To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Pola chwały - BATTLE REPORT 15 II 2006

Watcher - 2006-02-16, 18:11
Temat postu: BATTLE REPORT 15 II 2006
Poni?szy tekst odnaleziono 5 lat temu w ruinach starego klasztoru w Ithilien. Od razu wzbudzi? on historyczn? sensacj?, ale i gigantyczne kontrowersje. Dyskutowano o jego autentyczno?ci wskazuj?c w nim liczne anachronizmy, np obecno?? Boromira syna Denethora wiele lat po jego domniemanej ?mierci czy te? uczestnictwo w bitwie Samwisa Gamgee który wg ogólnie przyj?tej wiedzy nie rusza? si? z Shire po Wojnie o Pier?cie?. Decydujemy si? jednak na upublicznienie tego pergaminugdy? rzuca on nowe ?wiat?o na wydarzenia pocz?tku IV Ery, gdy król Elessar prowadzi? kampanie niszcz?ce ostatnie ogniska Ciemno?ci w ?ródziemiu...

Bitwa przy Bli?niaczych Wzgórzach
(...)Kiedy za? najja?niejszy monarcha Elessar sk?oni? si? Pot?gom Zachodu, ku wzgórzom sygna?owym zwanym Bli?niaczymi ruszy?a pot??na stra? przednia awangard? zwana. Do boju strasznego wiód? j? Boromir, syn Denethora oraz Zhufbar, ksi??? lenny Bliskiego Haradu. Na spotkanie pod?ej Ciemno?ci poszed? wtedy oddzia? konnicy Rohanu, 6 m??nych Synów Eorla o oczach b??kitnych niczym stal miecza oraz sercach czystych jak ?nieg na szczytach Bia?ych Gór. Od razu przy nich maszerowali ich piesi towarzysze z chy?ymi ?ukami których prowadzi? szlachetny Legolas, syn Thranduila. Na prawym skrzydle kroczy? dostojnie szary kolos, mumakil kierowany przyez samego Zhufbara wraz z 12 ?ucznikami Haradu, synami pustyni którzy odnale?li ?wiat?o??. Pod nogami owej krocz?cej góry kr??y? pojedynczy je?dziec haradrimski, który mia? by? pos?em ??cz?cym wysi?ki Rohanu i Bliskiego Haradu.


Genera?owie przygotowuj?cy si? do boju ?miertelnego


Celem awangardy by?o zaj?cie wzgórz sygna?owych, dzi?ki którym przywo?a? mo?na by?o pozosta?e si?y Elessara, które gdzie? w okolicy tropi?y kr?c?ce si? si?y Morii. Tymczesem te czarne serca w swojej plugawej przebieg?o?ci równie? postanowi?y zaj?? Bli?niacze Wzgórza. Dziesi?tki goblinów zala?o pó?nocne zbocza tych wzgórz rozwrzeszczan?, dudni?c? d?wi?kiem b?bnów fal?. Jak?e byli liczni! Jak bardzo przewy?szali liczb? si?y Króla!
Widz?c zaistnia?? sytuacj? synowie Haradu i Rohanu nie wahali si? ani chwili! Konnica i olifant ruszyli r?czo ku wzgórzom, a ?ucznicy szy? zacz?li ku przera?aj?cym przeciwnikom.


Pocz?tek szar?y ku wzgórzom.


Wspania?e s? konie Rohanu, krewni Mearasów! Zarówno na wschodnim jak i na zachodnim wzgórzu je?d?cy Zachodu i Po?udnia pojawili si? pierwsi i rozniecili sygna?owe ognie.


Haradrim na Wzgórzu Wschodnim.


Pe?ni z?o?ci wrogowie kontratakowali. Tak straszny za? za ich spotkaniem, ze wzajemnych uderze? mieczy, w?óczni i zbroi powsta? ?oskot, ?e go na kilka mil wokó? s?ycha? by?o. Do szczególnie krwawego boju dosz?o na Wzgórzu Wschodnim, gdzie pojawi?o si? kilkana?cie goblinów, na które ochoczo zaszar?owali Synowie Eorla oraz Haradrim.


Mumak prze na ?rodku, na wschodzie rozpoczyna si? krwawa rozprawa.


Jeden z Rohirrimów zdoby? nie?mierteln? s?aw? dwukrotnie odpieraj?c ataki 6-7 zajad?ych wrogów. Ostatecznie je?d?cy oderwali si? od goblinów i ruszyli w stron? linii zielonoskórych ?uczników, pluj?cych setkami k?sliwych pocisków w stron? mumakila. Potwór ten tratowa? ca?e oddzia?y gobli?skie, wbijaj?c si? g??boko w centrum wrogich pozycji. Gdy za? na polu pojawi? si? Elessar z Samwisem Gamgee, a nied?ugo pó?niej roha?ska i haradrimska piechota, nadzieja w czarnych gobli?skich sercach zgas?a niemal zupe?nie.


Mumak tratuje wrogów w ruinach na zachodzie, w centrum 3 je?d?ców szar?uje w stron? ?uczników (?cigani przez gobliny), na wschodzie na razie bez walki posuwaj? si? do przodu bataliony Rohanu i Haradu.


Wtedy wszak?e mumak zacz?? szale? i tratowa? w?asnych sprzymierze?ców, jakby dawna z?o?liwo?? Saurona budzi?a si? w jego duszy. Dopiero z najwy?szym trudem Król zdo?a? go uspokoi?, kosztem wielu ran wszelako. W dodatku, na pomoc goblinom przyby?y potworne abominacje natury trollami zwane. Marna to wszak?e by?a dla nich pociecha. Waleczny, szlachetny Aragorn wraz z synami pustyni otoczy? je i okrutnie porani?, ubijaj?c nawet jedn? z bestii.


Ostatnie chwile trolla.


Armia z?owrogiej Morii istnie? przesta?a, ku chwale Zjednoczonego Królestwa.

jacoleko - 2006-02-16, 18:39

Jedno s?owo ci?nie si? na usta PI?KNIE!!! :-)
Czosnek - 2006-02-16, 20:48

Tekst wspania?y, rozgrywka te?. Wi?cej takich wieczorów!
Drzewiec - 2006-02-18, 00:33

Zajefajnie by?o, BOSKO. Jak zwykle twój raport na najwy?szym poziomie i tak trzyma?. Co do samej rozgrywki. To trzeba przyzna?, ?e Mumak jak zwykle szala? i to ostro. Najbardziej zapami?tam jego tramplowanie na goblinach, gdzie jednym atakiem, chyba z 11, czy 12 powali?, to by?o co? pi?knego. KRÓTKO, BY?O NIEZIEMSKO I JAK NAPISA? QBA, JAK NAJWI?CEJ TAKICH WIECZORÓW.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group