Pola chwały - Battle Report 15. VI. 2019
Juleks - 2019-06-23, 06:50 Temat postu: Battle Report 15. VI. 2019 Scenariusz: Objective secured
Rozstawienie: Hammer and Anvil
SM - Kruki
HQ
Kapitan
Liblarian
Primaris Porucznik
Techmarine
Troops
5x Primaris intercesors
5x Primaris intercesors
5x zwiadowcy
Elite
Primaris Ancient (sztandarowy)
5x Reiver
6x Aggressors
Heavy
3x Predator - Autocannon i 2 lascannony na sponsonach
T'au
(edytuje później bo muszę poszukać)
I tura
Jako, ze zaczynałem to poleciałem trochę z grubej rury. Aggressorzy z stratagema ruszyli się jeszcze przed bitwą co pozwoliło mi ustawić ich w coverze i w zasięgu strzału do krootów, wszyscy powoli ruszali się do przodu. Psionika to buffowanie oddziałów. Strzelanie, predatory ściągnęły riptide'a i zostawiły broadside'a na jednej ranie, aggressorzy skasowali oddział krootów - First Blood.
Dawid ruszał się prawie wszystkim do przodu, krooty na jednej i drugiej flance do przodu, ghostkeel podchodzi do zwiadowców chowajacych się w budynku koło znacznika i za nim sthealty. Faza strzelania, straciłem bodajże dwóch zwiadowców i jedna rana wleciała w aggressorów.
II tura
Intercesorzy na lewej flance ruszają na pomoc zwiadowcą, walczących z ghostkeelem, prawa flanka poza czołgami rusza do przodu. Psionika bez zmian. Strzelanie, oddział intercessorów likwiduje drony od ghostkeela, przez co staje się łatwym celem dla predatorów i pada pod ostrzałem autocannonów. Aggressorzy likwidują powolutku prawą flankę, pozbywając się pathfinderów i sponiewierali oddział firewarriorów. Lewa flanka intercesorów szarżuje na krooty, aby zdobyć trochę przewagi na w zakresie ruchu, krooty padają i ruszam w stronę dronów.
Co tu pisać, dużo strzelania i drony szarżują w intercesorów gdzie, padł Intercessor w walce wręcz z dronem i padł jeden aggressor od broadside'a. Commander za to ruszył z całej epy do przodu w stronę predatorów, ostrzeliwując mi warlorda - Slay the Warlord, niestety nie udało się zaszarżować w predatory. Co do dronów to się śmiałem, ze Dawid powinien im jakieś piłomiecze dokleić i zrobić drony do walki wręcz.
III tura
Cóż im dalej w las tym przeważnie schemat się powtarzał, Marines brną do przodu, deep strikuje się oddział reiverów, w zasadzie "zobaczmy co to robi". W strzelaniu padają jakieś pojedyńcze jednsotki oraz commander pod naporem ognia z predatorów.
T'au walczy dalej, strzela i szarżuje w Marinesów.
Podsumowanie:
Dawid po 3 turze poddał grę, co mnie nie dziwi bo zrobił bym to samo. Mogę ująć tak, że miałem szczęście, pasowało mi rozstawienie oraz brak deep strike'ów u przeciwnika.
Bohaterami na polu walki dla mnie byli aggressorzy, którzy po zbuffowaniu są cięzkim orzechem do zgryzienia oraz predatory, które kasowały wszystkie większe skafandry bojowe. No i jednostka, która najmniej zrobiła, a miała największą przeżywalność to oczywiście zwiadowcy.
Juleks - 2019-06-23, 07:36
Galeria:
Watcher - 2019-06-23, 08:49
Po pierwsze: dwa oddziały Krootów na polu bitwy: takie bitwy to ja rozumiem
Po drugie: wygląda na to, że było jednostronnie Mam cichą nadzieję na to, że to nie dlatego, iż Krooty zabrały cenne punkty lepszym jednostkom...
Wiśniaa - 2019-06-23, 20:43
Krooty bardzo polecam!
Od lutego do DMP grałem Tau i w bardzo wielu rozpiskach mi się sprawdziły. Świetny anty deepstrike, łapacz znaczników.
Chętnie zobaczę rozpiskę Tau. Dawid, jeśli będziesz miał jakieś pytania to służę pomocą, przetestowałem bardzo wiele wariantów w Tau. Chętnie podzielę się tą wiedzą
|
|
|