Pola chwały - Battle Report: 8 XI 2008 (2)
KurokiKaze - 2008-11-11, 22:09 Temat postu: Battle Report: 8 XI 2008 (2) Chwa?a umar?ych skryta pozostanie pomi?dzy drzewami, to ich dom, od zawsze.
Dzie? mija? wolno, okoliczne lasy szumia?y uginaj?c si? pod naciskiem niemi?osiernego wiatru. Elfi partol zapu?ci? si? w le?ne doliny nieco g??biej ni? zwykle jakby czym? zwabieni, ws?uchani w szelest li?ci pod??ali w pu?apk?. Nagle odg?os spadaj?cych kamieni przeszy? powietrze. Skinkowi skauci zostali wykryci. Zdrada swoje po?o?enia spotka?a si? z b?yskawiczn? odpowiedzi? wroga. Jaszczurki nie zd??y?y wykona? ruchu, kiedy spad? na nie grad magicznych strza? wybijaj?c prawie ca?y odzia?. Teraz ju? nie trzeba by?o si? ukrywa?, bitwa by?a rozpocz?ta. Nie by?o wida? wroga ale po lesie roznosi?o si? skrzeczenie salamander. Zaskoczone elfy wymierzy?y ?uki w najbli?szy las przeczuwaj?c ?e i tam czai na nich nieprzyjaciel, nie myli?y si?, z lasu wybieg? odzia? skinków, które bez namys?u plu?y prosto przed siebie. W powietrzu pojawi?y sie trzy magiczne strza?y (bohatera b?d?cego w oddziale), a tu? za nimi grad zwyk?ych. Ranni nie mieli szans, trucizna z jaszczurzych strza?ek szybko roznosi?a si? po ciele. Odpowied? elfów równie? przynosi?a stopniowe straty. Chc?c otoczy? nieprzyjaciela elfi genera? musia? okr??y? ska?y, w których wcze?niej czaili si? skauci, tam napotka? bohatera przeciwnika i zaszar?owa? go. Walka by?a ci??ka, jednak weteran pad? przeszyty w?óczni?. Ranny genera? odje?d?aj?c, czu? si? s?abo a? w ko?cu s?ysz?c jakie? ciche szepty spad? z konia i wyzion?? ducha. Niedaleko skryty za g?stym drzewem drugi szaman, rzuci? na niego zakl?cie wysysaj?ce ?ycie. Je?d?cy jakby b??kaj?c si? w pobli?u ska?, byli bezlito?ni dla salamander, które wy?oni?y si? im z zza pobliskiego lasu. rani?c jedn? z nich zmusili je do ucieczki w las. Je?d?com ukaza? si? szaman, stoj?cy na skraju lasu i wypowiadaj?cy s?owa zakl??. Nie zd??y?, seria strza? zmasakrowa?a cia?o bohatera. Pozosta?e na polu bitwy skinki stopniowo zmniejsza?y liczebno?? elfów, strza?kami i czarami. Kiedy rozjuszone salamandry wysz?y z lasu, d?gane przez swoich poganiaczy splun??y w stron? ostatnich pi?ciu elfów, cz??ciowo wypalaj?c ich cia?a. Gdy ostatnie j?ki umieraj?cych zamilk?y, znów powróci? nie przerwany niczym szum lasów.
Chcia?bym tylko doda? ?e mo?liwe s? lekkie pomy?ki odno?nie tego co dzia?o si? na stole a co napisa?em ale wynik ostateczny jest taki ?e pokona?em Moj?esza, ale musz? powiedzie? ?e walka by?a bardzo wyrównana, i tu musz? Moj?eszowi pogratulowa?. Gra?o si? naprawd? dobrze.
Zapał - 2008-11-12, 11:04
Niez?a bitwa. Do?? wyrównana. W pewnym momencie my?la?em, ?e Moj?esz ma ju? wygran? w kieszeni
Kilka zdj??:
Le?ne Elfy w oddali
Ciiii!
Mag
Salamandry
Skinki obserwuj? zbli?aj?ce si? Le?ne Elfy
Pe?ne skupienie
Lord z obstaw?
Fight!
Szar?a!
No i zosta? sam, osaczony, zaszczuty jak pies
I na koniec... Perspektywa umieraj?cego Elfa
duscann - 2008-11-12, 11:53
Wed?ug mnie b??dem by?o samotne zaszar?owanie przez elfiego bohatera - bardzo dobrego w bezpo?redniej walce Sauruskiego bohatera, ale mo?e mia? jakies powody osobiste;)
Zapał - 2008-11-12, 12:22
No tak, tylko ?e Elf wygra?
Drzewiec - 2008-11-12, 12:44
Gada?em z Moj?eszem ... mówi?, ?e by? bardzo blisko zwyci?stwa ... jak na pierwsz? indywidualn? bitw? to ca?kiem nie?le
duscann - 2008-11-12, 16:01
Je?li to pierwsza walka to szacun! Co b?dzie jak nabierze do?wiadczenia?!
KurokiKaze - 2008-11-12, 21:31
Fakt, Moj?esz bardzo dobrze sobie radzi?, tylko do?wiadczenie pomog?o mi wygra? t? walk?, chocia? jak ju? wspomnieli?cie by?y momenty, które zwiastowa?y mi kl?sk?. Szacunek dla Moj?esza widz? ?e jest nie oszlifowanym diamentem .
|
|
|