GLADIUS - Zielone oceany
Watcher - 2007-10-09, 01:09 Temat postu: Zielone oceany 2 X 841 EL, Sendawia, pogranicze Tala Varonn i emiratu Ummy
Prolog
Szli ju? prawie dwa miesi?ce.
Przez ten czas Aslan nauczy? si? podstawowych zwrotów w vandeanie. Mia? 30 lat, w rodzinnej Ummie zostawi? m?odszego brata Jakuba, równie? cz?onka S?o?c, od jakiego? czasu jednak odpoczywaj?cego w ojczy?nie. Aslan (w?a?ciwie: Aslan ibn Taif as Zubaidi) te? mia? nadziej? na przerw?. Jego Promie? nie istnia?, zbyt wielu poleg?ych braci musia? op?aka?.
Jego niesamowite umiej?tno?ci kamufla?u pozwoli?y im unikn?? wszelkich spotka? z si?ami Tala Varonn. Pocz?tkowo szli bezdro?ami Wy?yny Zagros, niedawno zeszli z niej do doliny Seruku. Tu rozpo?ciera?y si? ziemie prastarej cywilizacji Sendawii. Od stuleci ju? nie istnia?a, zniszczona najpierw przez Saków a pó?niej dobita przez mroczne elfy. Jedynie pos?pne, strzaskane z?by ceglanych zikkuratów i resztki murów g?sto ulokowanych miast Starej Sendawii. Uskrzydlone demony strzeg?ce ich bram bezsilnie ju? obserwowa?y intruzów nie?wiadomych dawnej wspania?o?ci tych ziem.
Wczorajszej nocy przekroczyli Seruk na ?ódce, która ukryta by?a w podziemnej ziemiance. Mi?dzy nimi a ziemiami Ummy znajdowa?y si? ju? tylko dwie twierdze mrocznych elfów, Tor Ethen i Doron Sar. Zapada? zmrok. Tej nocy spróbuj? przemkn?? si? mi?dzy nimi.
Sprawy ?ywno?ciowe ju? uregulowane (bez wi?kszych zmian, Aslan wi?kszo?? za?atwia? sam).
Watcher - 2007-10-09, 22:00
Z po?udnia wia? gor?cy wiatr. Tchnienie pustyni, mrukn?? Aslan. Jego szara opo?cza z trójpromiennym czerwonym s?o?cem za?opota?a przez chwil?, by znowu opa?? bezw?adnie ku ziemi.
Znajdowali si? w niewielkim, ca?kowicie zrujnowanym budynku. Resztki ceglanych ?cian wznosi?y si? poszarpanymi brzegami najwy?ej na 2 metry, podobny krajobraz ro?ci?ga? si? w promieniu kilometra. Wymar?e miasto wymar?ego ludu, znowu mrukn?? Aslan. 40 kilometrów dalej znajdowa?y si? pierwsze stra?nice emiratu.
Kilkadziesi?t metrów dalej obozowa? patrol mrocznych elfów. Jeden z wielu.
W pobli?u obozowa?a ich armia.
mo?emy zaczyna?
jacoleko - 2007-10-10, 18:56
ok to przeczekajmy
a pozniej sie przekradniemy
wieczorem
Drzewiec - 2007-10-10, 20:30
taa zróbmy tak jak Aslan radzi ... ale chyba faktycznie najlepsz? okazj? b?dzie na przepraw? podczas przykrywki nocnej ...
Watcher - 2007-10-10, 21:07
Noc by?a bezksi??ycowa, co sprzyja?o ich planom. Przekradaj?c si? mi?dzy ruinami wyszli z wymar?ego miasta bezpiecznie mijaj?c patrole.
Za miastem na ?agodnym wzniesieniu znajdowa? si? obóz mrocznych elfów. Z tego, co widzieli, to wi?kszo?? wojowników by?a grelami. Oddzia? musia? liczy? co najmniej 1000 ?o?nierzy, ich ogniska bi?y niewielk? ?un? na zachmurzonym niebie.
Aslan wstrzyma? s?yszalnie oddech i zatrzyma? si?. Przed nimi, pod niewielkim krzakiem, le?a?y dwa nieruchome cia?a.
Niemal w tym samym momencie w niebo z drugiej strony obozu Tala Varonn wzbi?o si? kilkaset migocz?cych iskier.
Drzewiec - 2007-10-11, 09:52
Szybko chowajmy si?. Na pewno przez ten czas chc? prze?wietli? teren. Szybko trza si? schowa? ...
jacoleko - 2007-10-11, 18:40
na glebe i cisza
ciekawe kto z tych krzakow obserwuje obozowisko
wrogowie czy przyjaciele?
Watcher - 2007-10-11, 19:07
Przypadli do gruntu.
- To mroczne elfy - szepn?? Aslan wskazuj?c na postacie pod krzakiem.
Iskry zacz??y opada?. Na obóz elfów. Kilka na nich.
- To p?on?ce strza?y - wydusi? z siebie Aquantus. Dwie z nich wbi?o si? tu? przed nim.
Trzecia prosto w niego.
Strza?a zada?a 30 obra?e? plus 5 za p?omienie, Aquantus paruje 11, zosta?o mu 12 ?ycia.
jacoleko - 2007-10-12, 16:46
w morde piecze
mam nadzieje ze tamci nas nie widzieli
Panowie moze ich po cichaczu zajdziemy od tylu i utluczemy
Ja bym zostal tutaj z lukiem przygotowanym do strzalu a wy byscie ich podeszli i zaciukali a w razie gdyby was wykryli ja z luku bym do nich pociagnol
cos z nimi musimy zrobic zanim oni zrobia cos z nami
Drzewiec - 2007-10-12, 19:48
Je?eli Aslan si? zgodzi to tak zrobimy ...
Watcher - 2007-10-14, 00:39
- Mo?e by?my podeszli do nich cichaczem - szepta? gor?czkowo Aquantus st?kaj?c z bólu.
Ogniste strza?y spada?y nadal. Coraz wi?cej. Dwie kolejne trafi?y Vandejczyka który g?o?no j?cze? zacz?? z bólu, podobnie Aslan, równie? trafiony. Jeden ognisty pocisk trafi? te? krasnoluda, lecz ten zachowa? cisz?. Kilka nast?pnych strza? wbi?o si? w ziemi? obok.
Dwie sylwetki pod krzakiem pozosta?y nieruchome.
Strza?a trafi?a Aquantusa, zada?a 17 obra?e? plus 6 za ogie?, kolczuga wyparowa?a 15, zosta?o mu 4 ?ycia.
Strza?a trafi?a Aquantusa, zada?a 23 obra?enia plus 2 za ogie?, Aquantus ginie, wydaje PP...
Strza?a trafi?a Aslana, zada?a 23 obra?enia plus 5 za ogie?, Aslan wyparowa? 14, zosta?o mu 36 ?ycia.
Strza?a trafi?a Taurona, zada?a 23 obra?enia plus 9 za ogie?, Tauron paruje 10, zosta?o mu 39 ?ycia.
jacoleko - 2007-10-14, 15:17
ruszajmy sie stad bo nas wystrzelaja
co sie kurde dzieje na Bogów?
a tamci w krzakach co?
zaczynam sie powoli wycofywac poza zasieg strzal
Drzewiec - 2007-10-15, 00:23
Trzeba ich wyeliminowa? i czym pr?dzej wydosta? si? st?d i wyruszy? ku naszemu wspólnemu celowi ... jak najpr?dzej za?atwmy t? spraw?, a b?dzie dobrze ...
Watcher - 2007-10-15, 00:25
ich czyli kogo?
do jacka: w któr? stron? chcesz si? rusza??
Drzewiec - 2007-10-15, 00:31
Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale z tego co si? orientuj? to jest jaki? zwiad przed nami ????
|
|
|