GLADIUS - Dar Alanny
Watcher - 2008-01-23, 20:31 Temat postu: Dar Alanny Pogranicze Tala Aenion, 9 XI 841 EL
Prolog
Szli ju? prawie dwa miesi?ce.
Carnis dot?d nie zdawa? sobie sprawy z tego, jak wielki jest ?wiat. Od roku ju? ci?gle podró?owa?, a z ka?dym dniem zdawa?o mu si?, ?e ?wiat którego nie zna jest coraz wi?kszy. To by?o przyt?aczaj?ce i fascynuj?ce zarazem spostrze?enie.
Dzi?ki Mieczys?awowi tym razem ju? nie b??dzili. Przeszli przez krain? Zdarów zahaczaj?c o Dale?, sto?eczny gród tego dumnego plemienia. Mieczys?aw rozp?ywa? si? nad nim w zachwytach, cho? Vandejczyk by? nim raczej rozczarowany: ot kilkadziesi?t chat w dwóch obwarowanych podgrodziach i dwór knezia obwieszony wojennymi trofeami. Carnis nie mówi? tego na g?os, Mieczys?awa bowiem polubi? i nie chcia? mu robi? przykro?ci. W dodatku Mieczys?aw uczy? go antyjskiego, j?zyk zna? ju? dzi?ki temu ca?kiem nie?le.
Gdy dotarli do Raby, granicy terytoriów zdarskich, Mieczys?aw ich opu?ci?, daj?c jednak wcze?niej szczegó?owe wskazówki. Dzi?ki temu bez wi?kszych komplikacji przeszli ziemie ?li?niów, by wreszcie wyj?? z Puszczy Antyjskiej na rozleg?e równiny zamieszkane przez plemi? Stodoran.
Stodoranie byli Antami, o których Mieczys?aw mówi?: "dziwol?gi". Ich grody obwarowane by?y kamiennymi murami, a ich po?o?ona na bli?niaczych wzgórzach stolica (Lacenów) ca?a z?o?ona by?a z kamiennych domów, wbrew vandejskiemu zwyczajowi przylepionych do siebie w d?ugie rz?dy. W Lacenowie i innych stodora?skich osadach spotyka? zacz?li cudzoziemców: krasnoludy z Arcykrólestwa i gór w Antydzie, gnomy przybywaj?ce z pó?nocnego Patriarchatu, kilku pomalowanych na dziwaczne wzory m??czyzn z ludu Danaan z pó?nocnego-zachodu, elfy z Sylwanii, nawet jednego Vandejczyka, Publiusza Egnacjusza próbuj?cego zbi? fortun? na handlu bursztynem. Wszystko to sprawia?o, ?e Carnis czu? si? coraz ra?niej, miejska cywilizacja by?a bowiem jego prawdziwym domem.
Ostatecznie jednak opu?cili miasta Stodoran i udali si? dalej na zachód. Wczoraj przekroczyli rzek? Ull? (dop?yw ogromnej Egriny któr? mieli ci?gle po swej lewej stronie) i na horyzoncie mieli ju? zbli?aj?cy si? zielony wa? Sylwanii. Tala Aenion by?o tu? przed nimi, razem ze swymi tajemnicami.
Watcher - 2008-01-24, 22:00
Min??o ju? po?udnie. Jak na t? por? roku, dzie? by? zaskakuj?co s?oneczny, delikatna grz?sko?? gruntu wskazywa?a jednak na to, ?e niedawno pada?o.
Aegnor zobaczy? ich pierwszy.
- Je?dziec - powiedzia? nagle, wskazuj?c przed siebie. - I chyba czterech pieszych.
Przygoda rozpocz?ta.
zaran - 2008-01-25, 00:45
Ostro?no?? nakazywa?aby zej?? z drogi i przeczeka? ( z tym, ?e nie jestem pewien czy mieliby?my si? gdzie schowa? i czy ju? nie zostali?my dostrze?eni). Mo?emy te? rusza? dalej gotowi si?gn?? po bro? w ka?dej chwili. Po naszych ostatnich przej?ciach optuj? jednak za pierwsz? opcj? - mo?e i ta pi?tka nie jest wrogo nastawiona , ale wola?bym nie przekonywa? si? o tym w ostatniej chwili. Jakby nie by?o decyzja nale?y do wi?kszo?ci - mówcie jakie jest wasze zdanie Ingmarze i Aegnorze .
KacperTheCowboy - 2008-01-25, 13:33
Nie zostawa?bym na drodze. Nawet jak nas zauwa?yli ju? to w lesie tak szybko nas nie znajd?. Wola?bym przyjrze? si? im z bliska zamiast ryzykowa?
Watcher - 2008-01-25, 13:48
Ma?a uwaga: nie jeste?cie jeszcze w lesie.
KacperTheCowboy - 2008-01-25, 15:23
No to chyba nie pozostaje nam nic innego jak jecha? dalej, ale trzymam mój ?uk w pogotowiu.
Zapał - 2008-01-25, 22:07
-Pff! Te? mi co?, chowa? si??! Tobie si? chyba klepki do reszty poprzestawia?y w twojej Vandejskiej g?owie!
Id? normalnym krokiem dalej. Nie podejmuj? ?adnych dzia?a? zaczepnych.
Watcher - 2008-01-25, 22:14
Carnis ju? widzia? ludzi podobnych do tych, którzy si? do nich zbli?ali.
Zabójcy Aell`iumisa.
Czarni Torrowie.
Czterech piechurów by?o niemal nagich. Trzech z nich trzyma?o ci??kie, dwur?czne miecze, jeden mia? topór.
Je?dziec zakuty by? w czarn? zbroj?, na której wytrawiono czerwone symbole. Mi?dzy innymi Z?amane Ko?o.
Wierzchowiec Czarnego Torra wlek? kogo? za sob? na d?ugim sznurze.
Piechurzy zacz?li biec w ich kierunku, wyprzedzaj?c je?d?ca.
zaran - 2008-01-26, 12:59
No pi?knie...nie podejmuj dalej ?adnych zaczepnych dzia?a?. Mo?e zagadaj jaka? ?adna dzi? pogoda , albo zapro? ich na posi?ek. Nie mam zamiaru czeka? dalej - si?gam po ?uk. Btw Watch w spisie mojego ekwipunku nie widz? ?adnych strza? , chyba gdzie? znikn??y po kolejnej rewolucji w systemie ud?wigowym . W ka?dym razie jakie? mia?em - nie strzela?em a? tak du?o z ?uku. Póki jest na to czas strzelam do najbli?szego biegn?cego Czarnego. Potem si?gam po miecze. Ehh - to tyle je?li chodzi o ostatnie deklaracje o unikaniu walki . Po prostu si? nie da jej unikn?? .
Zapał - 2008-01-27, 03:45
-?wietnie! Na Hammedrega, znowu oni?! Czy na ?wiecie nie mo?na spotka? ju? niczego innego tylko wyznawców Sarona, elfów, krasnoludów albo Vandejczyków? ?wiat schodzi na psy...
Nie ma na co czeka?, zmieniam si? w wilko?aka.
-Mam nadzieje, ?e cho? raz porz?dnie mi pomo?ecie! Popatrze i poczekam, jak to sobie strzelacie sokole oczy. A potem kup?! Na Hammedrega, kup?!
Watcher - 2008-01-27, 04:25
Na strzelanie jest sze?? rund.
I runda
Carnis nie trafia (39).
Aegnor trafia (15), zadaje 25+1 obra?e?, karlowi1 zosta?o 54 ?ycia.
Karl regeneruje 3 (57).
II runda
Carnis nie trafia (41).
Aegnor nie trafia (97).
Karl1 regeneruje 1 (58 ).
III runda
Carnis nie trafia (93).
Aegnor nie trafia (51).
Karl1 regeneruje 2 (60).
IV runda
Carnis nie trafia (76).
Aegnor nie trafia (73).
Karl1 regeneruje 2 (62).
V runda
Carnis nie trafia (45).
Aegnor nie trafia (72).
Karl1 regeneruje 2 (64).
VI runda
Carnis trafia (38 ), zadaje 15+2 obra?e?, karlowi1 zosta?o 47 ?ycia.
Aegnor trafia (23), zadaje 28+1 obra?e?, karlowi1 zosta?o 18 ?ycia.
Karl1 regeneruje 3 (21).
W nast?pnej rundzie czterej karlowie uderz?, jarl siedzi na koniu i obserwuje, deklarujecie co? szczególnego?
Zapał - 2008-01-27, 04:32
-Brawo! Popisali?cie si? jak zawsze! Na Hammedrega! Cho? raz poka?cie, ?e macie co? mi?dzy nogami!
zaran - 2008-01-27, 14:23
Zamknij si? wreszcie Anglu , jak narazie mi?dzy nogami to kr?ci nam sie jaki? zapchlony kundel , który powarkuje w niew?a?ciw? stron?. Tak dalej pójdzie to b?dzie trzeba si? postara? o jaki? kaganiec. Rusz swoj? dumn? psi? czy wilcz? d... i bierz si? do roboty. Mo?e gdyby? sam co? w tym czasie robil a nie sta? i gapi? si? z rozdziawion? g?b? to bym ci odpu?ci?. Zreszt? pies czy inny wilk ci mord? liza? - ruszam do ataku. O ile to mo?liwe to na rannego - szybciej zginie , szybciej wyrównamy nasze szanse. Jak zwykle - geniusz zdrowienia gdy ?ycie spadnie poni?ej po?owy punktów. I pami?taj o dwóch atakach od pocz?tku tym razem Watch .
Watcher - 2008-01-27, 18:49
Aegnor nie widzia? jeszcze tak brutalnej walki. Czterej Czarni Torrowie dopadli do nich z chrapliwymi okrzykami wychwalaj?cymi Sarona, Odtr?conego Boga. Ich ataki pozbawione by?y troski o w?asne ?ycie. Ciosy ich mieczy spada?y na niego z si??, której nie potrafi? si? oprze?. Bogowie...
I runda
Karl1 - Carnis
Karl nie trafia (48 ).
Carnis trafia (82), zadaje 17+2 obra?enia, Karlowi zosta?o 2 ?ycia.
Karl nie trafia (83).
Carnis nie trafia (73).
Karl regeneruje 2 (4).
Karl2 - Aegnor
Karl trafia (36), zadaje 17+20 obra?e?, Aegnor paruje 5, ginie, wydaje PP.
Aegnor nie trafia (84).
Karl3, karl4 - Ingmar
Karlowie maj? +10 WW
Ingmar trafia w g?ow? (33), zadaje 19+9 obra?e?, karlowi3 zosta?o 54 ?ycia.
Karl3 trafia (24), zadaje 15+6 obra?e?, Ingmar paruje 18, zosta?o mu 35 ?ycia.
Karl4 trafia krytycznie (4), zadaje 10+31 obra?e?, Ingmar paruje 14, zosta?o mu 8 ?ycia.
Ingmar trafia (71), zadaje 20+9 obra?e?, karlowi3 zosta?o 25 ?ycia.
Karl4 trafia (19), zadaje 11+6 obra?e?, Ingmar paruje 24.
Ingmar nie trafia (89).
Karl3 regeneruje 1 (26).
Zapał - 2008-01-27, 19:30
No to lipa. Jednak mogli?my si? schowa?, hehe.
Na Hammedrega! B?de walczy? do ko?ca!
|
|
|