Pola chwały - BATTLE REPORT 2 VII 2011 - Zas?ona ?ez
Watcher - 2011-07-03, 18:12 Temat postu: BATTLE REPORT 2 VII 2011 - Zas?ona ?ez Szybka bitwa na 860 punktów. Moi Eldarzy kontra Kruki Julka. Si?y ?adu i porz?dku:
* Avatar
* 10 gwardzistów ze Star Cannonem
* 5 Dire Avengerów z egzarch? i Bladestormem
* Falcon z wyrzutni? rakiet (nigdy jej nie u?ywa?em, wczoraj by? wielki test), holofieldem i vectored engines
* Wraithlord z mieczem i wyrzutni? rakiet
* 7 arlekinów z Shadowseer i Masterem
Si?y fanatyzmu i wstecznictwa:
* kapitan
* dwie dru?yny Tactical (pi?tki)
* Devastators (5)
* Assault (5)
* Venerable Dreadnought
Wylosowali?my Spearhead i Annihilation (ja pierwszy raz w ?yciu )
cdn
Watcher - 2011-07-03, 22:40
Pierwszy ruszy? Julek. Ku mojemu zaskoczeniu Devastatorzy rozpocz?li ?pieszn? migracj? na wschód co sprawi?o, ?e nastawieni na ostrza? tej flanki Guardiani (gwiezdnym dzia?em) stali si? bezrobotni. Dwie dru?yny taktyczne z kapitanem ra?no ruszy?y do przodu, z kolei ch?opaki z odrzutowymi plecakami nabrali wyra?nej ch?ci na oflankowanie mnie z prawego skrzyd?a.
Moje zadanie by?o jasne: doprowadzi? arlekinów i awatara do zwarcia pod os?on? centralnych ruin. Wraithlord powinien w miar? mo?liwo?ci d?ugo pozosta? w ich zasi?gu, gdy? Shadowseer by?a moj? jedyn? psykerk? (a psykerzy zapobiegaj? wraithlordowej "g?upocie"). Falcon otworzy? ogie? ze swych rakiet... i za pierwszym razem zawiod?y totalnie (blast znios?o hen daleko w step). Jedynie Pulse Laser zdo?a? ubi? pojedy?czego tacticala.
Druga tura by?a dla Julka ponur? zapowiedzi? katastrofalnych wydarze? z przysz?o?ci. Devastatorzy kontynuowali sw? peregrynacj? ku centrum pola, a Dred spróbowa? skosi? ogniem nadci?gaj?cych arlekinów. Veil of Tears zablokowa?o mu jednak pole widzenia Assault Squad spróbowa? przy okazji co? zrobi? Falconowi, ale ledwie zarysowa? mu mask?. By?o coraz lepiej.
Moja riposta by?a mordercza. Szar?a arlekinów zmasakrowa?a ca?y squad Tacticali, szar?a Wraithlorda zrobi?a mielonk? z assaultów... jedynie Avatar nie wykona? ca?o?ci zadania, nabijaj?c zaledwie jedn? ran? kapitanowi Kruków. Tym niemniej sytuacja Julka zaczyna?a by? tragiczna.
??dne odwetu Kruki zasadzi?y si? na odkrytych Harlequins. Strzelali do nich teraz: dru?yna Tacticali, Devastatorzy i Dred... wszyscy oblali testy na zasi?g widzenia wynikaj?ce z Veil of Tears arlekinów To by?o okrutne Jednocze?nie kapitan straci? drug? ran? w starciu z Avem.
Julkowi nie uda?o si? przed chwil? nic, mi wszystko. Av zlikwidowa? wreszcie kapitana, arlekini znakomicie pobiegli dzi?ki czemu mogli zaszar?owa? Devastatorów... gdy przebiera?cy zmasakrowali naszpikowan? broni? elit? Kruków, Julek straci? wol? walki i podda? gr?
Arlekini zaroxxxowali tak pot??nie, ?e wybacz? im ju? teraz wszystkie przysz?e pora?ki
Juleks - 2011-07-04, 09:14
Moi wygl?dali mniej wi?cej tak.
jacoleko - 2011-07-04, 12:44
le?eli i kwiczeli
nie?le W. pojecha?e?
Drzewiec - 2011-07-04, 14:47
Bitwa do jednej bramki. My?l?, ?e Watch wykorzystuje do?wiadczenie. Nie przejmuj si? Julek, kilka bitew i nabierzesz wprawy
Zapał - 2011-07-04, 15:05
Ju? samo wystawienie Marines sza?u nie zrobi?o. Wystawienie Assaultowców z ty?u i ten manewr oskrzydlaj?cy to moim zdaniem b??d. Trzeba by?o ich wystawi? jak najbli?ej szpicy i naprzód do ?rodkowych ruinek. Poza tym szar?owanie nimi falcona...
Druga sprawa Devastatorzy... Oni z za?o?enia maj? stac i strzela?, a nie biega? w t? i spowrotem i gin??
No i trzecia sprawa Tacticale. Oni te? s? bardziej si?? wspieraj?c? atak ni? jego podstaw?. Ach i jeszcze Drednot, dlaczego on biega? samopas... ?
Generalnie z raportu wygl?da jakby marynarze biegali w kó?ko bez wi?kszego sk?adu i ?adu Ale sporo moich bitew te? tak wygl?da?o Wi?c nie ma co si? za?amywa?
Juleks - 2011-07-04, 18:47
Có?, wysz?o jak wysz?o. Plan mia?em taki ?eby sprawdzi?, meltabombe na falconie (ewentualnie co? mu zrobi?) i pó?niej skoczy? na tych zwyklaków ukrytych w ruinach i wiemy jak si? ten plan sko?czy?. Jednym tacticalem chcia?em zabezpieczy? prawa flank?, w razie co. Devastatorów chcia?em przemie?ci?, na dogodna pozycje strzelecka by mieli widok na falcona i ewentualnie co? z prawej. Z dreadnoughtem sam nie mia?em pomys?u co zrobi?. A Kapitan dosta? wciery od avatara, ale mimo to utrzyma? si? d?u?ej ni? moja czcigodna blacha w ostatniej potyczce. A o wszystkim zdecydowa?a zas?ona ?ez i moje pechowe rzuty tego dnia. No i musz? znale?? jaki? konkretny sposób na zniszczenie avatara. Poza tym, to by?a dopiero moja 2 bitwa w 40k wiec tak do ko?ca zasad nie kminie, a najlepiej si? uczy? na b??dach.
jacoleko - 2011-07-04, 23:44
Ja nie zapomn? bitwy z Czosnkiem, kiedy rozk?ada?em jego dreda na cz??ci Gienkami.
No i bitwy samotnych wojowników, czyli Marina na motorze z samotnym Termagauntem przez 3 tury.
Marini maja potencja?, ale trzeba si? nimi chyba nauczy? gra?.
|
|
|