieln? maszyn?!
Zielona fala zmieni?a kierunek i ruszy?a ca?ym impetemw stron? Talosa, a ku zdumieniu Mrocznych Eldarów kolejne ich pociski wybucha?y kilka metrów przed sowim celem roztrzaskuj?c si? o pole si?owe generowane przez pod??ajcego pokracznie za Mobem Wielkiego Mechanika.
Powietrze przeci?? ?wist i zza wzgórza wy?oni? si? Raider. Mkn?? z nieprawdopodbn? pr?dko?ci? a na jego pok?adzie Architka wrzeszcza?a co? przera?liwym j?zyku niezrozumia?ym dla Thrazzghula. Pojazd z ka?d? chwil? zbli?a? si? to g?ównych okrowych si? o kolejne d?ugie metry... BUUUHHHH!!!!!! Raider stan?? w p?omieniach i bezw?adnie roztrzaska? si? o ska?y. Architka przygnieciona szcz?tkami skimmera zd?zy?? jeszcze tylko co? wycharcze? do dwóch podnosz?cych si? z ziemi wojowników i wyzione?a ducha. Ryk rado?ci Orków zdawa? si? wstrz?sa? powierzchni? planety...
Jak si? szybko okaza?o to jeden z Orków zdo?a? uruchomi? zdobycznego Sentinela i nie wiele my?l?c wystrzeli? ze zajduj?cego si? na nim Autocannona. Jednak by?? to ostatnia rzecz jak? w ?yciu zrobi? gdy? szybko dopad? go Talos i jednym uderzeniem swego ??d?a oderwa? mu g?ow? a pot?znymi szczypcami rozerwa? kad?ub machiny.
- Niech to szlag- zawy? ze w?ciek?o?ci Thrazzghull i rzuci? si? wprost na przekl?t? maszyn?. Dopad? j? jako pierwszy lecz ciosy jego pot?znego topora jedynie odbija?y si? od pancerza. Reszta Okrów zasypa?a wr?cz Talosa uderzeniami, lecz mimo rozszarpanego w kilku miejscach pancerza ten walczy? dalej. ??d?o rozora?o klatk? piersiow? Thrazzghulla, lecz on nawet tego nie czu?. Wojna to jego zywio?, zamglone ze w?ciek?o?ci oczy nie okazywa?y ?andych oznak bólu po kolejnych ranach zadwanych przez pot??ne szczypce. W?ciek?o?? i ??dza zabijania- to jedyne co teraz czu?.
WAAAAAGHH!!!!- zagrzmia? i rzuci? si? na dostrze?onych k?tem oka Heamonculich, którzy w?asnie dopadli od ty?u jego si?y. Ociekawj?cy w?asn? krwi?, dobieg? do nich i pot??nymi ciosami toporem rozora? cia?a Mistrzów Tortur. Ostatni z Haemonculich zdo?a? si? jako? przecisn?? przez szeregi Boyzów i co si? ucieka? jak najdalej od orkowych ostrzy. Thrazzghull z ob??dem w oczach ruci?si? za nim, a jego Mob niewiele my?l?c pogna? za nim. Dopadli go kilka dziesi?t metrów dalej a ostrze Warlorda kolejny raz zasmakowa?o krwi.
Orkowie mimo, ?e os?abieni dopadli po raz drugi Talosa i tym razem zaatakowali z tak? zajad?osci?, w?ciak?o?ci? i ??dz?, ?? z Machiny Tortur zosta?y tylko porozrzucane wokó? porozdzierane blachy.
WAAAGH!!!- To jedyne co teraz by?o s?ycha? na polu bitwy. Dwóch pozostaj??ych przy ?yci u po katastrofy Raidera wojowników, zdo?a?o tylko podnie?? wzrok, gdy zsypa?a si? na nich lawina toporów....
Widz?c to dwa ostatnie oddzia?y Mrocznych Eldarów obseruwj?ce bezradnie ca?? t? jatke z odleg?o?ci kilkusetmetrów wycofa?y si? pospiesznie do statku desantowego.
Rozpocz??a si? uczta na cia?ach poleg?ych. Orkowie szatkowali truch?a, smarowali cia?a krwi?, przyozdabiali swoje pancerze g?owami pokonanych. Przera?aj?e ryk ucztuj?cyhc Orków da?o si? s?ysze? w odleg?o?ci kilku kilometrów. Dopiero po jakims czasie ktos zauwa?y? okrutnie poranione cia?o Thrazzghulla, w którego r?kach nadal twki?y topór i zmia?dzona g?owa jednego z Haemonculich...
Watcher - 2006-09-09, 20:20
Fachowy raport i fachowa bitwa Widzia?em g?ównie jej ostatni etap, rozpaczliw? i d?ug? walk? Talosa
Zapał - 2006-09-10, 12:31
Taa, raport fachowy, a co do bitwy, to niepotrzebnie rzuci?em do walki Heamonculich:/ A Talos szczerze mówi?c wytrzyma? o jedn? tur? za d?ugo. Albo o jedn? za krótko.
|
|
|