To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Battleground - Art of War

Watcher - 2005-11-23, 14:41
Temat postu: Art of War
Chcia?bym, by temat ten by? naszym k?cikiem dyskusji i porad taktycznych.

Do jego zainicjowania zainspirowa?a mnie sytuacja z wczorajszych star?. Zilustruj? j? zdj?ciami.
Sytuacja mia?a miejsce podczas mojego starcia z jacoleko. Interesuje mnie szczególnie zakre?lony czerwon? lini? fragment bitwy.


W tym czasie moje widoczne tam dzia?o pru?o do zbli?aj?cych si? tyranidów (przy okazji, kostki mi wtedy wyj?tkowo nie sz?y). Guardiani stali, by umo?liwi? dzia?u ostrza? (niestety s? cz??ci? oddzia?u) i nie robili nic, bo karabiny eldarskie maj? niewiele wi?kszy zasi?g ni? proca :/
Interesuje mnie moment z nast?pnej rundy. Tyranidzi podeszli do mnie bli?ej, na tyle blisko, ?e eldarskie shurikeny mog?y strzela?, na tyle daleko, ?e tyrki nie mog?y wykona? szar?y:


Mia?em wtedy powa?ny dylemat, teraz zaczynam uwa?a?, ?e pope?ni?em wtedy b??d. Co zrobi?em? W mojej turze nadal sta?em w miejscu i strzela?em do tyranidów. Czy nie lepiej by?oby jednak zrezygnowa? ze strzelania Star Cannonem i zrobi? tak: ruszy?, strzeli? karabinami i zaszar?owa?? Karabiny eldarskie s? szturmowe, wi?c móg?bym to zrobi?...
Korzy?ci: w jednej rundzie strzeli?bym i zaatakowa? wr?cz z dodatkowymi atakami za szar??.
Straty: nie strzeli?bym w tej turze z platformy a poza tym nadzia?bym si? na morderczy kontratak tyrków majacz?cych na powy?szym zdj?ciu z lewej strony...

Co wy o tym s?dzicie? Jak by?cie si? zachowali?

I jeszcze jedna uwaga taktyczna. Doszed?em do przekonania, ?e nast?pnym razem powinni?my roz?o?y? stó?. Granie na tak w?skim stole sprawia, ?e zagrania taktyczne schodz? na dalszy plan. Strona która jest dobra w walce wr?cz idzie ci?gle naprzód, stronie strzeleckiej pozostaje cz?sto sta? i liczy? na swoj? si?? ognia... Nie ma szans na jakie? flankowanie bo jest po prostu za ciasno. Poza tym, nast?pnym razem ustawia?bym te? oprócz "przeszkadzajek" równie? jakie? strefy trudniejszego terenu, spowalniaj?ce ruch. To urozmaici?oby gr?. Ale oczywi?cie to tylko moje zdanie, wyra?cie swoje :)

jacoleko - 2005-11-23, 14:59

Tak bardzo ciekawa sytuacja i warta nawet rozegrania jeszcze raz. Atakuj?c tych naprzeciw prawdopodobnie no mo?e nawet mog? tutaj napisa?, ?e na pewno narazi?by? si? na atak z lewej strony jednego z oddzia?ów a by?by? w zasi?gu nawet dwóch, które tam by?y. Jeden z oddzia?ów na pewno poszed?by na oddzia? stoj?cy za barykad?. W przypadku gdyby? zaatakowa? Tyranidów krocz?cych na Ciebie mia? by? nie lada orzech do zgryzienia. Si?y, z jakimi by? si? zmierzy? to Broodlord (3/4 ataki), 3x Ripper Sworm (3 ataki ka?dy), 1x Gaunt (1 atak) i z tego, co pami?tam 7 lub 8 x Hermagaunts (2 ataki ka?dy). Wi?c ci??ko powiedzie? czy co? by? zyska?. Je?eli chcesz mo?emy t? sytuacj? rozegra? nast?pnym razem i sprawdzi? czy zada?by? wi?cej strat i czy w rezultacie wygra?.
Watcher - 2005-11-23, 16:08

Tylko, ?e w chwili bezpo?redniego ataku ta flanka Tyranidów by?aby ju? nieco "zmi?kczona". O ile pami?tam, Gaunta zlikwidowa?em Farseerem (Mind War). Potem przyszed?by ostrza? karabinowy. Wtedy odda?em 3 strza?y Star Cannonem i 10 catapultami, je?li jednak zdecydowa?bym si? na t? drug? opcj?, strzeli?bym dziewi?cioma Guardianami i jednym Warlokiem...
Je?li doszed?bm to tyranidów, mia?bym te? 10 (!) dodatkowych ataków wr?cz wi?cej, w tym jeden atak cackiem zwanym Witchblade (Czosnek wie, co to za sprawny no?yk ;) ). Licz? na to, ?e po takim ciosie Swarmy posz?yby si? kocha?, a i Broodlord chyba bez rany by si? nie obszed?. Oczywi?cie, kontratak oddzia?u z centrum by?by morderczy... :/ W?a?nie dlatego zastanawiam si?, czy taka ofiara z tej dru?yny by?aby sensowna... :??:

Zapał - 2007-07-01, 20:36

jacoleko napisał/a:
A na takich harcowników w?a?nie jest lekka kawaleria na przyk?ad paj?ki lub wilki.


Niby tak, ALE. Po co jest lekka kawaleria? Do ochrony samotnych magów? E, nie bardzo. A taki skinek ma tylko jedno zadanie. Ubi? maga przeciwnika. I nie upilnujesz gnoja :lol:
Bo rzucaj?c si? na cokolwiek silniejszego od maga(nie chodzi mi tu o ogrzych magów:P)
pope?nia samobójstwo.

Moim zdaniem, nie op?aca si? trzyma? kloca kawalerii tylko po to by polowa? na skinka :P Najlepszym wyj?ciem jest Imo wsadzenie maga w jaki? regiment, chocia? wtedy ma ograniczone mo?liwo?ci poruszania si?. Tak?e, wszystko zale?y od danej sytuacji i od tego jak zachowaj? si? genera?owie 8)

KOOBA.84 - 2007-07-02, 11:07

Bo skinkami sie nie trzeba rzucac :) Skinki sa do robienia szeroko pojetego zamieszania, odginania szarz, oslaniania kroxigorow itd. Sa chyba najslabszym oddzialem w calym WFB jesli chodzi o walke wrecz, wiec tak na prawde walka nimi to ostatecznosc (lub jesli jest dobra okazja, jak z tym samotnym magiem). W 6ed. skinki byly grozniejsze, ale teraz maja ciety marsz w poblizu wroga (w 8 calach) i za bardzo nie pofolguja. Tylko to ich strzelanie... Po Bretce splywa, a wszystko inne ma przechlapane :)
Watcher - 2007-07-02, 12:30

Sp?ywa, taaaa :) Ja, niedo?wiadczony wojownik Bretonii tylko z jedn? rot? jazdy pomimo ci?g?ej przewagi na placu boju zosta?em ostatecznie pokonany przez skinki, które urz?dzi?y sobie gonitw? wokó? mojej lancy w?ród drzew :/ Niezbyt mi?o to wspominam, ci?gle ustawia?y si? tak, ?e ich nie widzia?em :)
KOOBA.84 - 2007-07-04, 15:06

No z jedna jazda, jest ciezko, ale jak jest kooperacja 2 i wiecej to juz sie robi z gorki.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group