To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FOhammer - [LL]Fight on!

Watcher - 2017-05-27, 22:31
Temat postu: [LL]Fight on!
7 sommerzeit 2522 roku


Styrtia


Znajdując się w skupiskach ludzkich możecie zasięgać plotek. Zazwyczaj otrzymacie jedną dziennie.

Znajdujecie się w karczmie "Za mostem" należącej do Kurta Rotworta, postawnego, łysiejącego mężczyzny po pięćdziesiątce. Spędziliście tu ciepłą, niespokojną noc. Kilka bułek od niziołkowatego piekarza z naprzeciwka i pół pinty piwa musi wam starczyć za śniadanie. Kilku miejscowych patrzy na was obojętnie. Z podsłyszanej rozmowy dwóch z nich dowiedzieliście się jedynie, że nad Czarną Zatoką na południu widziano ponoć mroczne elfy. Mroczne Elfy? Naggaroth tutaj? To pewnie bzdura.
Zza okien wlewa się przedpołudniowe ciepło. Niebo jest błękitne, nie zwiastując deszczu.

OK. Zaczynamy. Pamiętajcie, tutaj wiele zależy od Was, bo nie ma tu określonego scenariusza (jedynie garść moich bardzo luźnych pomysłów). Coby Wam pomóc na początek: albo myszkujecie jeszcze w Styrtii, albo ruszacie na wesołą wyprawę :) Podczas wyprawy pamiętajcie, że będę domyślnie generować cały dzień (czyli pięć płaskich heksów), więc musicie określić kierunek marszu i ewentualne zakręty (jeśli nie chcecie iść prosto).

zaran - 2017-05-28, 17:24

To oczywiście próbujemy trochę się rozpytać miejscowych co ciekawego dzieje się w okolicy (chyba ,że ta wieść o mrocznych elfach wyczerpuje nasz dzienny limit informacji). Zasadniczo jestem za tym ,żeby ruszać gdziekolwiek ale raczej unikać mrocznych , więc proponuję zacząć eksplorację od północy. Wspomniałeś wcześniej ,że Jurgen Letztenstein szukał ludzi by zdobywać informacje o tych terenach. Czyli już jesteśmy zatrudnieni przez niego ? Czy też musimy go znaleźć i o to zatrudnienie zadbać ? Rozumiem ,że wiązałoby się to z jakimiś gratyfikacjami za każdy odwiedzony heks ;p.
Watcher - 2017-05-28, 17:30

Jesteście już zatrudnieni przez Jurgena (on w ogóle tu nie mieszka zresztą, jest z Imperium)
Drzewiec - 2017-05-28, 18:53

Zgadzam się z Carnisem.
Zapał - 2017-05-28, 19:17

A mnie bardzo ciekawi co Ci niby Mroczni chcieliby tutaj szukać. Może wiedzą o jakimś artefakcie? Warto byłoby się rozejrzeć, przecież nie mogli tu przybyć bez powodu.
Watcher - 2017-05-28, 21:34

Jeżeli chcecie rozejrzeć się jeszcze po Styrtii, to wygląda ona mnie więcej tak:
- osada podzielona jest rzeką na dwie części
- po wschodniej stronie jest około dziesięciometrowy kopiec, na szczycie otoczona palisadą wieża w której mieszka książę Bela
- u stóp kopca wznosi się świątynia Sigmara: skromny, drewniany budynek z kamiennym cokołem
- w części zachodniej jest karczma, niewielki plac targowy z domem cechowym (wszyscy miejscowi rzemieślnicy zrzeszeni są w jednym cechu) i większość domostw

Drzewiec - 2017-05-29, 14:14

To proponuję cześć zachodnią. Jest tam karczma i można coś się dowiedzieć. No i rzemieślnicy.
Zapał - 2017-05-29, 14:23

A to my nie jesteśmy w tej karczmie? :)

Rozejrzyjmy się po placu targowym, może rzemieślnicy coś wiedzą.

Watcher - 2017-05-29, 15:11

Na nieregularnym placu centralnym leżą resztki siana. Ziemia spieczona jest na pył, nielicznym wystawiającym się tu straganiarzom nie chce się nawet zachwalac swych towarów. Z nieba leje się coraz intensywniejszy żar.
Ludziom nie bardzo chce się rozmawiać. O mrocznych elfach nad zatoką nie słyszał prawie nikt poza starym Heinzem oferującym cerowanie ubrań na miejscu. Heinz widział osobę, która przyniosła tę informację do Styrtii: to był Alessio mieszkający gdzieś na południu farmer, blisko Stacneku. Niestety, Heinz widział, że Alessio sprzedał co miał do sprzedania i opuścił już miasteczko.

Zapał - 2017-05-30, 14:21

Wyruszamy na południe. Wypytać farmera Alessio o przybyszów z Naggaroth.
zaran - 2017-05-30, 17:34

OK niech będzie południe - ale moim zdaniem szukanie mrocznych elfów to kiepski pomysł. Wątpię , żeby mroczni chodzili i rozpowiadali wokół czego szukają. A jak już ich znajdziemy to bez walki tego się chyba nie dowiemy - bo przypuszczam ,że próby ich śledzenia nie będąc zauważonym są skazane na niepowodzenie. Ale cóż...w mojej profesji dobrze opanowana jest sztuka taktycznego odwrotu ;p . Ruszajmy więc.
Watcher - 2017-05-30, 23:18

Panowie, przyjmuję, że jeśli w 24 h od mojego posta wypowie się przynajmniej dwóch z Was i prezentuje tę samą decyzję, to nie czekam na pozostałych. Mam nadzieję, że przyjmiecie to jako dobre rozwiązanie?

Podróż na południe okazała się być nieco męczącą, ale prostą ekspedycją. Ciężko było się zgubić, skoro dwunastka bohaterów miała ciągle po swej lewej stronie błękitną wstęgę Stacneku jako drogowskaz. Sommerzeit był w tym roku ciepły, choć nie upalny: na szczęście bowiem trudy podróży umilał drużynie lekki wietrzyk. Nad głowami krążyły im sokoły wypatrujące zdobyczy.
Minęło już południe, gdy dotarli do celu swej podróży. Farmę Alessia otaczała solidna palisada, na szczęście jednak brama była szeroko otwarta. W obejściu bawiła się trójka dzieci: rozwrzeszczani chłopcy poniżej dziesiątego roku życia, którzy jednak w momencie przejścia drużyny przez bramę zamilkli w tym samym momencie i umknęli do chaty. Wkrótce w jej drzwiach stanął wycierając ręce o jakąś szmatę otyły, czarnowłosy mężczyzna w szarej sukmanie. Jego ciemne oczy spoczęły badawczo na przybyszach.
- Niech Rhya błogosławi wasze kroki - powiedział wreszcie głosem dziwnie melodyjnym, jak na tak poważną posturę. - Co was sprowadza w moje progi?

Juleks - 2017-05-31, 10:03

Karl: Witaj Alessio, mamy do Ciebie kilka pytań. Na placu targowym w Styrtii powiedziano nam, że wiesz coś o przybyszach z Naggaroth. Chcielibyśmy dowiedzieć się coś więcej w tym temacie.
Drzewiec - 2017-05-31, 14:55

Pluje. Tak odpowiadaj beczko sadła, bo nie mamy zbyt dużo czasu.
Zapał - 2017-05-31, 16:46

Po takim kurtuazyjnym powitaniu naprawdę nie mam nic do dodania...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group