To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Pola chwały - Tartar: Bitwa o Oikumene. 17. 06. 2006r

Zapał - 2006-06-17, 17:58
Temat postu: Tartar: Bitwa o Oikumene. 17. 06. 2006r
Wstaje ?wit... podobno to najlepszy moment na atak... Chocia? nie wiadomo, czy te bestie w ogóle ?pi?. Nie wa?ne, wyruszamy. Pakowanie w po?piechu, Archon ju? nas pogania. Wzi??em moj? Lance na plecy i stan??em w szeregu. Wyruszyli?my, na pieszo niestety, tylko nasz pan mia? swój motor. Szli?my tylko w dwa oddzia?y, mój z dwiema lancami oraz drugi w którym równierz szed? nowy Dracon. Zbli?amy si?, dziwne, ro?linno?? jest jakby bujniejsza, w oddali wida? las... Ale co to??? Na drzewach siedz? jakie? ma?e czerwono-?ó?te ?cierwa i wpiepszaj? li?cie!? Co to ma znaczy?? To ju? oni? Us?ysza?em trzask ?amanego drzewa i z ty?u, za ska? wyszed?o jakie? wielkie gówno, a by?o naprawde cholernie wielkie i nios?o bro? wi?ksz? odemnie. Strzeli?em do tego, lecz moje przera?enie wzi??o gór? i spud?owa?em, kolega te?. Drugi oddzia? sta? niedaleko, Dracon pobieg? w ruiny, pewnie by zaj?? strategiczny punkt, a Archon? Co ten debil robi, lata sobie za naszymi plecami, no co za mato?. B?ysk, trzech naszych nie ?yje, ja sam le?e na ziemi i próbuje sobie u?iadomi?, ?e oberwali?my, i to porz?dnie. Gdy tylko wsta?em, przed Carnifexa(tak przynajmniej nazywa?go nasz Archon) wybieg?o stadko ma?ych stworków. Nie zwraca?em na nich uwagi, strzela?em do wielkiego stwora a strumienie czarnej energii odbija?y si? od jego pancerza. S?ysza?em krzyki, krzyki konaj?cych towarzyszy. Nie zwraca?em na nich uwagi koncentowa?em si? tylko na strzelaniu, nagle serce niemal podskoczy?o mi do gard?a. Drugie, równie wielkie, ale z jeszcze wi?ksz? broni? wysz?o za tym pierwszym. Obróci?em si? w lewo, jeden oddzia? wyr?ni?ty... ale zosta?o nas tylko trzech?! Niemal si? w gacie nie zesra?em, tamten oddzia? strzela? w strone lasu, pewnie tam co? nieciekawego czeka?o. Spojrza?em z powrotem, wycelowa?em i strumie? czarnej energi rozora? pancerz Carnifexa, druga salwa i potwór le?y dusz?c si? w?asn? krwi?, ale zosta? drugi... A ja... CO TO?! ZOSTA?EM SAM!!! My?la?em, ?e zemdlej?, jednak powsztrzyma?em strach. Tymczasem drugi oddzia? zmierzy? si? oko w oko z drug? hord? robactwa i jedn? salw? wyr?n?? ich w pie?, dwa znaczniki by?y nasze. Ostatnia szansa, Archon polecia? za las, zaj?? trzeci znaczik, lecz w tym momencie brood lord wyskoczy? z lasu i uniemo?liwi? zaj?cie ca?ego terenu, a królowa(czyli to drugie wielkie co?) odepchn??a nasz oddzia? od trzeciego znacznika. Musimy wraca?, wycofa? si?, ale jeszcze powrócimy, a ja od tej chwili uwa?am si? za najwi?kszego szcz??ciarza na Commoragh...
jacoleko - 2006-06-17, 18:36

By?o fajnie ch?opaki se postrzela?y no i zwyczajowo si? rozeszli ka?dy w swoja stron?. Tak po kró?ce mo?na skomentowa? to starcie :lol: :lol:
Watcher - 2006-06-17, 19:58

Tyranidzi wygrali ledwo-ledwo :) Eldarzy przegrali, bo bali si? zaryzykowa? i zaszar?owa? na ko?cu na Broodlorda wzgl?dnie Tyranta (tylko te dwie jednostki przetrwa?y). Z drugiej strony mieli troszk? pecha (np inv 2+ jetbika "zepsu? si?" ju? od razu na pocz?tku).
Drzewiec - 2006-06-17, 20:02

taa bitwa by?a wyrównana, aczkolwiek Zapa?owi uda?o si? rozwali? Jackowy HS. B?dzie ciekawie na zachodzie :-D
jacoleko - 2006-06-17, 20:04

Oj ja te? si? ba?em, przez co pope?ni?em nie wybaczalny b??d, bo mog?em wygra?. Sytuacja bodaj, ?e z 4 tury gdzie mog?em zaszar?owa? kryj?ce si? w ruinach co? tam (nie pami?tam jak si? to HQ nazywa?o). BroodLord ?ci?gn??by od razu t? jednostk?. Nie zaatakowa?em, bo my?la?em, ?e ma lepsze statystyki. Ale cz?owiek na b??dach si? uczy. Strata Carnifexa mnie nie bola?a, bo w arsenale s? jeszcze inne bardzo podobne jednostki.
Zapał - 2006-06-17, 21:01

jacoleko napisał/a:
kryj?ce si? w ruinach co? tam



To by? Dracon i fakt, mog?e? go swobodnie rozjecha?, ALE wystawi?by? si? na ostrza? troopsów no i mój drgugi HQ sta? sobie obok i móg? ci równierz narobi? niez?ego bigosu.

jacoleko napisał/a:
Strata Carnifexa mnie nie bola?a, bo w arsenale s? jeszcze inne bardzo podobne jednostki.

Nie ma to jak rozci?g?o?? i elastyczno?? w taktycznych mo?liwo?ciach Tyranidów. :shock:


btw: TERAZ SOBIE U?WIADOMI?EM MÓJ STRASZNY B??D! Zamiast strzela? z lancy do królowej, mog?em j? zaatakowa?, mo?e bym prze?y? :lol:

jacoleko - 2006-06-17, 21:15

Najpierw musia?by? zda? test m?stwa czy aby w gacie nie narobi?e? zanim by? Hive Tyranta zaatakowa? :lol: :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group