Kino/TV - 300
darthmateusz - 2007-03-24, 15:15
HighWay?? Nieee, ale za to widzia?em wczoraj extra film pt. "300" !!!!!! Wybra?em si? z Drzewcem i Ziomem do Kinepolis i musz? powiedzie?, ?e to by? strza? w 10tke !!!! Polecam !!!! Rozmach, klimat i wykonanie filmu powalaj?. Gerard Butler jako Leonidas wypad? bardzo dobrze. Komiksowy klimat udziela si? od pierwszych minut filmu. Sceny walki to poprostu poezja.
Sayon - 2007-03-24, 21:06
Slysza?em slysza?em. W moim plemieniu g?o?no o tym filmie jest. Ch?tnie bym poszed? do kina na to, ale niestety od porz?dnego kina dzieli mnie hmm... 80km a ogl?danie w s?abym kinie pono? mija si? z celem, bo 90% sukcesu tego filmu to efekty bitwy podobno.
dziki bartek - 2007-03-25, 11:49
Musz? powiedzie?, ?e w moim przypadku by?o tak, ?e jak zobaczy?em reklamówk? w tv, stwierdzi?em - na ten film TRZEBA si? wybra?. Jednak przeszkoda, o której wspomina Sayon, mo?e troch? ?ycie utrudni?.
darthmateusz - 2007-03-26, 23:04
"Efekty bitwy"? Nie powiedzia?bym ?e 90% sukcesu filmu to efekty w scenach bitwy. Na ca?okszta? sk?ada si? przede wszystkim klimat, aktorstwo, muzyka no i efekty specjalne, bez których akcja w filmie nie by?aby tak dynamiczna i powalaj?ca. Tak wi?c my?l?, ?e efekciarstwo walk w filmie to 60-65% jego ogólnego sukcesu. Tak przynajmniej mi si? wydaje
Drzewiec - 2007-03-27, 23:27
300 to niesamowity film, który trzeba obejrze? na dobrym ekranie, ze ?wietnym d?wi?kiem. Powiem tak ... bitwy to jedna sprawa, a klimat i komiksowa oprawa tego filmu to drugie. Aaaach jak przypomn? sobie ju? sam pocz?tek filmu, tzw. prób? przeistoczenia ch?opca - spartanina w super ?o?nierza Sparty. I tak oto zaczyna si? legenda Leonidasa . Pokaz pot?gi Kserksesa (mam nadziej?, ?e nie pomiesza?em jego imienia) i jego wszechpot??nej armii robi równie? piorunuj?ce wra?enie. Panie i panowie ten film trza zobaczy? na wielkim ekranie. Powiem wi?cej po wyp?acie wybieram si? ponownie, ?eby zobaczy? ten film.
Sayon - 2007-03-28, 19:44
Tak, tak ... FUNDUSZE . Nie chodzi tu o kupno biletu, lecz o koszt przejazdu bilet 12z? podobno (co? s?ysza?em) ale poci?g czy autobus to inna bajka ;p
Drzewiec - 2007-03-29, 21:06
| Sayon napisał/a: | Tak, tak ... FUNDUSZE . Nie chodzi tu o kupno biletu, lecz o koszt przejazdu bilet 12z? podobno (co? s?ysza?em) ale poci?g czy autobus to inna bajka ;p |
My organizujemy wyjazdy autem. Zrzuta po 10 z?. na rop? i koszty wtenczas s? mniejsze
jacoleko - 2007-03-29, 21:53
| Drzewiec napisał/a: | | Sayon napisał/a: | Tak, tak ... FUNDUSZE . Nie chodzi tu o kupno biletu, lecz o koszt przejazdu bilet 12z? podobno (co? s?ysza?em) ale poci?g czy autobus to inna bajka ;p |
My organizujemy wyjazdy autem. Zrzuta po 10 z?. na rop? i koszty wtenczas s? mniejsze |
a kiedy jedziecie mo?na wiedzie??
Watcher - 2007-03-29, 22:15
Drzewiec ju? by?.
GyzzBurn - 2007-03-30, 16:33
a w Przekroju do?? ch?odna (nie myli? z cool ) recenzja 3/6
Gazza - 2007-03-30, 17:13
Ch?odna, niech?odna - sprawdzi? trzeba naocznie, chyba, ?e kogo? zadowala jak kto? inny to zrobi i "zrecenzuje".
Osobi?cie NIGDY nie kieruj? si? (i?? - nie i??) "recenzjami" w kwestii filmu na który czekam i mnie interesuje. To tak jakby sprzeda? swoj? wol?, zainteresowanie komu? i samemu nie mie? pó?niej nic wi?cej do powiedzenia ni? cytowa? tylko cudze opinie.
strzelba - 2007-03-31, 00:23
No có?, obejrza?em i te? mam raczej ch?odny stosunek do tego filmu.
Nie da mu si? odmówi? urody wizualnej i wysmakowanego komponowania kadrów, tak jak w oryginale.
Niestety ca?y czas mia?em wra?enie ciasno?ci, poprzez kr?cenie tego w studio, by?y momenty - zw?aszcza w Sparcie - ?e t?o wchodzi?o postaciom na plecy, by?y zaburzenia perspektywy, podobnie jak w Rzymie w Quo Vadis.
No i ten szereg historycznych bujd. Eforowie to kap?ani zapomnianych bogów, którzy w dodatku maj? na us?ugach pyti? i wykorzystuj? j? seksualnie - to tak jakby kto? nakr?ci? fil o Polsce, gdzie pos?owie s? kap?anami Ozyrysa z pokolenia na pokolenie.
Spartanie nago id?cy do bitwy, o zdepilowanych cia?ach, podobnie Arkadyjczycy, tysi?ce narodów perskiego imperium, z których ka?dy wygl?da tak samo, przek?amania w sparawie agoge i kryptei, ca?kowity brak taktyki w walce - w tym miejscu spodziewa?em si? naprawd? wi?cej.
Mo?e kto? kiedy? o Iraku nakr?ci film, gdzie ?o?nierze USA b?d? dopakowanymi brunetami umundurowanymi w glany he?my i krótkie spodenki, z klatami l?ni?cymi od oleju.
Zdemaskowanie wroga politycznego, kiedy z kieszeni wylecia?y mu "srebrniki" w dodatku po wielu dniach od ich otrzymania, strasznie naiwna scena.
Miecze ostre jak brzytwy, Leonidas zastrzelony z ?uku, Efialtes nie by? Spartaninem,
mo?na by wymienia? jeszcze sporo.
szczerze mówi?c mia?em nadziej?, ?e b?dzie to jakie? g??bsze studium Termopil, a on w?a?ciwie prze?lizn?? si? po tej obronie pokazuj?c tylko krew, odci?te cz?onki i karateków z kanionu ?ó?tej rzeki udaj?cych Spartan - nasuwa si? skojarzenie z rzymskimi inscenizacjami dla gawiedzi z gladiatorami w roli historycznych wojsk.
Na "+" zapisz? filmowi par? scen, czy nawet uj??, np. parskni?cie perskiego konia w pier? Spartaninowi, szkolenie ma?ego Leonidasa przez ojca, ciekawa wizualnie scena z Pyti?, lakoniczne wypowiedzi w?o?one w usta bohaterów. Scena toni?cia okr?tów i spychania nieprzyjaciela do morza. Ciekawy, demoniczny Kserkses (Jego wzrost - mo?e to aluzja do wzrostu Dariusza i Stateiry, która w wieku 12 lat przewy?sza?a o g?ow? Aleksandra skutecznie wp?dzaj?c go w kompleksy),
Bojowy nosoro?ec - jednak na "+" bo ju? bohaterowie widz?, ?e to absur, poza tym tratuje on g?ównie swoich i jego warto? bojowa jest równa praktycznie zeru. ?ród?a mówi? o takiej próbie w Indiach, która zako?czy?a si? podobnie.
Na pewno warto go obejrze?, ale warto te? dowiedzie? si? co? o historii tego okresu przed pój?ciem do kina.
Drzewiec - 2007-03-31, 02:05
W?a?nie wróci?em z drugiego seansu 300 w multikinie. Jedna uwaga Macieju - szkoda, ?e nie potrafi?e? obejrze? tego filmu "poddaj?c si? ich twórcom", a nie poprzez szukanie prawdy historycznej. Przypomn?, ?e jest to "wyobra?nia" Franka Millera w takiej a nie innej oprawie, bo je?eli tak odczytujesz ten film to naprawd? w twoim przypadku nie ma sensu chodzi? na filmy takiego typu. Powiem tylko, ?e Watcherowi bardzo si? podoba? film, ale mo?e on sam si? wypowie. Naprawd? apeluj?, ?eby ogl?da? ten film takim jaki jest, a nie porównywa? go z histori? - BO JEST TO BEZSENSU. Film jest ?wietny, wci?gaj?cy, niesamowity (maj?cy napewno wady) przepe?niony HEROIZMEM (PI?KN? ?MIERCI?) który mnie urzek? w komiksowej jako?ci. GOR?CO POLECAM
Gazza - 2007-03-31, 08:45
No niestety - mimo tocz?cych si? tu dyskusji i jasno postawionej, przez Franka M. i ekip? filmow?, sprawy - nie wszystkim uda?o zachowa? si? nale?ny dystans do tego komiksu. Chyba taka ju? jest mentalno?? Polaka.
Có?, mo?e i ja po seansie dorzuc? swoje trzy grosze na poczet wad filmu, oczywi?cie pod k?tem gospodarki przestrzennej - bo przecie? ten film to próba ultrarealistycznej kroniki wydarze? historycznych, a nie komiksowe widowisko. Swoj? drog? Drzewcze - czy Twoim zdaniem pojawiaj?cy si? w filmie drzewostan mia? wtedy racj? bytu? Sprawd? to koniecznie. Mo?e zaoszcz?dzisz komu? paru z?otych i tych 2 godzin cennego czasu.
PS: A? si? boj? o nowego Spidermana i Batmana. Przecie? to stek bzdur i naginania praw wielu nauk - ?eby doros?y facet lata? po mie?cie na sieci paj?k? niby wystrzeliwanej z nadgarstka!?!? Albo ten detektyw w pelerynie i masce nietoprzerza - widzieli?cie jakiego? idiot?, który chcia?by tak pracowa? po godzinach!?!?
Watcher - 2007-03-31, 10:27
Ja mam podej?cie ambiwalentne
Z jednej strony nadal utrzymuj?, i? wola?bym Termopile w uj?ciu bardziej historycznym. Nie, nie ze wzgl?du na zboczenie zawodowe. Po prostu uwa?am, i? heroizm Trzystu jest tysi?c razy wi?kszy w wydaniu zwyk?ych ludzi, ni? superherosów.
Z drugiej strony... film mi si? po prostu podoba?
Bardzo spodoba?o mi si? wej?cie z wilkiem. Wilk jest karykaturalny co jest ostatecznym ju? sygna?em - hej, nie jeste?my na filmie odtwarzaj?cym histori?. Jeste?my na odtwarzaniu MITU. To chyba nawet nie o jego komiksowo?? bowiem chodzi. Film jest kolejn? warstewk? MITU o Trzystu, zupe?nie jak ?redniowieczne romanse rycerskie o Aleksandrze Macedo?skim. Przecie? mamy tu nawet narratora (nie pami?tam jego imienia, w oryginale Spartiata, który z uwagi na chorob? oczu wraca do Lacedemonu by pó?niej odnale?? samobójcz? ?mier? pod Platejami nazywa? si? Aristodemos, tu imi? by?o inne) co ostatecznie ju? subiektywizuje nam przekaz.
O pi?knie wizualnym nie b?d? ju? pisa?, bo to oczywiste. Zgadzam si? wszak?e ze Strzelb?, i? czasem wida? ten blue box - dla mnie najbardziej jaskrawym przyk?adem jest widok Sparty na tle nadje?d?aj?cych perskich emisariuszy. Poniewa? mam ma?o czasu, napisz? jeszcze na razie, ?e cieszy?y mnie mimo wszystko historyczne mrugni?cia okiem: "chod? i we?" Leonidasa, "tylko my rodzimy prawdziwych m??czyzn" Gorgo, lambdy na tarczach, szkar?at ich p?aszczy, d?ugie w?osy (chocia? z drugiej strony: Leonidas nosi brod?, a Spartiaci chyba si? golili), wrzucanie do studni...
|
|
|