To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Pola chwały - W drodze do kopalni...

szeregowiec ryan - 2010-03-21, 15:41
Temat postu: W drodze do kopalni...
Tradycyjnie, choc tym razem w niezbyt dobrym humorze wrzucam swoje relacje z turnieju :P

Dwarfs - Lizardmen
Pierwsza bitwa i d?ugo przek?adany i dezerterowany (:P) Challange z Wojtkiem G?adysiakiem. Jak zobaczy?em na forum jego rozpiske to sie prze?egna?em przed komputerem... 77 Skinów plus dodatki w stylu Stegadon który przesta? ca?a bitwe za domkiem :D Biorac pod uwage ze dzien przed turniejem dowiedzia?em sie ze zamiast katapulty bede mia? jednak Bolce stwierdzie?em ze bede zadowolony z remisu :D
Generalnie poczatek nie uk?ada? sie najgorzej kohorta skinów z BSB wystawi?a sie pod ostrza? a moja chytra taktyka polega?a na wciagnieciu sztandarowca do walki z Runy Challange'u i zgarnieciu w ten sposób prawie 300 pkt :D plamn powód? sie po?owicznie, kohorta spad?a ale BSB by?a na tyle nietypowo ustawiony, ze mimo moich tanecznych popisów klockiem nie uda?o mu sie zobaczyc moich Kra?ków... W ten sposób BSB zwia? i pogoni? mi organki (ktore juz na dzien dobry zosta?y pozbawione zalogi) i i kuszników. Mia?em jeszcze szanse zeby go sprzatnac ale mimo trafienia i zranienia z Bolca zada?em... 1 rane... Z drugiej strony Biegacz zakotwiczy? na chwile w Bolcu numer 2 (trzy jedynki na zranienie :D ) po czym juz na sta?e zatrzyma? sie na Thunderersach. W srodku pola Ironi gonili skiny, wybijajac jeden i po?owaic drugi oddzialik.
Ogólnie skonczy?o sie na 13:7 dla Pana Wojtka


Dwarfs - Orcs and Goblins
Druga bitwa z kolega Wikingiem :D najsympatyczniejsza z rozegranych, nie tylko ze wzgledu na to ze udalo mi sie wygrac. Rafa? gra? na totalnym luzie i doskonale wkomponowywa? sie w stylistyke swojej armii :D
Wygralem rzut i widzac naprzeciw morze Squigow postanowi?em zaczynac. Juz pierwszy strza? z katapulty sprzatna? bodaj 5 pomidorków które raczo zacze?y hasac w strone moich maszyn i gunline'u :D Wiedzia?em ze mam organki wiec zbytnio obawiac sie ich nie musze ale kolega strza?em z doom divera dokona? rzeczy niemozliwej - rozwali? mi je w pierwszej turze :D co w tym niesamowitego? DD zadaje D6 hitów z si?a 5, Rafa? rzuci?...6, mysle sobie kurcze, zeby nie posz?o za duzo w obs?uge bo moze mi przypadkiem 2 stracic, odetchna?em z ulga gdy w obs?uge posz?o...1 nie zadajac w dodatku rany, Rafa? mówi - ok to 5 w maszyne, rzuca 3 szóstki... no comment :D Generalnie bitwa dosc ciekawa i emocjonujaca dla obu stron. Rafal ci?? ostro lewa flanke z moimi maszynami, ja gna??m na pa?e Ironbrekerami koszac oddzia?y w srodku pola (kolejno Savage, Black Orki ze szmatk? i na koncu genera? wciagniety z MRoCh w ostatniej turze :D ) najzabawniejsze by?o jednak strzelanie Bolce- bolce :D ja mia?em 2 Rafa? mia? 2 i po jednym sobie prze zca?a gre sprzatnelismy :D straty- po oko?o 40 punktów :D All in all dzieki brawurowej postawie Zelaznych Dziewic ugra?em 13 punktów :D

Dwarfs - Vampire Counts
No i bitwa numer 3.. najbardziej pechowa. Trafi?em poczatkowo na Watchera, no i nie ukrywajac bylem mega zadowolony. Niestety po jakis zawirowaniach na innych sto?ach trafi?em na Morfiego, na którego mega trafic nie chcia?em. No ale cóz wybra?em zaczynanie i ku moijemu zdziwieniu Morfi wystawi? Black Knightów ,,na widoku" katapulty. Oddzia?trafiony, wymierzony idealnie ale.. zwia?o mi na 6 cali, przerzut scattera- w ta sama strone, reszta maszyn tez zastrajkowa?a i straci?em ture. W drugiej wyczu?em szanse- morfi stana? mi na krótkim dystansie przed Thundami, kusznikami, organkami i katapulta oddzialem 6 BK z Genera?em!!! Katapulta- headshot i zwia?o na 6 cali!!! przerzut - TO SAMO. Organki - misfire... Thunderzy na 3+ trafili chyba 3 razy!! Druga tura w piach i pó? armii razem z nia. Dosta??m 3 szarze w sumie i juz wieidzia?em ze bitwa jest przegrana bo morfi ustawi? sie tak zeby z overruna przejechac reszte maszyn i strzelców i tutaj punkt kulminacyjny - mysle sobie- dobra, i tak przegra?em i nie mam juznic do stracenia to spróbuje chcoaiz troche punktó odrobic i ... wystawi?em klocek Ironów z bohaterami na wprost BK z BSB no i niestety przez jakies okropne nagi?cie statystyki Morfi ten combat wygra?... zgarna? oko?o 800 pkt... A to byla chyba 5 albo 6 tura, jak teraz sobie pomysle ze mog??m spokojnie sobie isc naprzód bo i tak by mnie niczym nie dogoni? i by? te 800 pkt czyli prawie 5 duzych punktów do przodu... no ale trudno.

All in all nastenym razem chyba wybróbuje Zyrokopter bo Organy zawiod?y mnie na ca?ej linii nie oddajec w 3 bitwach ani jednego strza?u. bolce bez run w sumie tez nie daja zbytnio rady, trafia?y sporadycznie i bez rewelacji choc fakt faktem ze nie trafi?em na rywali gdzie mog?yby zaszalec (chocby Asarnil czy jakies ciezkie piechoty) No trudno musze sie pogodzic ze swoim miejscem :D Ale chodzieska atmosfera jakos mi je wynagrodzi?a :D

Watcher - 2010-03-21, 20:19
Temat postu: Re: W drodze do kopalni...
szeregowiec ryan napisał/a:
Trafi?em poczatkowo na Watchera, no i nie ukrywajac bylem mega zadowolony. Niestety po jakis zawirowaniach na innych sto?ach trafi?em na Morfiego, na którego mega trafic nie chcia?em.
:devil1: :devil1: :devil1: :devil1:

Chodzi?o o to bodaj?e, ?e Morfi i Maciej Opielski po raz drugi z rz?du zagraliby ze sob? :) Tak?e kolejnego rozdzia?u wiecznej wojny nie by?o, cho? z krasnoludami ryanowymi jeszcze nie gra?em. :mad:

szeregowiec ryan - 2010-03-21, 20:27

To co - moze Challange na nastepnym Malleusie? :D
Watcher - 2010-03-21, 20:40

Z automatu odrzucam wszystkie, wi?c nie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group